Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 maja 2024 00:07

Jak NIE ćwiczyć, czyli druga część wpisu o najczęstszych błędach przy samodzielnych treningach. Sprawdź, czy nie popełniasz tych błędów!

W pierwszej części bloga , pisałam o takich błędach jak zła technika, nieświadomość ciała, brak planu, powtarzalność i brak rozgrzewki. Dzisiaj pora na kolejne 5 złych nawyków, które czasami zauważam u samodzielnie ćwiczących.
Jak NIE ćwiczyć, czyli druga część wpisu o najczęstszych błędach przy samodzielnych treningach. Sprawdź, czy nie popełniasz tych błędów!

Źródło: Feniks Gym

ZA DUŻE CIĘŻARY
Ćwiczenia z obciążeniem to jedna z moich ulubionych technik i chyba najbardziej popularna aktywność wśród odwiedzających siłownie. Niestety, bardzo często obserwuję jak ćwiczący „dokładają sobie” zbyt wiele, nie znając własnych możliwości. A zdobycie rozeznania, jak wiele jesteśmy w stanie prawidłowo "wycisnąć", to proces, który zajmuje trochę czasu. Zanim to nastąpi, zbyt duże ciężary mogą spowodować to, że nie będziemy w stanie zachować właściwej techiniki przy wszystkich powtórzeniach i w efekcie zaczniemy nieprawidłowo obciążać ciało. A to już grozi kontuzją!

 

ZA DUŻO POWTÓRZEŃ
To błąd często związany z poprzednim zagadnieniem - wynikający z chęci zrobienia naraz „za dużo i za mocno”. Zasada jest tu podobna jak w ćwiczeniach z obciążeniem: w tym przypadku także musimy tak dobrać liczbę powtórzeń, aby w każdej serii móc wykonać każde z nich poprawnie technicznie. Oczywiście, jeśli opanujemy już właściwą technikę, liczba powtórzeń może się zmieniać w zależności od preferencji czy potrzeb ćwiczącego.

 

CZAS TRWANIA
Ten temat tylko pozornie może wydawać się oczywisty. Wiadomo, że efektywny trening nie może trwać zbyt krótko - musimy poprawić ukrwienie i wykonać odpowiednią liczbę powtórzeń. Ale ciekawe jest to, że nie powinno się przesadzać też w drugą stronę i zanadto wydłużać czasu treningu. Dlaczego? Po pierwsze, wraz z rosnącym zmęczeniem spada nasza wydolność oraz dbałość o technikę i możemy dosłownie „paść na twarz”. Po drugie, przeciągnięty trening może doprowadzić do przetrenowania i zbyt dużego efektu DOMS (opóźniona bolesność mięśni - delayed onset musclesoreness). A po trzecie i najwazniejsze - zbyt długi czas treningu może skutkować przebodźcowaniemukładu nerwowego, co z kolei prowadzi do regresu. Dla naszego układu nerwowego najważniejsza jest bowiem systematyka oraz adekwatna do naszych możliwości intensywność - zwiększana, gdy nastąpi progres, a zmniejszana, gdy nasz organizm tego potrzebuje (np. w związku z naszą dietą, stopniem wypoczęcia podczas snu, zdrowiem czy cyklem menstruacyjnym u kobiet).

 

ODPOWIEDNIA INTENSYWNOŚĆ
To zagadnienie jest rozwinięciem poprzednich punktów - należy stopniowo zwiększać intensywność naszych treningów, pamiętając jednak o nieprzekraczaniu pewnych granic i trzymaniu się właściwych progów. Dlaczego progów? Możemy rozróżnić trzy „stopnie” intensywności treningów. Podprogowe - o zbyt małej ......

 

Dalsza część artykułu dostępna pod poniższym linkiem
 

 

Część pierwsza dostępna w poniższym linku
 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ
bezchmurnie

Temperatura: 20°CMiasto: Warszawa

Ciśnienie: 1010 hPa
Wiatr: 19 km/h