W tym artykule przeczytasz o:
- niezwykłej drodze artystycznej Bogusława Lustyka – od Warszawy i Powstania Warszawskiego po międzynarodowe sukcesy;
- jego pasji do koni i powstaniu szkółki jeździeckiej na Zatrasiu;
- najważniejszych projektach, wystawach i inspiracjach artysty, w tym współpracy z Kentucky Derby i sztuce inspirowanej ruchem oraz kaligrafią.
Spotkanie z cyklu „Nasi twórcy na Zatrasiu”
W zeszłą sobotę (18 kwietnia) o godzinie 11:00, z inicjatywy Stowarzyszenia Zatrasie we współpracy ze Stowarzyszeniem Żoliborzan, odbyło się już trzecie spotkanie z cyklu „Nasi twórcy na Zatrasiu” w Bibliotece Publicznej przy ul. Broniewskiego 9A. Pierwsze było poświęcone twórczości Alicji i Jana Szymańskich – architektów, architektów wnętrz i plastyków. Kolejne dotyczyło twórczości Domicelli Bożekowskiej i jej męża Andrzeja Goryńskiego.

Tym razem gościem specjalnym był Bogusław Lustyk – malarz, rysownik, grafik, plakacista i rzeźbiarz.
Dzieciństwo i doświadczenie wojenne
Artysta urodził się w 1940 r. w Warszawie. Najwcześniejsze wspomnienia Lustyka wiążą się z Powstaniem Warszawskim. Wraz z rodziną mieszkał przy ul. Ogrodowej. Tuż przed jego oczami zakończyła się rzeź Woli. Po powstaniu przeniósł się z rodziną na wieś. To właśnie tam narodziła się jego pasja do koni.
Edukacja i rozwój artystyczny
Bogusław Lustyk ukończył liceum plastyczne w Bielsku-Białej, gdzie rozwój jego talentu wspierał nauczyciel Józef Klimek. Po ukończeniu szkoły wrócił do Warszawy, gdzie studiował w Akademii Sztuk Pięknych. Z wyróżnieniem uzyskał dyplom na Wydziale Malarstwa i Grafiki.

Kariera plakatowa
Po ukończeniu studiów Bogusław Lustyk wykonywał liczne plakaty na zamówienie aż do 1972 r. W 1967 r. za plakat turystyczny otrzymał I nagrodę w konkursie. W 1969 r. za plakat z okazji 500. rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika otrzymał II nagrodę. Plakat ten pojawił się w jednej ze scen filmu Trzy dni Kondora.

Związki z Zatrasiem i początki szkółki jeździeckiej
Z Zatrasiem Bogusław Lustyk związał się w 1972 r. Wcześniej zapisał się na mieszkanie w Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Państwo Lustykowie zamieszkali na Piaskach. Spotkanie z plakacistą Tomaszem Rumińskim, który pokazał mu pracownię w budynku twórców przy ul. Broniewskiego 23, sprawiło, że Lustyk złożył wniosek o zamianę mieszkania i przeniósł się na Zatrasie.
Wkrótce, chcąc zrobić niespodziankę synowi Michałowi, podarował mu kucyka. Od tego zaczęła się szkółka jeździecka działająca przy Szkole Podstawowej nr 92 przy ul. Przasnyskiej 18A. Z czasem pojawiły się kolejne konie, którymi opiekował się dorożkarz z ul. Izabelli. Początkowo szkółka nosiła nazwę „Hubal”, a później, po współpracy z TKKF, przemianowano ją na klub jeździecki „Zatrasie”.

Lata na Zatrasiu i życie zawodowe
Szkółka jeździecka działała do 1978 r. Wtedy Bogusław Lustyk wyprowadził się z osiedla, choć jego rodzina pozostała. Jego wnuk Maciej mieszka nadal na terenie osiedla. Artysta przeprowadził się na Natolin, gdzie ma pracownię. Organizował wystawy w kraju i za granicą. Przez 16 lat mieszkał w Stanach Zjednoczonych, m.in. w Kentucky, a także odwiedził Australię, gdzie spotkał swojego mentora, prof. Józefa Klimka.

Kentucky Derby i sukcesy międzynarodowe
Przełomem w karierze było wykorzystanie jego obrazów w promocji Kentucky Derby. Artysta otrzymał tytuł Oficjalnego Artysty Kentucky Derby – drugie takie wyróżnienie w historii tej imprezy. Nobilitacja ta umożliwiła mu rozwój kariery międzynarodowej i organizację wystaw w Louisville oraz Saratoga Springs.

W tym czasie współpracował także z Teatrem Wielkim w Warszawie i Muzeum Mazowieckim w Płocku.
Filozofia twórczości
Są artyści, którzy próbują stworzyć obraz tego, co widzą. Bogusław Lustyk dąży do pokazania tego, czego nie można zobaczyć. Jego twórczość opiera się na wyrażaniu siły i energii, która dopiero się ujawnia. Jego sztuka cechuje się kontrolą i dyscypliną. Nie ma w niej sentymentalizmu. Fascynuje go wolność i żywiołowość koni. Jest malarzem ruchu, który poprzez barwę i formę oddaje dynamikę i napięcie.

Konie oraz inne cykle artystyczne
Koń jest dla niego bliskim i podziwianym motywem. Nawet w abstrakcji pozostaje wierny anatomii i naturalnemu ruchowi. Jego obrazy oddają napięcie, dramat i energię zwierząt. ustyk tworzył także serie Taniec, Teatr, Muzyka oraz liczne portrety. Taniec ma dla niego znaczenie symboliczne – jest opowieścią o emocjach i ludzkim doświadczeniu.
Inspiracje japońskie i kaligrafia ruchu
Artysta fascynuje się kulturą japońską, szczególnie kaligrafią. Stworzył cykl inspirowany kaligrafią sportu. Jego prace były nagradzane m.in. na Olimpijskim Konkursie Sztuki oraz Biennale Plakatu Polskiego.

Wystawa „Exodus” i sztuka zaangażowana
W 2014 r. zorganizował wystawę Exodus upamiętniającą Powstanie Warszawskie. Instalacja przypominała barykadę powstańczą i była w pełni finansowana przez artystę. W kolejnych latach tworzył kolejne instalacje, m.in. poświęcone Katyniowi. Efektem tych działań były cykle Humanoidy i Stygmaty Czasu. Mimo 86 lat artysta pozostaje aktywny i planuje kolejne projekty i wystawy.

Spotkanie w bibliotece na Zatrasiu było okazją do wspomnień i ponownego spotkania osób związanych z Bogusławem Lustykiem, które łączyła wieloletnia znajomość i przyjaźń.





















Napisz komentarz
Komentarze