Funkcjonowanie najmłodszych członków społeczeństwa w przestrzeni publicznej od zawsze stanowi istotny interes w państwie. W dobie prężnie działających mediów społecznościowych kluczowe stało się uregulowanie nadal nowych w społeczeństwie zjawisk za pośrednictwem przepisów. W toczących się na ten temat powszechnych dyskusjach szczególny nacisk kładzie się na kwestię rozpowszechniania wizerunków dzieci za pomocą zdjęć i filmików wrzucanych do Internetu. Chociaż samo wchodzące już do codziennego użytku określenie "sharenting" jest ważnym elementem przy tym temacie, w tym artykule uwaga zostanie przekierowana na coś nawet bardziej powszechnego, czym jest publikacja wizerunków małoletnich przez różnego rodzaju instytucje z nimi związane.
NA CZYM POLEGA ZMIANA W USTAWIE?
Pierwotnie ustawa o opiece nad dziećmi do lat trzech funkcjonuje w polskim prawie już od 2013 roku, jednak w ostatnim czasie zostały przyjęte w niej nowe zapisy, które uszczegóławiają dotychczasowe założenia. Przy poruszanym w niniejszym artykule temacie należy skupić się na jednej, kluczowej zmianie. Jest nią wprowadzenie całkowitego zakazu publikowania zdjęć dzieci przez podmioty prowadzące żłobki, kluby dziecięce lub ujmując to bardziej holistycznie wszelkiego rodzaju punkty opieki dziennej, nawet jeśli rodzic wyrazi na to swoją zgodę. Ten nowy zapis ma na celu przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa najmłodszych poprzez znaczące ograniczenie obecności ich wizerunku w przestrzeni cyfrowej.
GŁOSY W STOLICY A JEDNOSTKI MIASTA
Sprawa przestaje być jednak tak oczywista i jasno uregulowana, jeśli spojrzeć na działanie jednostek miasta. Jak zwraca na to uwagę jedna z warszawskich radnych, wśród chociażby stołecznych ośrodków sportowych nadal powszechną praktyką jest rozpowszechnianie w Internecie zdjęć dzieci biorących udział w organizowanych przez jednostkę zajęciach oraz wydarzeniach. Mimo że jednostki miasta nie zostały jednoznacznie objęte nowym ustawowym zakazem, radna zdecydowała się skierować pismo do władz miasta z zapytaniem o problem przywołanego zjawiska. W interpelacji znalazła się między innymi prośba o rozważenie wprowadzenia zakazu publikowania zdjęć dzieci przez warszawskie jednostki sportowe, opiekuńcze i edukacyjne, co byłoby swoistym lokalnym przedłużeniem przyjętej w Polsce nowelizacji ustawy. Na ten moment kwestią otwartą pozostaje jakie będzie stanowisko władz Warszawy oraz czy w tej sprawie wydarzy się istota zmiana również na poziomie samorządowym.

Napisz komentarz
Komentarze