W tym artykule przeczytasz o:
- sporze wokół budowy zespołu przedszkolno-żłobkowego przy ul. Ficowskiego;
- kontrowersjach dotyczących procedowania obywatelskiego projektu uchwały;
- wniosku o odwołanie przewodniczącego Rady Dzielnicy Żoliborz.
Procedowanie obywatelskiego projektu uchwały
Mieszkańcy Żoliborza złożyli obywatelski projekt uchwały Rady Dzielnicy, poparty podpisami 1,5 proc. czynnych wyborców. Apelowali w nim o stwierdzenie braku społecznego, ekonomicznego i środowiskowego uzasadnienia dla dalszej realizacji inwestycji przedszkolno-żłobkowej przy ul. Ficowskiego. Projekt zawierał również wniosek o zaniechanie inwestycji oraz przesunięcie środków na inne zadania. Pod projektem podpisało się 1857 mieszkańców, co ponad trzykrotnie przekracza wymagane minimum.

Przewodniczący Rady Dzielnicy Wiktor Jasionowski, powołując się na art. 17. i 18. Statutu Dzielnicy Żoliborz, odmówił jednak nadania projektowi dalszego biegu. Argumentował, że Rada Dzielnicy nie posiada kompetencji do podejmowania decyzji dotyczących inwestycji i budżetu, które należą do kompetencji Rady m.st. Warszawy. Stwierdził, że projekt wykracza poza zakres kompetencji dzielnicy i został skierowany do niewłaściwego organu.
Część radnych oraz mieszkańców zarzuciła przewodniczącemu bezprawne blokowanie inicjatywy, podkreślając, że jego obowiązkiem jest nadanie biegu projektowi uchwały, a ewentualne wątpliwości prawne powinny zostać rozstrzygnięte przez radcę prawnego oraz właściwe komisje, a nie jednoosobowo. Powoływano się na uchwałę Rady m.st. Warszawy z 2016 roku określającą zasady i tryb postępowania z inicjatywami mieszkańców oraz na orzecznictwo sądów administracyjnych, wskazujące na obowiązek procedowania takich projektów.
Podkreślano również, że Rada Dzielnicy jest organem kolegialnym i nie może być zastępowana decyzjami przewodniczącego. Część radnych wskazywała, że nawet jeśli inwestycja jest realizowana przez Zarząd Dzielnicy z upoważnienia Prezydenta m.st. Warszawy, Rada Dzielnicy ma prawo opiniować oraz inicjować zmiany w budżecie dzielnicy, które następnie trafiają do Rady m.st. Warszawy.
Jeden z mieszkańców powołał się także na wiadomość e-mail od radnego Piotra Wertensteina-Żuławskiego, który w odpowiedzi na pytanie, czy sprawą powinna zajmować się Rada Dzielnicy czy Rada Miasta, wskazał tę pierwszą. Mieszkańcy odwoływali się również do wypowiedzi parlamentarzystek – wicemarszałek Senatu Magdaleny Biejat oraz posłanki Doroty Olko, które zabierały głos w tej sprawie.

Podczas sesji mieszkańcy wielokrotnie próbowali uzyskać odpowiedzi od mecenasa Pawła Steca – radcy prawnego oraz kierownika Zespołu Prawnego dla Dzielnicy Żoliborz. Pytania zadawał również redaktor naczelny „Gazety Żoliborza” Mateusz Durlik. Kierował do radcy prawnego pytania zamknięte, na które można było odpowiedzieć „tak” lub „nie”. Odwoływał się przy tym do art. 6 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 maja 1996 r., wskazując, że w odniesieniu do organów administracji publicznej nie obowiązuje zasada „co nie jest zakazane, jest dozwolone”, lecz zasada legalizmu. Na żadne z tych pytań nie uzyskał odpowiedzi, ponieważ przewodniczący Jasionowski nie dopuścił mecenasa do głosu.
Przewodniczący Wiktor Jasionowski wyjaśnił, że radca prawny nie jest stroną postępowania i nie ma obowiązku odpowiadać na pytania radnych ani mieszkańców. Na sali padło pytanie, dla kogo w takim razie pracuje mecenas. Przewodniczący odpowiedział, że świadczy on usługi na rzecz Urzędu Dzielnicy na zlecenie Zarządu Dzielnicy.
Ponieważ początkowo planowano zadać więcej pytań, redaktor naczelny Mateusz Durlik podsumował sytuację, wskazując, że jednostki samorządu terytorialnego, których przedstawicielem jest przewodniczący, są zobowiązane działać wyłącznie na podstawie i w granicach prawa. Nie mogą nadinterpretowywać przepisów ani przypisywać im znaczenia, którego ustawodawca w nich nie zawarł. Odwołał się przy tym ponownie do przytoczonego wcześniej wyroku NSA dotyczącego zasady legalizmu.
W związku z rozbieżnościami w interpretacji przepisów radni złożyli wniosek o zasięgnięcie opinii prawnej Biura Prawnego Rady m.st. Warszawy w sprawie kompetencji Rady Dzielnicy do rozpatrywania przedmiotowego projektu uchwały oraz uprawnień przewodniczącego do odmowy nadania mu biegu.

Ryzyka inwestycji przedszkolno-żłobkowej i ochrona zieleni
Dyskusja nad budową zespołu przedszkolno-żłobkowego przy ul. Ficowskiego trwa od 2018 roku. Mieszkańcy argumentują, że od tego czasu zmieniła się sytuacja demograficzna oraz potrzeby dzielnicy, co sprawia, że inwestycja przestała być celowa. Wskazywano również na zamykanie podobnych placówek w innych częściach Warszawy.
Sama inwestycja wiąże się z wycinką około 400 drzew na terenie tzw. Ptasiego Zakątka, stanowiącego cenny obszar zieleni dla południowej części Żoliborza. Mieszkańcy podkreślają jego znaczenie dla ochrony przed hałasem i zanieczyszczeniami, ograniczania efektu miejskiej wyspy ciepła oraz retencji wód opadowych. Przedstawiciele komitetu protestacyjnego złożyli również wnioski o ustanowienie części drzew pomnikami przyrody.
Część mieszkańców sugeruje, że środki przeznaczone na inwestycję, wynoszące około 30 mln zł, mogłyby zostać przeznaczone na inne, bardziej potrzebne zadania, takie jak wsparcie dla seniorów, młodzieży czy zagospodarowanie tego terenu na park. Przeciwnicy inwestycji zarzucali również brak analiz środowiskowych, demograficznych i prawnych dotyczących możliwości odstąpienia od realizacji inwestycji oraz jej konsekwencji. Podkreślali, że Urząd Dzielnicy nie podjął działań mających na celu zbadanie alternatywnych rozwiązań ani rozpoczęcie negocjacji z wykonawcą.

Już podczas poprzedniej sesji Rady Dzielnicy Żoliborz, która odbyła się w czerwcu, członkowie Zarządu Dzielnicy zwracali uwagę, że umowa z wykonawcą została już podpisana. W związku z tym, gdyby Zarząd zdecydował się ją rozwiązać, dzielnica mogłaby zostać zobowiązana do wypłaty odszkodowania wykonawcy za poniesione koszty przygotowania inwestycji. Choć wypłata pełnego wynagrodzenia za realizację inwestycji wydaje się mało prawdopodobna, nie można wykluczyć konieczności pokrycia kosztów poniesionych przez wykonawcę. Ostateczne rozstrzygnięcie ewentualnego sporu zależałoby od orzeczenia sądu lub zawartej ugody. Tego rodzaju postępowania trwają zazwyczaj wiele lat.
Brak woli politycznej i trudny dialog z mieszkańcami
Mieszkańcy oraz część radnych zarzucili władzom dzielnicy brak woli politycznej do procedowania uchwały, ignorowanie głosu mieszkańców oraz poszukiwanie „kruczków prawnych” w celu zablokowania inicjatywy. Podkreślano, że przedwyborcze deklaracje dotyczące dialogu i wsłuchiwania się w głos mieszkańców nie są realizowane.
Wyrażano również zażenowanie poziomem dyskusji, politycznymi sporami oraz personalnymi atakami podczas posiedzeń Rady Dzielnicy, które negatywnie wpływają na odbiór pracy radnych przez mieszkańców. Apelowano o merytoryczną debatę i współpracę w celu wypracowania rozwiązania korzystnego dla dzielnicy i jej mieszkańców, zamiast wzajemnych oskarżeń i przerzucania odpowiedzialności pomiędzy organami.
Podczas dyskusji głos zabrała Anna Stopińska, mieszkanka starszej części Żoliborza. Podkreśliła, że mieszkańcy oczekują od Rady Dzielnicy, jej przewodniczącego oraz Zarządu Dzielnicy zupełnie innego sposobu działania. Wyraziła ubolewanie, że przewodniczący zamiast pomagać mieszkańcom w realizacji ich inicjatywy, wprowadza ich – jej zdaniem – w błąd.

„Ta inwestycja jest realizowana według projektu, który powstał wiele lat temu. Jest niezgodna ze standardem Zielonego Budynku obowiązującym w mieście. Nie ma znaczenia, że standard ten został wprowadzony później niż przygotowano projekt, ponieważ ambicją dzielnicy Żoliborz powinno być realizowanie inwestycji zgodnie z tym standardem, a nie poszukiwanie luk prawnych, które pozwalają uniknąć tego obowiązku” – podkreśliła Anna Stopińska.
„Chcemy, aby inwestycje realizowane na terenie Dzielnicy Żoliborz były nowoczesne, jak najlepiej przygotowane i zgodne z aktualnymi trendami. Na tym zależy zarówno mieszkańcom, jak i – naszym zdaniem – powinno zależeć również Państwu” – dodała.
Wniosek o odwołanie przewodniczącego Rady Dzielnicy
Grupa radnych złożyła wniosek o odwołanie przewodniczącego Rady Dzielnicy Żoliborz, zarzucając mu blokowanie prac komisji oraz inicjatyw mieszkańców. Wniosek ten będzie procedowany na osobnej Sesji.


Napisz komentarz
Komentarze