W tym artykule przeczytasz o:
- pomyśle nadania ciągowi pieszemu przy Szklanym Domu imienia Marii Janion,
- argumentach radnych za i przeciw proponowanej lokalizacji,
- wyniku głosowania Rady Dzielnicy i dalszych losach projektu.
Maria Teresa Janion była jedną z najważniejszych postaci polskiej humanistyki drugiej połowy XX wieku. Historyczka literatury i idei, badaczka romantyzmu, krytyczka literacka i nauczycielka akademicka przez dekady kształtowała sposób myślenia o polskiej kulturze i tożsamości. Autorka ponad dwudziestu książek oraz setek artykułów i studiów była związana m.in. z Instytutem Badań Literackich PAN, Uniwersytetem Gdańskim i Uniwersytetem Warszawskim.

Jej dorobek nie ograniczał się jednak do badań literackich. Janion krytycznie analizowała polskie mity narodowe, kult wojny, bohaterstwa i martyrologii. Podejmowała także tematykę feminizmu, rasizmu, antysemityzmu, homofobii i mizoginii. Była również zaangażowana w działalność opozycji demokratycznej w PRL i współzałożycielką Towarzystwa Kursów Naukowych.
„Maria Janion – tak. Ale dlaczego właśnie tutaj?”
Podczas dyskusji radny Adam Buława z PiS a zarazem historyk podkreślał, że z wieloma poglądami profesor się nie zgadza, ale nie chce prowadzić politycznego rozliczenia jej osoby. Jak zaznaczył, Janion była wybitną badaczką romantyzmu i nauczycielką kilku pokoleń humanistów, dlatego zasługuje na upamiętnienie.
Jego wątpliwości dotyczą przede wszystkim miejsca.
– Nie pytam już: „czy Janion?”. Pytam: „dlaczego właśnie tutaj?” – mówił radny.
Buława przypomniał, że Maria Janion już jest obecna w żoliborskiej przestrzeni pamięci. Spoczywa na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, w Alei Profesorskiej – Alei Zasłużonych. Jednocześnie miejsca szczególnie związane z jej życiem i działalnością znajdują się w innych częściach Warszawy. Wskazywał m.in. mieszkanie przy Grójeckiej na Ochocie, nazywane przez uczniów „Jaskinią”, oraz Instytut Badań Literackich PAN w Pałacu Staszica.

Zdaniem radnego, jeśli osoba tej rangi ma otrzymać miejskie upamiętnienie, warto znaleźć miejsce związane z jej biografią albo przynajmniej przestrzeń odpowiadającą randze patronki.
Jako przykład podał Andrzeja Wajdę, którego skwer na Żoliborzu znajduje się w pobliżu domu, gdzie reżyser mieszkał i pracował przez 43 lata. – Najpierw miejsce, potem patron – przekonywał.
Podobne wątpliwości po stronie Miasto Jest Nasze
Co istotne, pytania o lokalizację nie były wyłącznie stanowiskiem radnego PiS. Podobne zastrzeżenia miał Konrad Smoczny z Miasto Jest Nasze.
Radny również zwracał uwagę, że związek Marii Janion ze Szklanym Domem nie jest oczywisty, a jej nazwisko mogłoby otrzymać miejsce silniej związane z jej życiem lub działalnością. Ostatecznie także wstrzymał się od głosu.
To pokazuje, że dyskusja nie przebiegała według prostego podziału politycznego. Część radnych, niezależnie od swoich poglądów, uznała, że sama idea upamiętnienia jest słuszna, ale wybrana lokalizacja może nie być najlepsza.
Anna Krasnodębska: różne poglądy nie odbierają prawa do pamięci
W obronie Marii Janion i proponowanej lokalizacji wystąpiła radna Anna Krasnodębska z Lewicy-Razem. Jej zdaniem przy ocenie osób zasłużonych dla kultury nie można wymagać, aby ich poglądy były zgodne z poglądami współczesnych odbiorców.
Krasnodębska zwracała uwagę, że nawet kontrowersyjne opinie czy poglądy są częścią osobowości i dorobku wybitnych postaci. Jej zdaniem właśnie możliwość różnienia się i prowadzenia sporów jest częścią rozwoju społeczeństwa.

– Gdyby osoby godne upamiętnienia nie miały żadnych poglądów, cofnęlibyśmy się do średniowiecza – mówiła radna.
W jej ujęciu można nie zgadzać się z Janion światopoglądowo, a jednocześnie doceniać jej wkład w polską naukę i kulturę. To także odmienne rozumienie patriotyzmu od tego, które często prezentuje prawica – patriotyzmu, który nie wymaga odrzucania postaci tylko dlatego, że ich poglądy nie mieszczą się w naszym własnym sposobie patrzenia na świat.
Tomasz Michałowski: Janion tak, ale zasługuje na lepsze miejsce
W samym klubie PiS nie było jednomyślności. Radny Tomasz Michałowski uważał, że Maria Janion zdecydowanie powinna zostać upamiętniona.
Podkreślał, że nie należy oceniać jej przede wszystkim przez pryzmat światopoglądu, lecz przez działalność naukową, której znaczenie – w jego ocenie – jest bezdyskusyjne.
Michałowski miał jednak zastrzeżenia do lokalizacji. Szklany Dom ma własną, bogatą historię, związaną m.in. z Powstaniem Warszawskim i osobami, które uczestniczyły w walkach o Żoliborz. Jego zdaniem właśnie dlatego miejsce to może bardziej naturalnie kojarzyć się z innymi postaciami.
Radny wskazywał też, że Maria Janion zasługuje na bardziej reprezentacyjną lokalizację niż niewielki ciąg pieszy pomiędzy dwoma budynkami.
Dlaczego właśnie „pasaż”?
Wątpliwości dotyczyły także samego określenia obiektu. Buława zwracał uwagę, że choć ciąg pieszy może formalnie otrzymać nazwę pasażu, warto zastanowić się, dlaczego właśnie ta przestrzeń ma być pasażem.
Warszawa ma już Pasaż Wiecha, Pasaż Wacława Niżyńskiego, Pasaż Leopolda Tyrmanda czy Pasaż Ireny Krzywickiej. W przypadku planowanego Pasażu im. Marii Janion chodzi natomiast o stosunkowo skromny ciąg pieszy łączący dwie ulice.
Radny wskazywał również na historię samego Szklanego Domu. To jeden z symboli modernistycznego Żoliborza, miejsce związane z Powstaniem Warszawskim, a także z konkretnymi postaciami historycznymi. W jego ocenie warto najpierw przyjrzeć się historii miejsca, a dopiero później szukać dla niego patrona.

Od negatywnej opinii do pozytywnej
Podczas sesji pojawiła się również kwestia procedury opiniowania nazwy. 8 kwietnia 2026 roku Zespół Nazewnictwa Miejskiego wydał opinię negatywną, natomiast 13 maja Komisja ds. Nazewnictwa Miejskiego Rady m.st. Warszawy zaopiniowała propozycję pozytywnie.
Buława pytał, jakie argumenty zdecydowały o pierwszej opinii oraz co spowodowało zmianę stanowiska.
Ostatecznie podczas XXIV Sesji Rady Dzielnicy za nadaniem nazwy „Pasaż im. Marii Janion” zagłosowało 13 radnych. Nikt nie był przeciw, a 6 radnych wstrzymało się od głosu. Wszyscy wstrzymujący się byli radnymi klubu PiS. W głosowaniu nie wzięli udziału Maria Janiak i Tomasz Michałowski.
Wynik pokazuje więc wyraźne poparcie dla samego upamiętnienia. Jednocześnie debata ujawniła istotną różnicę zdań dotyczącą tego, czy ciąg pieszy przy Szklanym Domu jest odpowiednim miejscem dla nazwiska jednej z najwybitniejszych polskich humanistek.
Spór o Pasaż im. Marii Janion jest więc w dużej mierze sporem o politykę pamięci: czy najważniejszy jest sam patron, czy również miejsce, w którym jego nazwisko pojawia się na mapie miasta.

Napisz komentarz
Komentarze