Żoliborz, chociaż wydaje się, że nie jest bezpośrednio narażony na parkowanie przyjezdnych spoza miasta, tak jak każda inna warszawska dzielnica boryka się z problemem parkingowym. W momencie, kiedy znalezienie miejsca dla samochodu pod własnym blokiem wydaje się być towarem o tyle luksusowym, co deficytowym, liczy się każdy metr, a ilość miejsca powinna jedynie rosnąć, aby sprostać ilości chętnym. Tym większe zaskoczenie wywołuje sytuacja związana z jednym z miejsc parkingowych przy ulicy Rydygiera. W znajdującym się w pobliżu numeru 18 ciągu wyznaczonym dla samochodów miejsc, jedno z nich zostało wygrodzone słupkami, co spotkało się z niezrozumieniem mieszkańców.
W imieniu wszystkich zainteresowanych wystąpił żoliborski radny Michał Krajewski, który wystosował interpelację w tej sprawie do burmistrz dzielnicy. Było to działanie podyktowane chęcią zasięgnięcia informacji na temat przesłanek, które przyczyniły się do takiego ograniczenia korzystania z tego konkretnego miejsca parkingowego. Radny zwrócił się również do burmistrz z postulatem o potencjalne zlikwidowanie tej bariery i przywrócenie miejsca do powszechnego użytku mieszkańców, czy też w alternatywie ewentualne przekształcenie go w miejsce postojowe przeznaczone dla osób z niepełnosprawnościami.
W odpowiedzi na wystosowaną interpelację radny otrzymał odpowiedź, która wbrew pozorom bardziej powoduje powstanie kolejnych pytań niż rozwiewa dotychczasowego wątpliwości. W piśmie powołano się na przepisy prawne określające minimalną odległość, która musi zostać zachowana pomiędzy parkującym przy ulicy pojazdem a najbliższym przejazdem lub przejściem dla pieszych. Obecnie dystans ten musi wynosić co najmniej dziesięć metrów. Wspomniane w niniejszym artykule miejsce postojowe na Rydygiera zostało wyłączone z użytkowania mieszkańców już w 2022 roku podczas wprowadzania w tej części dzielnicy strefy płatnego parkowania, a uzasadnieniem tej decyzji stały się przywołane przepisy. Udzielona odpowiedź wydawałaby się jasna, gdyby nie to, że po drugiej stronie ulicy znajduje się dostępne dla każdego miejsce parkingowe, którego odległość od pobliskiego przejścia dla pieszych jest taka sama jak miejsca wykluczonego. W takiej sytuacji temat wygrodzonego miejsca postojowego nadal pozostaje niewyjaśniony, a radny Krajewski wystosował ponowną interpelację w tej sprawie, aby otrzymać wytłumaczenie co do niezrozumiałego stosowania przepisów.

Napisz komentarz
Komentarze