W tym artykule przeczytasz o:
- jak powstał jeden z pierwszych na Żoliborzu przykładów "patodeweloperskiego" placu zabaw;
- dlaczego przez lata nikt nie zadbał o stan techniczny placu zabaw przy ul. Saperskiej 3;
- nieprawidłowościach jakie wykrył Sanepid podczas kontroli i jakie działania podjęto po wydaniu zaleceń.
Zburzono pawilon, administrację, klub osiedlowy. W zamian więcej mieszkań i mikro-plac zabaw
Budynek przy ul. Saperskiej 3 powstał kilkanaście lat temu jako część większego zespołu budynków. Inwestorem była Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa, która wcześniej wyburzyła swój pawilon usługowo-handlowy oraz budynek administracyjny, w którym od pierwszej połowy lat 70. mieściły się Administracja Osiedla WSM Żoliborz IV oraz Klub Osiedlowy Zatrasie.
W pierwszej kolejności wyburzono pawilon, w miejscu którego powstał budynek przy ul. Saperskiej 1. Następnie zrealizowano budynki przy ul. Saperskiej 3 i 6, a także nową siedzibę Administracji Osiedla Żoliborz IV przy ul. Dolnośląskiej 3 (obecnie Administracja Osiedla Rudawka).
Cały kompleks zaprojektowała architekt Małgorzata Żarska. Projekt wielokrotnie ewoluował. Początkowo zakładano niższą zabudowę, lepiej dopasowaną pod względem kubatury do sąsiadującego budynku szkoły z lat 20. XX wieku, w którym obecnie mieści się LXIV Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Ignacego Witkiewicza.

Plac zabaw "wepchnięty" na siłę
W trakcie realizacji inwestycji okazało się, że spółdzielnia musi wybudować plac zabaw dla dzieci. Niestety, ze względu na znaczną kubaturę budynków, które zajęły niemal całą dopuszczalną powierzchnię biologicznie czynną przewidzianą dla tego terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego osiedla Rudawka-Głogowska, nie przewidziano większego dziedzińca, na którym mógłby powstać pełnowymiarowy plac zabaw.
WSM, chcąc zachować ciąg pieszy pomiędzy swoją inwestycją a terenem szkoły, postanowiła nieznacznie przesunąć chodnik i wygospodarować niewielką przestrzeń pod plac zabaw przy murze hali garażowej budynku przy ul. Saperskiej 3.
Już od samego początku nazywanie tej inwestycji placem zabaw dla dzieci mogło budzić uśmiech. W tamtych latach media społecznościowe nie były jednak jeszcze tak rozwinięte jak obecnie. Na niespełna 70 mkw. ułożono poliuretanową nawierzchnię, ustawiono miniaturową piaskownicę, jeden dwuosobowy bujak oraz aż cztery ławki, które mogły pomieścić wielokrotnie więcej osób niż wszystkie urządzenia zabawowe razem wzięte.
Można śmiało stwierdzić, że był to jeden z pierwszych przykładów patodeweloperskich placów zabaw, które w kolejnych latach stały się powszechnym zjawiskiem na nowych osiedlach. Zresztą teren ten rzadko był wykorzystywany przez dzieci. Od czasu do czasu można było tam spotkać pojedyncze maluchy, jednak większość rodziców wybierała znacznie większe place zabaw znajdujące się w starszej części osiedla.
Największy plac zabaw na Rudawce znajduje się przy górce saneczkowej. Drugi z kolei położony jest za szkołą, bliżej ul. Jasnodworskiej.

Lata zaniedbań i zmiana zarządcy
Z biegiem lat plac zabaw przy ul. Saperskiej 3 zaczął popadać w ruinę. Oprócz niewymienianego piasku w piaskownicy, poliuretanowa nawierzchnia zaczęła się wybrzuszać, a drewniane ogrodzenie stopniowo ulegało degradacji.
W międzyczasie mieszkańcy budynku przy ul. Saperskiej 3 zaczęli wyodrębniać swoje lokale. Choć wspólnota mieszkaniowa formalnie powstaje już z chwilą wyodrębnienia pierwszego lokalu, w praktyce budynkiem nadal zarządzała WSM. Dopiero po przekroczeniu przez właścicieli 50 proc. udziałów w nieruchomości mogą oni podjąć decyzję o zmianie sposobu zarządzania zgodnie z ustawą o własności lokali. Mogą również poczekać do momentu wyodrębnienia wszystkich lokali – wówczas wspólnota musi funkcjonować na zasadach określonych w tej ustawie.
Ostatni lokal przy ul. Saperskiej 3 został wyodrębniony pod koniec 2022 r. Choć WSM nie poinformowała mieszkańców, że nie ma już podstaw prawnych do dalszego zarządzania nieruchomością, w lipcu 2024 r. właściciele zwołali zebranie, podczas którego wybrano zarząd wspólnoty.

Plac zabaw zamienił się w składowisko
Od tego momentu ani WSM nie przeprowadziła niezbędnych napraw, ani Wspólnota Mieszkaniowa Saperska 3 przez kolejne dwa lata nie wyremontowała ani nie zabezpieczyła placu zabaw. Przez dłuższy czas teren ten służył jako składowisko połamanych płyt chodnikowych i kostki brukowej. Jedna z furtek była zablokowana płytą betonową, a druga ledwo trzymała się na zawiasach.
Pod koniec kwietnia, kiedy nasza redakcja miała okazję sprawdzić stan placu zabaw, oprócz zniszczonego ogrodzenia, zalegających płyt, kostki brukowej i pofałdowanej nawierzchni, w piaskownicy znaleźliśmy również potłuczone butelki po alkoholu oraz inne śmieci.

Paczkomaty tuż obok wejścia
O sprawie pisało także Stowarzyszenie Zatrasie. Co ciekawe, tuż obok placu zabaw znajdują się dwa automaty paczkowe. Sytuacja wydaje się kuriozalna, ponieważ stoją one niespełna dwa metry od wejścia na plac zabaw, a jednocześnie zarówno droga publiczna, jak i wewnętrzna znajdują się w znacznej odległości od tego miejsca. Trudno więc nie zastanawiać się, w jaki sposób kurierzy obsługują te urządzenia.

Z informacji uzyskanych od mieszkańców wynika, że automaty zostały ustawione już za zgodą Wspólnoty Mieszkaniowej Saperska 3. Nie wszystkim mieszkańcom budynku ten pomysł przypadł jednak do gustu. Na absurdalność lokalizacji automatów zwracają uwagę również mieszkańcy WSM.
Jak się okazuje, sama ul. Elbląska znajduje się około 70 metrów od urządzeń. W ich pobliżu przebiega natomiast droga wewnętrzna odchodząca od ul. Saperskiej, pozostająca w użytkowaniu wieczystym WSM. Wspólnota posiada do niej służebność przejazdu i przechodu, jednak nie ustalano ze spółdzielnią, czy może ona służyć także do obsługi kurierskiej.
Sanepid interweniuje
Sprawa placu zabaw trafiła do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, który 19 maja przeprowadził kontrolę na miejscu. W jej trakcie stwierdzono nieprawidłowości i wydano zalecenia. Ich realizację sprawdzono podczas kolejnych czynności kontrolnych przeprowadzonych 27 maja.
O wynikach kontroli poinformowała nas kierowniczka Oddziału Higieny Komunalnej Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej przy ul. Kochanowskiego. To właśnie po tej kontroli na ogrodzeniu pojawiła się biało-czerwona taśma oraz informacja o wyłączeniu placu zabaw z użytkowania.

Zarząd wspólnoty milczy
Nasza redakcja zwróciła się do Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. Saperskiej 3 z prośbą o odniesienie się do całej sytuacji. Zapytaliśmy m.in., dlaczego plac zabaw nie został wcześniej wyłączony z użytkowania, czy były przeprowadzane wymagane przeglądy oraz jakie są plany dotyczące przyszłości tego miejsca.
Do chwili publikacji nie otrzymaliśmy od zarządu wspólnoty odpowiedzi na zadane pytania.

Napisz komentarz
Komentarze