W tym artykule przeczytasz o:
- zmianach w Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej;
- zawieszonej Radzie Nadzorczej WSM przez sąd;
- przerwanym Walnym Zgromadzeniu WSM i kontrowersjach dotyczących głosowania nad uchwałami;
- audycie śledczo-gospodarczym i wykazanych nieprawidłowościach na Osiedlu Żoliborz III.
Co działo się WSM przez ostatni rok?
Minął rok od chwili, gdy podczas Walnego Zgromadzenia członkowie Spółdzielni odwołali byłą prezes WSM Barbarę Różewską. Objęła ona stanowisko w 2018 r., po nieudzieleniu absolutorium i przejściu na emeryturę jej poprzednika, Macieja Stasiełowicza.
Przez lata członkowie WSM zmagali się z brakiem dialogu, pogarszającym się stanem technicznym zasobów oraz rosnącym naciskiem Zarządu na realizację nowych inwestycji. Mieszkańcy coraz częściej zwracali uwagę, że wysokość miesięcznych opłat systematycznie rosła, podczas gdy jakość obsługi świadczonej przez administracje osiedli pozostawiała wiele do życzenia.

Największe emocje wywołał jednak pomysł byłej prezes dotyczący nadbudowy pięciokondygnacyjnych budynków z lat 70. na bielańskich osiedlach. Projekt miał zostać zrealizowany w związku z przygotowywanym planem ogólnym. Liczne zastrzeżenia budziła również planowana inwestycja przy ul. Lindego, a także już zrealizowana inwestycja przy ul. Ceramicznej na Tarchominie, prowadzona w ramach GRI przez spółkę Dom Development.
Odwołaniu byłej prezes towarzyszyły wybory do Rady Nadzorczej. Choć udało się wyłonić nowy skład, którego większość stanowili kandydaci grupy inicjatywnej „Czas na zmianę”, członkowie Rady zostali w krótkim czasie zawieszeni na mocy postanowienia Sądu Okręgowego o udzieleniu zabezpieczenia w sprawie z powództwa byłej wiceprzewodniczącej Rady Nadzorczej Barbary Krawczyk.
Postanowienie o zabezpieczeniu roszczenia o ustalenie nieistnienia uchwały zostało wydane 14 lipca 2025 r., zaledwie dziesięć dni po wniesieniu pozwu. Przez kolejne dwa miesiące Rada Nadzorcza nie mogła wykonywać swoich obowiązków. Sytuacja zmieniła się dopiero 9 września 2025 r., gdy Sąd Okręgowy uwzględnił wniosek Spółdzielni i wstrzymał wykonanie wcześniejszego postanowienia.
Niedługo później Rada Nadzorcza ogłosiła konkurs na stanowisko Prezesa Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Spośród 19 kandydatów wybrano Przemysława Prusa – doświadczonego menedżera, który wcześniej nie był związany ze spółdzielczością mieszkaniową. Dla większości członków Rady Nadzorczej był to atut. Przeciwnicy tej decyzji podkreślali jednak, że zarządzanie tak dużym majątkiem wymaga doświadczenia w kierowaniu spółdzielniami mieszkaniowymi.
Nowy prezes w niespełna dwa miesiące opracował nową strukturę organizacyjną. Jej najważniejszym elementem było przywrócenie stanowiska wiceprezesa ds. finansowo-ekonomicznych, zlikwidowanego wcześniej przez Barbarę Różewską.
Zanim jednak Rada Nadzorcza zdążyła wyłonić nowego wiceprezesa, doszło do kolejnego zaskarżenia uchwały o wyborze Rady Nadzorczej. Tym razem pozew złożył Robert Orlik – jeden z siedmiu zawieszonych członków Rady. W efekcie Sąd ponownie zawiesił działalność całej Rady Nadzorczej.
Wcześniej, na mocy postanowienia Sądu Apelacyjnego z 28 listopada 2025 r., zawieszonych zostało siedmioro spośród trzydziestu członków Rady Nadzorczej: Dominika Czyż, Katarzyna Kaszyca, Zenon Kopacz, Klara Łukasiuk, Robert Orlik, Krzysztof Pierściński oraz Robert Rogala.
Kolejne zabezpieczenie dotyczące uchwały o wyborze Rady Nadzorczej zostało wydane 25 lutego 2026 r. Wkrótce potem w Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej rozpoczął się audyt śledczo-gospodarczy prowadzony przez firmę Fraud Control.
Walne Zgromadzenie bez dzielenia na mniejsze części osiedlami
Zarząd WSM zwołał Walne Zgromadzenie na 25 czerwca. Tym razem zdecydowano, że obrady nie będą podzielone na dwie lub trzy części według osiedli, jak miało to miejsce za poprzedniej prezes.
W międzyczasie okazało się jednak, że tego samego dnia Sąd miał podjąć decyzję dotyczącą dalszych losów zawieszonej Rady Nadzorczej. Do chwili rozpoczęcia Walnego Zgromadzenia nie było wiadomo, czy Rada zostanie przywrócona do działania.

Na Walnym Zgromadzeniu wydano ponad 520 mandatów. Obrady odbyły się w sali teatralnej Teatru Komedia. Jak się okazało, liczba uczestników przekroczyła możliwości lokalowe – nie wszyscy mogli zająć miejsca siedzące. Część osób stała pod ścianami lub siedziała na schodach.
Samo wydawanie mandatów i pełnomocnictw znacząco opóźniło rozpoczęcie obrad. Choć początek Walnego Zgromadzenia zaplanowano na godz. 16.30, faktycznie rozpoczęło się ono dopiero tuż przed godz. 18.00.
Ponieważ Rada Nadzorcza nadal pozostawała zawieszona, obrady otworzył prezes Przemysław Prus. W krótkim wystąpieniu wyjaśnił przyczyny zawieszenia Rady, przedstawił aktualny skład Zarządu oraz omówił najważniejsze wydarzenia, które miały miejsce w Spółdzielni od poprzedniego Walnego Zgromadzenia.
Następnie przystąpiono do zgłaszania kandydatów na przewodniczącego Walnego Zgromadzenia.
Wybrano innego przewodniczącego zebrania niż zakładano
W pierwszej kolejności zgłoszono Marka Kałyńczaka – przewodniczącego Rady Osiedla Zatrasie i jednocześnie członka zawieszonej Rady Nadzorczej. Zapytany o zgodę na kandydowanie, zabrał głos i przyznał, że długo zastanawiał się nad przyjęciem kandydatury. Dodał jednak, że sytuacja, którą zastał przed rozpoczęciem obrad, bardzo go rozczarowała.
Poinformował, że jeszcze przed rozpoczęciem Walnego Zgromadzenia część członków Spółdzielni otrzymywała kartki zawierające szczegółową instrukcję głosowania na wszystkie punkty porządku obrad. Zarzuty szybko skierowano pod adresem środowiska związanego z grupą „Razem dla Bielan”.
Marek Kałyńczak podkreślił, że przed rokiem liczył na rzeczywiste zmiany w Spółdzielni. Jak zaznaczył, zdecydował się kandydować z ramienia grupy inicjatywnej „Czas na zmianę”, wierząc, że oprócz zmian personalnych uda się również wyeliminować praktyki polegające na organizowaniu głosowania za pomocą rozdawanych kartek czy wysyłanych wiadomości SMS z instrukcjami.
Szybko okazało się, że na rozdawanych kartkach jako kandydat na przewodniczącego Walnego Zgromadzenia wskazany był Paweł Szymanek – przewodniczący zawieszonej Rady Nadzorczej. Na sekretarza rekomendowano Tomasza Ciupkę z Osiedla Piaski, natomiast na asesorów Annę Wodzicką oraz Radosława Sroczyńskiego z osiedli Wawrzyszew i Wawrzyszew Nowy.

Po zakończeniu wystąpienia Marek Kałyńczak otrzymał od zgromadzonych gromkie brawa, po czym wyraził zgodę na kandydowanie.
Następnie zgłoszono kandydatury Pawła Szymanka oraz Roberta Orlika. Paweł Szymanek wyraził zgodę na udział w wyborach, natomiast Robert Orlik odmówił kandydowania i poparł Marka Kałyńczaka.
W wyniku głosowania Marek Kałyńczak uzyskał 301 głosów „za”, przy 191 głosach „przeciw” i 17 głosach wstrzymujących się. Kandydaturę Pawła Szymanka poparło 246 osób, przeciw zagłosowało 255 uczestników, a 24 osoby wstrzymały się od głosu. Tym samym przewodniczącym Walnego Zgromadzenia został Marek Kałyńczak.
Tomasz Ciupka z Razem dla Bielan sekretarzem zebrania
Kolejnym punktem obrad był wybór sekretarza Walnego Zgromadzenia. Zgłoszono Tomasza Ciupkę oraz Roberta Orlika. Obaj wyrazili zgodę na kandydowanie. W głosowaniu większość uzyskał Tomasz Ciupka.
Następnie przystąpiono do wyboru asesorów. Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami zgłoszono Annę Wodzicką oraz Radosława Sroczyńskiego. Oboje byli kojarzeni ze środowiskiem „Razem dla Bielan”.
Choć od początku obrad dało się odczuć wyraźne napięcie wokół osoby Roberta Orlika, wielu członków Spółdzielni było przede wszystkim zniesmaczonych informacjami o rozdawanych instrukcjach do głosowania. Część uczestników zaczęła opuszczać salę jeszcze przed zakończeniem obrad. Z kolei osoby, które wcześniej otrzymały instrukcje głosowania, pozostały na sali praktycznie do końca posiedzenia. Szczególnie widoczne było to po zakończeniu punktu dotyczącego audytu śledczo-gospodarczego.
Duże oburzenie wywołał swoim wnioskiem najdalej idącym sekretarz Tomasz Ciupka, który po zgłoszonych uwagach do porządku obrad przez swoich przedmówców wnioskował o pozostawienie porządku obrad w niezmienionej formie. Co było tożsame z instrukcjami, które krążyły po sali. W efekcie wniosek Tomasza Ciupki uzyskał większość spośród uczestników Walnego Zgromadzenia.
Audyt i nieprawidłowości na Żoliborzu III
Największe zainteresowanie wzbudziło wystąpienie Wojciecha Dudzińskiego z firmy Fraud Control, prowadzącej audyt śledczo-gospodarczy w Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Audytor wyjaśnił, czym różni się audyt śledczo-gospodarczy od standardowych audytów finansowych czy lustracji spółdzielczych. Podkreślił, że jego celem jest nie tylko analiza dokumentów, lecz także wykrywanie mechanizmów prowadzących do nadużyć, konfliktów interesów oraz działania na szkodę organizacji.
W pierwszej kolejności przedstawił wyniki kontroli przeprowadzonej na Osiedlu Żoliborz III. Według przedstawionych informacji stwierdzono tam nieprawidłowości o wartości około 4,5 mln zł. Wstępne ustalenia wskazują natomiast, że skala nadużyć w całej Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej może przekraczać 55 mln zł. Zdaniem audytora ostateczna wartość wykrytych nieprawidłowości może sięgnąć nawet ponad 100 mln zł.
Wojciech Dudziński stwierdził również, że zebrany materiał wskazuje na wieloletnie funkcjonowanie zorganizowanego mechanizmu wyprowadzania środków finansowych z poszczególnych osiedli.
Jak poinformowano podczas Walnego Zgromadzenia, pod koniec maja Zarząd WSM rozwiązał w trybie dyscyplinarnym umowę o pracę z Mariuszem Wrzesińskim, pełniącym funkcję zastępcy dyrektora ds. technicznych Osiedla Żoliborz III. Według ustaleń audytu był on rodzinnie powiązany z właścicielką firmy Elrem Max – Jolantą Stankiewicz. Przedsiębiorstwo to wykonywało znaczną część prac remontowych na osiedlu.
Audytor wskazał również, że Elrem Max zajmował drugie miejsce wśród największych wykonawców świadczących usługi na rzecz WSM. Zwrócił uwagę, że spółka była zarejestrowana w jednym z mieszkań na osiedlu Sady III, należącym do Osiedla Żoliborz III.
Według przedstawionych ustaleń firma miała zatrudniać pracowników administracji osiedla, którzy jednocześnie uczestniczyli w przygotowywaniu dokumentacji przetargowej. Dodatkowo przedsiębiorstwo miało udostępniać swoje pomieszczenia do sporządzania ofert przetargowych.
Podczas prezentacji audytor zaprezentował także zdjęcie z monitoringu administracji przy ul. Braci Załuskich, wykonane 12 maja 2026 r. Na fotografii widoczni byli były dyrektor Osiedla Żoliborz III Mirosław Mikielski, niezidentyfikowana kobieta oraz Mariusz Wrzesiński wynoszący z budynku duży karton i kierujący się w stronę zaparkowanych samochodów.
Według Wojciecha Dudzińskiego karton miał zawierać znaczną liczbę dokumentów wyniesionych z siedziby administracji osiedla.
W dalszej części wystąpienia poinformowano, że oprócz Mariusza Wrzesińskiego zwolnienia dyscyplinarne otrzymali również dyrektor osiedla Mirosław Mikielski oraz główny księgowy.

Audytor relacjonował, że dzień po zwolnieniu otrzymał informację, iż Mariusz Wrzesiński przebywa na urlopie do 18 maja i nie będzie odpowiadał na pytania ani udostępniał wymaganych dokumentów. Następnego dnia zabezpieczono jego służbowy komputer. Jak poinformowano podczas obrad, audytor udał się również pod miejsce zamieszkania byłego zastępcy dyrektora.
Prezes WSM Przemysław Prus przekazał z kolei, że poza rozwiązaniem umów o pracę Spółdzielnia złożyła zawiadomienia do prokuratury dotyczące ujawnionych nieprawidłowości. Podjęto także działania zmierzające do zabezpieczenia majątku osób, które - według ustaleń audytu - mogły ponosić odpowiedzialność za wykryte nadużycia.
Znaczną część uczestników Walnego Zgromadzenia zaskoczyła informacja, że jeszcze na początku roku Mirosław Mikielski był wymieniany jako kandydat do objęcia nowo tworzonego stanowiska dyrektora nadzorującego wszystkie administracje osiedli. Funkcja ta miała zostać utworzona w ramach nowej struktury organizacyjnej WSM.
Audyt na Piaskach i na Zatrasiu
Po zakończeniu prezentacji wyników audytu głos zabrał prezes WSM Przemysław Prus. Poinformował, że kontrola obejmuje nie tylko wszystkie osiedla Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, lecz także biuro Zarządu. Dodał, że audyt rozpoczął się już na Osiedlu Piaski, a kolejnym objętym kontrolą będzie Osiedle Zatrasie.
Prezes przypomniał również, że o prowadzonym audycie oraz ujawnianych nieprawidłowościach informował od kilku tygodni zarówno media warszawskie, jak i ogólnopolskie.
Podczas wystąpienia zwrócono uwagę na liczne powiązania pomiędzy Osiedlem Żoliborz III (Sady) a Osiedlem Zatrasie. Wielu mieszkańców liczy, że prowadzone czynności pozwolą wyjaśnić również sprawę wymiany instalacji WLZ na Zatrasiu, która od jesieni ubiegłego roku budzi liczne kontrowersje.
Według naszych ustaleń funkcję pełnomocnika Zarządu na Osiedlu Żoliborz III objął Cezary Kurkus, dotychczasowy dyrektor Osiedla Żoliborz II.
Przerwanie Walnego Zgromadzenia
Po zakończeniu punktu dotyczącego audytu zgłoszono wniosek formalny o przerwanie Walnego Zgromadzenia o godz. 22.00. Wniosek został przyjęty większością głosów.
Jednocześnie przegłosowano drugi wniosek formalny, przewidujący zamknięcie dyskusji nad wszystkimi punktami porządku obrad, które miały zostać rozpatrzone do godz. 22.00.
W praktyce oznaczało to, że członkowie Spółdzielni pozbawili się możliwości zadawania pytań dotyczących sprawozdania finansowego, sprawozdania Zarządu z działalności Spółdzielni, sprawozdania Rady Nadzorczej, podziału nadwyżki bilansowej oraz projektu uchwały w sprawie najwyższej sumy zobowiązań.

Walne Zgromadzenie udzieliło absolutorium Zarządowi
Po rozpatrzeniu sprawozdań Walne Zgromadzenie przystąpiło do głosowania nad udzieleniem absolutorium członkom Zarządu.
Za udzieleniem absolutorium prezesowi Przemysławowi Prusowi oddano 373 głosy. Przeciw było 76 osób, natomiast 10 uczestników wstrzymało się od głosu.
Z kolei absolutorium dla wiceprezes ds. technicznych Iwony Bocianowskiej poparło 327 osób. Przeciw zagłosowały 102 osoby, a 28 wstrzymało się od głosu. Wiele osób zwróciło uwagę, że wiceprezes Bocianowska ani razu nie zabrała glosu podczas Walnego Zgromadzenia. Przede wszystkim nie przedstawiła swojego sprawozdania, co było stałą rolą wiceprezesa ds. technicznych przy poprzednich WZ. Ponadto nie procedowano głosowania nad absolutorium dla Barbary Różewskiej i Danuty Daśko, a w końcu absolutorium dotyczy 2025 r. Sam Prezes Prus w swoim sprawozdaniu skupił się na audycie i działalności Zarządu już w 2026 r. Sam Prezes WSM pełni swoje stanowisko dopiero od listopada 2025 r.
Kontrowersje wokół głosowania
Po zakończeniu głosowań nad absolutorium do planowanej przerwy w obradach pozostawało zaledwie kilkanaście minut. Mimo że część uczestników zgłaszała potrzebę przełożenia kolejnego punktu porządku obrad na drugą część Walnego Zgromadzenia, zdecydowano o jego niezwłocznym procedowaniu punktu dotyczącego Najwyższej Sumy Zobowiązań. Z sali padały kolejne głosy domagające się odroczenia głosowania. Kilka osób próbowało zgłosić wnioski formalne, jednak z powodu braku dostępnego mikrofonu nie mogły skutecznie zabrać głosu. Ostatecznie projekt uchwały został poddany pod głosowanie około półtorej minuty przed planowanym zakończeniem obrad.
Za przyjęciem uchwały zagłosowało 201 osób, przeciw było 133 uczestników, a 36 wstrzymało się od głosu.
Dla wielu członków Spółdzielni szczególnie wymowna była frekwencja podczas tego głosowania. Jeszcze kilkanaście minut wcześniej, podczas głosowania nad absolutorium dla Zarządu, udział wzięło blisko 90 osób więcej.
Co dalej?
Przyjęty wniosek o przerwę w obradach upoważnił Zarząd WSM do ustalenia terminu oraz miejsca kontynuacji Walnego Zgromadzenia.
Podczas drugiej części obrad mają zostać rozpatrzone następujące punkty porządku obrad:
- informacja o wykonaniu zaleceń polustracyjnych z lat ubiegłych;
- podjęcie uchwały w sprawie określenia kierunku zagospodarowania nieruchomości przy ul. Lindego lub wyrażenia zgody na zbycie prawa użytkowania wieczystego tej nieruchomości;
- podjęcie uchwały w sprawie określenia kierunku zagospodarowania nieruchomości przy ul. Włościańskiej lub wyrażenia zgody na zbycie prawa użytkowania wieczystego tej nieruchomości;
- wybór delegatów na zjazd Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP;
- rozpatrzenie projektu uchwały dotyczącej przygotowania procedury podziału Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej poprzez wydzielenie Osiedla WSM Zatrasie do odrębnej spółdzielni mieszkaniowej;
- rozpatrzenie projektu uchwały zobowiązującej Zarząd WSM do przeprowadzenia konsultacji z członkami Spółdzielni oraz zwołania Walnego Zgromadzenia poświęconego kierunkom rozwoju i planowanym inwestycjom;
- zmiany Regulaminu Rady Nadzorczej;
zmiany Statutu WSM dotyczące zasad wynagradzania członków Rady Nadzorczej; - rozpatrzenie projektów uchwał w sprawie odwołania z Rady Nadzorczej Katarzyny Kaszycy, Roberta Orlika oraz Marcina Sosińskiego.

Napisz komentarz
Komentarze