W tym artykule przeczytasz między innymi o:
- uratowanych pisklętach
- nietypowej interwencji
Nad ranem służby otrzymały zgłoszenie od przechodnia, który zauważył ptaki w pobliżu głównej bramy Powązek Wojskowych. Początkowo informacja dotyczyła nurogęsi, jednak po przybyciu na miejsce okazało się, że pomocy potrzebuje rodzina mandarynek.
Na miejsce skierowano ornitologa, a równocześnie powiadomiono Eko Patrol Straży Miejskiej w Warszawie. Szybko ustalono, że cztery pisklęta wpadły do ulicznej studzienki, natomiast samica wraz z pozostałą trójką młodych ukrywała się w pobliskich krzewach.
Podczas wspólnej próby odłowu samica została spłoszona, a dodatkowo zaatakowała ją wrona. W tym czasie do akcji włączyli się pracownicy Wodociągów Warszawskich, dzięki którym udało się wydostać uwięzione pisklęta z głębokiej studzienki.
Kiedy samica wróciła w okolice miejsca zdarzenia, służby zastosowały specjalistyczną metodę odłowu i bezpiecznie schwytały ptaka. Jak się okazało, młode były mocno wychłodzone, a samica miała ranę na szyi.
Ostatecznie Eko Patrol przewiózł całą ptasią rodzinę do Ptasiego Azylu przy warszawskim zoo, gdzie zwierzęta otrzymały specjalistyczną opiekę.























Napisz komentarz
Komentarze