W tym artykule przeczytasz między innymi o:
- działaniu Policji
- zatrzymaniu podejrzanego
Do zdarzenia doszło w środę po godzinie 17 przy ulicy Anny German. Zgłoszenie, które otrzymali policjanci, dotyczyło mężczyzny próbującego odpiąć łańcuch zabezpieczający rower stojący przy wejściu do budynku.
Na miejscu zareagowali pracownicy ochrony. Jeden z nich próbował powstrzymać sprawcę, podczas gdy drugi powiadomił policję. W trakcie interwencji mężczyzna zaczął grozić ochroniarzowi, mówiąc, że ma nóż i że wróci, by go zabić, gdy tylko policja go wypuści. Doszło także do naruszenia nietykalności cielesnej pracownika ochrony.
Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, zatrzymali 37-latka. Przy mężczyźnie znaleziono nożyce do cięcia metalu oraz różnego rodzaju klucze, które – jak ustalili policjanci – mogły służyć do przecinania zabezpieczeń rowerowych. Zatrzymany trafił do policyjnej celi.
Dalsze ustalenia wykazały, że mężczyzna ma na koncie także inne kradzieże. W połowie listopada miał ukraść dwa rowery spod budynków przy ulicach Rydygiera i Mścisławskiej. Łączna wartość skradzionego mienia wyniosła prawie pięć tysięcy złotych.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił przedstawić 37-latkowi pięć zarzutów. Trzy z nich dotyczą kradzieży mienia popełnionej w warunkach recydywy – w ciągu pięciu lat od odbycia co najmniej sześciu miesięcy kary pozbawienia wolności za podobne przestępstwa. Mężczyzna usłyszał również zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej pracownika ochrony oraz kierowania wobec niego gróźb karalnych.
Z uwagi na działanie w warunkach recydywy podejrzanemu grozi kara do siedmiu i pół roku pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.























Napisz komentarz
Komentarze