W tym artykule przeczytasz o:
- powodach opóźnienia budowy kładki;
- trudnościach jakie Muzeum Wojska Polskiego napotkało z konserwatorem zabytków;
- dalszych planach dotyczących inwestycji.
Kładka miała powstać wcześniej
Budowa kładki nad fosą Cytadeli Warszawskiej to część przedsięwzięcia realizowanego przez Muzeum Wojska Polskiego. Inwestycja obejmuje również prace związane z zabytkowymi kazamatami. Wiosną 2025 roku zapowiadano rozpoczęcie budowy na początku lipca. Harmonogram zakładał więc, że prace ruszą w okresie letnim.
Rzeczywistość okazała się jednak inna. Latem 2025 roku wykonawca prowadził przede wszystkim roboty przy kazamatach, natomiast rozpoczęcie budowy samej kładki zostało przesunięte. W kolejnych miesiącach pojawiały się informacje o przygotowaniach do realizacji przeprawy, ale inwestycja nie posuwała się w tempie, którego można było oczekiwać po wcześniejszych zapowiedziach.

W lipcu 2026 roku informowano o pracach przy żelbetowym tunelu prowadzącym do kazamat oraz przygotowaniu terenu pod budowę kładki w Parku Fosa. Wskazywano wówczas na wygrodzenia i przygotowanie dojazdu dla wykonawcy. We wrześniu 2026 roku pojawiły się natomiast informacje, że cała inwestycja jest na półmetku, a jej zakończenie przesunięto na 2027 rok.
Dopiero odpowiedzi uzyskane przez naszą redakcję od Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków pozwalają dokładniej wyjaśnić jedną z przyczyn opóźnienia.
Konserwator odmówił zgody na nasyp
Jak poinformowała Anna Śmigielska, rzeczniczka prasowa Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, 1 czerwca 2026 roku urząd wydał decyzję nr WZW.5142.214.2026, w której odmówił pozwolenia na utworzenie nasypu w Parku Fosa i Stoki Cytadeli, w rejonie działobitni na Żoliborzu.
Nasyp miał pełnić funkcję techniczną. Umożliwiałby transport maszyn i elementów potrzebnych do budowy kładki. Konserwator uznał jednak, że zaproponowane rozwiązanie, mimo deklarowanego tymczasowego charakteru, wiązałoby się ze zbyt dużą ingerencją w historyczny i przyrodniczy krajobraz Cytadeli. "Planowany nasyp, pomimo deklarowanego, tymczasowego charakteru stanowiłby ingerencję w teren o szczególnych walorach historycznych i przyrodniczych" - wyjaśniła rzeczniczka MWKZ.
W uzasadnieniu decyzji wskazano na ryzyko naruszenia historycznego ukształtowania terenu oraz zmiany stosunków gruntowo-wodnych. Zdaniem konserwatora roboty mogłyby również zwiększyć ryzyko erozji skarpy i zmienić naturalny spływ wód opadowych.
Kolejnym problemem jest możliwość występowania w tym miejscu reliktów archeologicznych związanych z funkcjonowaniem Cytadeli Warszawskiej. Prowadzenie robót ziemnych mogłoby doprowadzić do ich bezpowrotnego zniszczenia. MWKZ podkreślił także, że zaproponowany sposób realizacji inwestycji pozostaje w sprzeczności z dotychczasową polityką ochrony Parku Fosa, zakładającą ograniczanie ingerencji technicznych i zachowanie półnaturalnego charakteru terenu. Istotnym elementem chronionego krajobrazu jest bowiem historyczna topografia fosy i stoków Cytadeli.

Muzeum musi znaleźć inne rozwiązanie
Muzeum Wojska Polskiego nie zgodziło się z decyzją konserwatora i złożyło od niej odwołanie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jak wynika jednak z informacji przekazanych przez rzeczniczkę MWKZ, w toku rozmów i uzgodnień muzeum zrezygnowało z metody przedstawionej w odrzuconym wniosku. "Czekamy na złożenie nowego wniosku i przedstawienie alternatywnych rozwiązań ograniczających zakres znacznych ingerencji na tym zabytkowym obszarze" - poinformowała Anna Śmigielska.
Oznacza to, że konieczne jest opracowanie innego sposobu transportu sprzętu i elementów konstrukcyjnych, który pozwoli zrealizować inwestycję bez zastosowania zakwestionowanego nasypu. Na razie nie wiadomo jednak, na jakie rozwiązanie zdecyduje się inwestor ani ile czasu zajmie przygotowanie nowej dokumentacji i przeprowadzenie kolejnych procedur.
MWP nie ujawnia szczegółów
Paweł Czarniak, zastępca dyrektora ds. inwestycji, poinformował, że realizacja przedsięwzięcia prowadzona jest z uwzględnieniem wymogów ochrony przyrody i zabytkowego charakteru terenu. Muzeum przekazało również, że w toku przygotowania i realizacji inwestycji prowadzone są uzgodnienia z właściwymi podmiotami i organami w sprawach dotyczących zieleni oraz ochrony konserwatorskiej. "Obecnie działania znajdują się na końcowym etapie procedur formalnych, a po ich zakończeniu planowane jest niezwłoczne kontynuowanie prac zgodnie z przyjętym harmonogramem" - napisał Paweł Czarniak.

Muzeum Wojska Polskiego poinformowało ponadto, że na terenie parku wykonano już prace związane z infrastrukturą sanitarną. Nie przedstawiło jednak szczegółowych informacji na temat alternatywnego sposobu transportu elementów kładki, aktualnego etapu uzgodnień ani przewidywanej daty rozpoczęcia zasadniczych robót przy przeprawie.
W odpowiedzi muzeum wskazało, że organem właściwym w sprawach ochrony zabytków na terenie Cytadeli Warszawskiej jest Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków. To właśnie od dalszych uzgodnień z udziałem właściwych organów zależy możliwość zastosowania nowego rozwiązania.
Kiedy kładka będzie gotowa?
Przesunięcie inwestycji na 2027 rok oznacza, że na udostępnienie przeprawy trzeba będzie poczekać dłużej, niż wynikało z pierwotnych zapowiedzi. Nie ma jednak wystarczających informacji, by przesądzić, czy zmiana technologii transportu elementów kładki spowoduje kolejne przesunięcie terminu zakończenia całego przedsięwzięcia.

Na razie wiadomo, że pierwotna koncepcja wykonania nasypu nie uzyskała zgody konserwatora, a Muzeum Wojska Polskiego ma przedstawić alternatywne rozwiązanie. Nie ujawniono natomiast, kiedy nowy wniosek zostanie złożony, jakie prace będą konieczne po jego przygotowaniu ani kiedy możliwe będzie rozpoczęcie zasadniczej budowy kładki.
Mieszkańcy i osoby odwiedzające Cytadelę nadal czekają więc na konkretny harmonogram realizacji przeprawy. Dopóki inwestor nie przedstawi szczegółów nowego rozwiązania i aktualnych terminów, trudno ocenić, czy zapowiadane zakończenie inwestycji w 2027 roku zostanie dotrzymane.

Napisz komentarz
Komentarze