Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 12:23
Reklama

Dziennikarz Republiki w kościele przy Hozjusza. Co ustalono

8 września strażnicy zastali w kościele św. Stanisława Kostki mężczyznę bez koszulki. Tego samego dnia policja weszła do jego mieszkania
Dziennikarz Republiki w kościele przy Hozjusza. Co ustalono

Autor: Dariusz Rutkowski

Zgłoszenie do straży miejskiej wpłynęło 8 września około godz. 14:10. Pięć minut później patrol był już w kościele św. Stanisława Kostki przy ul. Hozjusza. Jak przekazał referat prasowy Straży Miejskiej m.st. Warszawy, strażnicy „zastali mężczyznę bez koszulki, który zachowywał się irracjonalnie”, a „kontakt z nim był utrudniony”. Wezwali pogotowie. Ratownicy zdecydowali o przewiezieniu mężczyzny na SOR Szpitala Bielańskiego. Straż nie ustalała jego tożsamości, bo, jak tłumaczy, nie wymagał tego charakter interwencji.

Tożsamość ustaliły za to media. Według portali Wirtualnemedia.pl i Miejski Reporter mężczyzną tym był Marcin Dobski, dziennikarz śledczy Telewizji Republika. Sam Dobski nie zaprzeczył: w wieczornym wpisie 16 września odniósł się do zdarzenia, choć część relacji medialnych odrzucił. O tym niżej.
 

Wpis „Pomocy. Pogotowie” i telefon sąsiadki

Zanim strażnicy weszli do kościoła, Dobski opublikował na platformie X krótkie nagranie z podpisem „Pomocy. Pogotowie”. Jak podaje Wirtualnemedia.pl, mówił w nim niewyraźnie i wspominał o śledzeniu przez policję. Wpis później zniknął z jego profilu.

Do policji tego samego dnia trafiło zgłoszenie elektroniczne o możliwym zagrożeniu życia mieszkańca Żoliborza. Zadzwoniła też druga osoba, według Wirtualnemedia.pl i „Do Rzeczy” sąsiadka, zaniepokojona jego zachowaniem i uchylonymi drzwiami do mieszkania. Komenda Stołeczna Policji w komunikacie z 16 września opisała to tak: policjanci pojechali na miejsce „w związku z informacją o otwartym mieszkaniu oraz pozostawionym bez opieki zwierzęciu”.

Co policja zrobiła w mieszkaniu

Czynności prowadziła Komenda Rejonowa Policji Warszawa V, czyli jednostka obejmująca Żoliborz i Bielany. Funkcjonariusze przeszukali lokal, a przeszukanie, według KSP, odbyło się z udziałem osoby przybranej i zostało zarejestrowane kamerą. Z relacji Goniec.pl i Wirtualnemedia.pl wynika, że w czynnościach brał udział pies wyszkolony do wykrywania narkotyków. Komenda podsumowała: „W toku przeszukania nie ujawniono środków odurzających, ani innych przedmiotów, których posiadanie jest zabronione”.

Po zakończeniu czynności mieszkanie zamknięto i założono plomby. Materiały trafiły do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Żoliborz, a prokurator zatwierdził przeszukanie. Czyli: policja weszła do lokalu bez wcześniejszej zgody prokuratora, w trybie niecierpiącym zwłoki, a prokuratura oceniła tę decyzję już po fakcie i uznała ją za uzasadnioną. To standardowa ścieżka, gdy funkcjonariusze powołują się na nagłą sytuację.

Najważniejsze zdanie komunikatu KSP brzmi: „Przeszukanie nie miało związku z działalnością zawodową mężczyzny. Czynności Policji były następstwem informacji dotyczących jego zachowania oraz możliwego zagrożenia życia i zdrowia”. Komenda powtórzyła tę myśl dwukrotnie, dodając, że „podjęte przez funkcjonariuszy czynności nie dotyczyły działalności zawodowej mężczyzny”.

Sakiewicz: bez wiedzy redakcji

Sprawa wyszła na jaw dopiero po tygodniu. 16 września Tomasz Sakiewicz, szef Telewizji Republika, napisał na X, że o przeszukaniu redakcja dowiedziała się „z pytań dziennikarzy grupy Wirtualna Polska”. Zarzucił policji, że czynności odbyły się bez wiedzy dziennikarza, bez wiedzy redakcji i bez obecności „przysposobionego świadka”. Za skandal uznał też to, że informacje o sprawie trafiły do konkurencyjnej redakcji.

Tu stanowiska są sprzeczne. KSP twierdzi, że osoba przybrana była obecna, a przebieg nagrano. Kodeks postępowania karnego (art. 224) przewiduje, że gdy gospodarza nie ma w lokalu, do przeszukania przywołuje się co najmniej jednego dorosłego domownika lub sąsiada. Kto konkretnie pełnił tę rolę 8 września, policja nie podała. Na pytania Wirtualnemedia.pl o przebieg interwencji Dobski nie odpowiedział, przekazał je Sakiewiczowi.

„Jestem chory, szukałem pomocy”

Wieczorem 16 września głos zabrał sam dziennikarz. „Przepraszam z całego serca wszystkich oburzonych i szydzących z tego, że jestem chory, nie zawsze umiejętnie walczę z chorobą i demonami, a w chwili wyjątkowego kryzysu szukałem pomocy” – napisał na X. Zaprzeczył, by w kościele był nagi. Wyjaśnił też wątek zwierzęcia z komunikatu policji: „A Sara to też moja rodzina. Byliśmy najpierw u weterynarza, bo miała 40 stopni gorączki”. W kolejnym wpisie dodał: „Ciekawe, że policja dała wszystko życzliwym mediom. I ciekawe czego tak naprawdę szukała”.

Czyli: obie strony zgadzają się co do faktu przeszukania, różnią się w ocenie jego powodów. Policja mówi o zagrożeniu życia i zdrowia oraz otwartym mieszkaniu, Dobski i jego redakcja sugerują inne motywy, choć na razie nie wskazują żadnych dowodów.

Kontekst: spór z policją sprzed tygodnia

Wirtualnemedia.pl przypomina, że tydzień przed zdarzeniem Dobski opublikował tekst, według którego policyjni kontrterroryści od co najmniej siedmiu lat nie mają karabinków szturmowych. Komenda Główna Policji odpowiedziała, że problem dotyczy jednej umowy, a dziennikarz przeprosił za nieścisłości. Na ten wątek powołuje się część komentujących sprawę, choć KSP w komunikacie w ogóle się do niego nie odnosi.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Aby zostać naszym prenumeratorem, wystarczy wejść na stronę https://www.gazetazoliborza.pl/platny-dostep. Następnie należy wybrać jedną z trzech opcji prenumeraty i postępować zgodnie z instrukcjami podanymi w kolejnych krokach.

Jeśli napotkasz jakiekolwiek trudności, skontaktuj się z naszym działem obsługi klienta pod adresem [[email protected]] lub telefonicznie pod numerem [535249771]. Postaramy się pomóc jak najszybciej.

Jako prenumerator zyskujesz dostęp do ekskluzywnych treści (w tym pełnych treści artykułów prezentowanych na naszym portalu oraz publikacji dedykowanych tylko naszym prenumeratorom) oraz specjalne rabaty od naszych partnerów lokalnych. Oferujemy zniżki od 10% do 20% na produkty i usługi firm z Żoliborza i Bielan (okazjonalnie także z innych dzielnic).

Z rabatów mogą korzystać tylko prenumeratorzy posiadający aktywną (wykupioną) prenumeratę.

Nie. Z rabatów oferowanych przez partnerów będą mogli skorzystać wszyscy aktywni prenumeratorzy „Gazety Żoliborza”, bez względu na miejsce ich zamieszkania.

Aktualną listę partnerów oraz informacje o oferowanych przez nich rabatach znajdziesz na stronie głównej naszego portalu, w zakładce PREMIUM w artykule "Rabaty dla Prenumeratorów" oraz w przesyłanych do Ciebie newsletterach.

Nasi partnerzy będą przedstawieni na stronie głównej naszego portalu, w zakładce PREMIUM w artykule "Rabaty dla Prenumeratorów". Będą umieszczeni wg dwóch kryteriów: wysokość rabatów i kolejność alfabetyczna.

Po wykupieniu prenumeraty będziesz mieć dostęp do specjalnie dedykowanego artykułu („Rabaty dla Prenumeratorów”), w którym będą wymienieni wszyscy nasi partnerzy (będą tam także ich logotypy). Przy zakupie w sklepie stacjonarnym lub w momencie płatności za usługę wystarczy pokazać jego treść obsłudze partnera, wskazując baner odpowiadający miejscu, w którym dokonujemy zakupów/płacimy za usługę.

Dokonując zakupu online u naszych partnerów, aby otrzymać rabat, należy przy zamówieniu wpisać specjalny kod, który zostanie wygenerowany przez partnera i przekazany prenumeratorowi.

Wspólnie z naszymi partnerami będziemy organizowali konkursy dla naszych prenumeratorów. Do wygrania będą w nich między innymi bilety czy karnety. Wśród nagród będą też zniżki na produkty i usługi oferowane przez partnerów. Laureaci takich konkursów otrzymają specjalnie dedykowany voucher, wygenerowany przez partnera konkursu, dzięki któremu będą mogli zrealizować nagrodę.

Obsługa partnera będzie sprawdzać, czy prenumerator, który chce skorzystać z rabatu, ma dostęp do specjalnie dedykowanego artykułu („Rabaty dla Prenumeratorów”), w którym będą wymienieni wszyscy nasi partnerzy (będą tam także ich logotypy). Przy zakupie w sklepie stacjonarnym lub w momencie płatności za usługę wystarczy pokazać jego treść obsłudze partnera, wskazując baner odpowiadający miejscu, w którym dokonujemy zakupów/płacimy za usługę.

W przypadku zakupów online i/lub realizacji vouchera (będącego nagrodą w konkursie dla prenumeratorów, o którym piszemy w pkt. 9) trzeba powołać się na kod/voucher wygenerowany przez partnera. Dzięki temu będzie można zakupić produkt/usługę lub odebrać nagrodę w konkursie.

Zależeć to będzie od indywidualnych ustaleń z każdym partnerem. Szczegółowe informacje znajdziesz w opisie oferty każdego z nich.

Jeśli napotkasz jakiekolwiek trudności, skontaktuj się z naszym działem obsługi klienta pod adresem [[email protected]] lub telefonicznie pod numerem [535249771]. Postaramy się pomóc jak najszybciej.

Rabatów przeznaczonych dla prenumeratorów nie można przekazywać osobom trzecim. Są one dedykowane wyłącznie dla naszych prenumeratorów jako forma podziękowania za wsparcie. Udowodnione przypadki łamania tego postanowienia będą skutkowały anulowaniem prenumeraty, bez możliwości jej odnowienia.

Wysokość rabatu u każdego partnera jest stała w czasie jednego cyklu, który trwa miesiąc. Partner może zmienić wysokość rabatu w każdym cyklu.

Nie. Każdy z partnerów ma swoje odrębne rabaty, które nie łączą się z rabatami od innych partnerów.

Tak, ale Twoja subskrypcja będzie aktywna do końca okresu rozliczeniowego, na który się zdecydowałeś.

Wystarczy zaoferować zniżki (10%, 15% lub 20%) na swoje produkty lub usługi dla naszych prenumeratorów. W zamian otrzymasz pakiet promocyjny opisany w naszej ofercie.

Skontaktuj się z nami pod adresem [[email protected]] lub telefonicznie pod numerem [662001449]. Omówimy szczegóły i odpowiemy na wszelkie pytania.

Po skontaktowaniu się z nami ustalimy szczegóły współpracy, podpiszemy umowę i przekażemy wszystkie niezbędne materiały do realizacji promocji.

Nie, udział jest całkowicie bezpłatny. W ramach współpracy barterowej oferujesz rabaty dla naszych prenumeratorów, a my zapewniamy Ci promocję i zwiększenie rozpoznawalności Twojej marki.

Nie. Program skierowany jest głównie do firm z Żoliborza i Bielan, aby wspierać lokalną społeczność. Jeśli Twoja firma działa w tym obszarze lub kieruje ofertę (także) do mieszkańców tych dzielnic, zapraszamy do współpracy. Zapraszamy zatem do współpracy także firmy i instytucje z innych warszawskich dzielnic!

Nie. Z rabatów oferowanych przez partnerów będą mogli skorzystać wszyscy aktywni (posiadający opłaconą prenumeratę) prenumeratorzy „Gazety Żoliborza”, bez względu na miejsce ich zamieszkania.

Twoja firma otrzyma bezpłatną reklamę w naszych mediach: na portalu, w social mediach, grupach lokalnych, w artykułach oraz w kampaniach reklamowych. Dzięki temu zwiększysz rozpoznawalność marki i dotrzesz do szerokiej lokalnej społeczności. Zrobisz to w sposób innowacyjny i efektywny – całkowicie bezpłatnie. Naszym głównym celem jest nie tylko uhonorowanie naszych prenumeratorów, ale też skuteczne zareklamowanie ofert firm, które zostaną naszymi partnerami.

Oferujemy m.in.:

  • Baner reklamowy z Twoim logotypem na naszym portalu i w social mediach.
  • Publikację artykułu zbiorczego promującego wszystkich partnerów.
  • Top Layer z informacjami o prenumeracie i partnerach.
  • Stałą komunikację w naszych grupach społecznościowych.
  • Zdjęcie w tle w mediach społecznościowych z logotypami partnerów.
  • Relacje (stories) z logotypami partnerów.
  • Plakat promocyjny informujący o współpracy.
  • Mailingi do prenumeratorów (dla partnerów oferujących 15% i 20% rabatu).
  • Promocję w Kinie Wisła (dla partnerów oferujących 20% rabatu).

Nasi partnerzy będą przedstawieni na stronie głównej naszego portalu, w zakładce PREMIUM w artykule "Rabaty dla Prenumeratorów". Będą umieszczeni wg dwóch kryteriów: wysokość rabatów i kolejność alfabetyczna. Ich lista będzie też wysyłana w newsletterach dla prenumeratorów.

Obsługa partnera będzie sprawdzać, czy prenumerator, który chce skorzystać z rabatu, ma dostęp do specjalnie dedykowanego artykułu („Rabaty dla Prenumeratorów”), w którym będą wymienieni wszyscy nasi partnerzy (będą tam także ich logotypy). Przy zakupie w sklepie stacjonarnym lub w momencie płatności za usługę wystarczy pokazać jego treść obsłudze partnera, wskazując baner odpowiadający miejscu, w którym dokonujemy zakupów/płacimy za usługę.

W przypadku zakupów online należy podać kod wygenerowany przez partnera. Dzięki temu będzie można zakupić produkt/usługę.

Wspólnie z naszymi partnerami będziemy organizowali konkursy dla naszych prenumeratorów. Do wygrania będą w nich między innymi bilety czy karnety. Wśród nagród będą też zniżki na produkty i usługi oferowane przez partnerów. Laureaci takich konkursów otrzymają specjalnie dedykowany voucher, wygenerowany przez partnera konkursu, dzięki któremu będą mogli zrealizować nagrodę. By odebrać nagrodę, trzeba będzie okazać ten voucher lub wpisać (w przypadku realizacji online) umieszczony na nim kod, wygenerowany przez partnera.

Szczegóły dotyczące sposobu wykorzystania, ilości i dostępności rabatów ustalamy indywidualnie, aby najlepiej dopasować ofertę do potrzeb Twojej firmy. Stałe są tylko wysokości oferowanych rabatów: 10%, 15% i 20%.

Wysokość rabatu u każdego partnera jest stała w czasie jednego cyklu, który trwa miesiąc. Partner może zmienić wysokość rabatu w każdym cyklu.

Zależeć to będzie od indywidualnych ustaleń z każdym partnerem.

Oczywiście! Jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie i propozycje, które mogą przynieść korzyści obu stronom.

Czas trwania współpracy ustalamy indywidualnie, ale minimalny okres to jeden miesiąc (jeden cykl współpracy). Możesz zdecydować się na okres próbny (miesięczny) lub długoterminową współpracę.

Tak, aczkolwiek Twoja obecność – a zatem przywileje i obowiązki partnera – będą obowiązywały do zakończenia miesięcznego cyklu współpracy.

PRZECZYTAJ
Reklama
Reklama
Reklama