9 czerwca 2026 roku radna dzielnicy Żoliborz zwróciła się do burmistrz z kwestią, która niezaprzeczalnie wiąże się z bezpieczeństwem w przestrzeni publicznej miasta. Interpelacja wystosowana przez radną poruszała temat poruszania się przez pewną część mieszkańców motorowerami w miejscach, gdzie nie jest to dozwolone. Przede wszystkim jest tu mowa o jeżdżeniu takimi środkami transportu po chodnikach przeznaczonych dla pieszych, jak i ścieżkach rowerowych. O ile istnieją sytuacje, w których same rowery są dopuszczone do poruszania się na nich chodnikami, tak wszelkie korzystanie w takich miejscach z różnego rodzaju pojazdów wyposażonych w silnik może jedynie przyczynić się do utraty przez takiego amatora motorowerów kilkuset złotych w postaci mandatu.
Nawet taka groźba konsekwencji prawnych nie jest jednak w stanie powstrzymać wszystkich chętnych do poruszania się motorowerami w przestrzeni miejskiej. Poruszając się po mieście nie sposób nie natknąć się na wiele pojazdów, które nielegalnie znalazły się na chodniku, dodatkowo przemieszczając się przez niego ze sporą prędkością. Z tego powodu radna dzielnicy Barbara Jędrzejczyk, związana ze stowarzyszeniem Miasto Jest Nasze, zaapelowała do burmistrz Żoliborza o większą niż do tej pory interwencję w tej materii. Radna w treści sporządzonego pisma powołuje się przede wszystkim na kwestię bezpieczeństwa. W momencie, kiedy na chodniku lub na ścieżkach rowerowych pojawia się motorower, powstaje przy tym również duże ryzyko dla mieszkańców korzystających z tej przestrzeni w sposób zgodny z prawem. Odkładając na bok narażanie się na indywidualne konsekwencje, kierowca takiego pojazdu poprzez nadmierną prędkość i pewien element zaskoczenia wobec innych wywołany nieprzestrzeganiem przepisów stwarza zagrożenie dla pozostałych użytkowników. Szczególnie jest tu mowa o tych najbardziej narażonych na skutki takiego przykrego potencjalnego spotkania z motorowerem, a więc dzieci oraz osoby w podeszłym wieku, u których szybkość reakcji w momencie wystąpienia niebezpieczeństwa jest dużo wolniejsza niż u pozostałych mieszkańców.
Nie zmienia to jednak perspektywy, że takie nieodpowiedzialne korzystanie z przestrzeni publicznej może stanowić zagrożenie dla zdrowia każdego użytkownika, a więc powinno być ukrócane. Z tego względu radna wnioskuje do władz dzielnicy o zwiększenie ilości kontroli mających zapobiec takim zdarzeniom. Miałoby być to możliwe poprzez wystąpienie z takim wnioskiem do odpowiednich służb, takich jak policja czy straż miejska. Kontrole te obejmowałyby te miejsca w dzielnicy, które charakteryzują się szczególnie dużą częstotliwością użytkowania przez mieszkańców, w pobliżu popularnych przystanków komunikacji miejskiej oraz w okolicach szkół, z uwzględnieniem lokalizacji wskazanych przez samych mieszkańców jako miejsca częstych naruszeń przepisów. Każde z tych działań, łącznie z potencjalną kampanią informacyjną zarekomendowaną przez radną, miałyby przysłużyć się zwiększeniu bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej Żoliborza.

Napisz komentarz
Komentarze