Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 25 czerwca 2024 03:50
Reklama

Pułapka na inwestycję w odnawialne źródła energii

Zachęcająca reklama w Internecie, rzeczowe rozmowy z konsultantem i napływające informacje o zyskach na szczęście nie uśpiły do końca czujności mieszkanki Żoliborza. Kobieta, chcąc pomnożyć swoje oszczędności poprzez inwestycję w odnawialne źródła energii, padła ofiarą oszustów. Zaniepokoiła ją prośba o przekazanie gotówki i straciła tylko 450 zł.
  • Źródło: KRP V
Pułapka na inwestycję w odnawialne źródła energii
Policjant z zatrzymaną

W tym artykule przeczytasz o:

  • mieszkance Żoliborza skuszonej ofertą inwestycji w OZE
  • udaremnieniu oszustwa
  • zatrzymaniu jednej ze sprawczyń

Portale społecznościowe umożliwiają szybkie rozpowszechnianie różnego rodzaju informacji. Często pojawiają się tam przykuwające uwagę reklamy o różnych możliwościach inwestowania. Opatrzone zdjęciami gotówki, przedstawiające wizerunki znanych osób, czy szczęśliwych ludzi, którzy rzekomo osiągnęli wysokie zyski - zachęcają użytkowników portali do przeczytania informacji i rozpoczęcia procedury związanej z inwestowaniem. Do takich treści należy jednak podchodzić z dużą dozą ostrożności. Za profesjonalnie wyglądającą ofertą mogą stać oszuści, którzy w przestępczych procederach wykorzystują różne metody działania.

Przekonała się o tym pokrzywdzona z Żoliborza, która kilka dni temu zainteresowała się reklamą dotyczącą możliwości pomnożenia swoich oszczędności podczas inwestowania w odnawialne źródła energii. Skuszona zawartymi w niej informacjami, wypełniła formularz zgłoszeniowy i podała swój numer telefonu. W niedługim czasie odezwał się do niej przedstawiciel platformy inwestycyjnej, który wyjaśnił zasady działania firmy. Przedstawiając możliwości osiągnięcia szybkiego zysku przekonał też pokrzywdzoną, aby dokonała pierwszej płatności BLIK-iem, w kwocie 450 złotych. Kobieta wpłaciła pieniądze, a następnie kontynuowała rozmowy z kolejnymi „ekspertami”.

Zgodnie z ich wytycznymi kobieta miała przygotować gotówkę w kwocie 28 500 złotych, po które miała przyjść przedstawicielka inwestorów. Pieniądze te oczywiście miały zostać zainwestowane w firmę i w niedługim czasie miały przynieść zysk. Pokrzywdzona zorientowała się, że coś jest nie tak i być może ktoś próbuje ją oszukać, powiadomiła więc policję.

Policjanci zatrzymali 54-latkę, gdy przyszła odebrać pieniądze. Kobieta trafiła do policyjnego aresztu. W żoliborskim komisariacie usłyszała zarzuty za oszustwo. Teraz grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności.

- Ta historia pokazuje, że łatwo paść ofiarą manipulacji oszustów. Dlatego załatwiając sprawy za pośrednictwem Internetu lub przez telefon, zawsze należy zachować ostrożność i stosować zasadę ograniczonego zaufania. Informacja o możliwości uzyskania wysokiego i szybkiego zysku dzięki inwestycjom, czy kontrakty konsultantów oferujących pomoc podczas inwestowania lub obsługi programów powinny wzbudzić naszą czujność. Na szczęście, tym razem pokrzywdzona nie straciła większej kwoty - komentuje podinspektor Elwira Kozłowska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa V.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ