Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 lutego 2024 14:13
Reklama

Od listopada z powodu wychłodzenia zmarło już 41 osób. Bądź czujny

„Nie bądźmy obojętni! (...) Pamiętaj, zadzwoń pod numer 112, gdy wiesz o osobach, które mogą potrzebować pomocy” - apeluje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa na Twitterze. W trakcie zimy z powodu wychłodzenia zmarło już 41 osób. Zima dla bezdomnych to najtrudniejszy czas. Od 1 listopada na działkach, w altankach, czy po przysłowiową chmurką zmarło z wychłodzenia już ponad 40 osób. Dla porównania, w zeszłorocznym okresie zimowym, który trwa od listopada do końca marca było 83 ofiar mrozów. Czy liczne informacje na temat zgonów z powodu wychłodzenia stały się dla przeciętnego Polaka czymś normalnym?

Jak można pomóc?

- Służby na pewno zainterweniują, pomogą. Taki jeden telefon może komuś naprawdę bardzo pomóc - mówi Anna Adamkiewicz z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa apelując jednocześnie by zwracać uwagę na ludzi, którzy przy mrozach mogą potrzebować pomocy i w razie potrzeby zgłaszać to pod numerem alarmowym 112. Wiadomo jednak, że numer alarmowy zalecany jest w przypadku nagłych i koniecznych wypadków, dlatego Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego uruchomiło infolinię 987. Dzwoniąc pod bezpłatny i całodobowy numer, można uzyskać informacje dotyczące pomocy dla osób bezdomnych.
Statystyki wychłodzeń w ostatnich 4 latach
Statystyki wychłodzeń | oprac. KSP
- Jeśli choć jedna osoba z bloku chce przenocować zimą bezdomnego na klatce schodowej, pozostali mieszkańcy nie mają prawa go wygonić - poinformowała straż miejska. Bezdomni często przed mrozem chowają się na klatkach schodowych w blokach. Wielu warszawiakom idącym do pracy taki widok może się nie spodobać. W przypadku gdy taka osoba nie awanturuje się, nie jest pijana, a w dodatku dostała się do środka na zaproszenie jednego z mieszkańców, bezdomny może zostać na klatce schodowej, która jest wspólną przestrzenią wszystkich lokatorów budynku. – Jeżeli taka osoba nie brudzi, nie pije alkoholu tylko po prostu potrzebuje ciepłego schronienia to nie widzę w tym problemu, by mogła spędzić noc w naszym bloku – mówi Mateusz wynajmujący mieszkanie w jednym z bloków na Żoliborzu.
Jeżeli taka osoba nie brudzi, nie pije alkoholu tylko po prostu potrzebuje ciepłego schronienia to nie widzę w tym problemu, by mogła spędzić noc w naszym bloku

Strażnicy miejscy ruszają w teren z kocami i ciepłą zupą

Warszawscy strażnicy miejscy kursują również z ciepłym posiłkiem w miejsca, gdzie mogą przebywać bezdomni. Zupę dwa razy w tygodniu przyrządza kuchnia Spółdzielni Socjalnej „Kto rano wstaje” działająca przy schronisku Caritas Archidiecezji Warszawskiej. Za każdym gotowane jest 100 litrów zupy. Naczelnik Grzegorz Staniszewski podkreślił istotę działań straży miejskiej w obszarze pomocy bezdomnym, która polega przede wszystkim na kontrolowaniu takich miejsc jak choćby pustostany, gdzie mogą przebywać osoby bez dachu nad głową. - Nasze działania są bardzo ważne, ponieważ prowadzone są w tym najtrudniejszym okresie. Spadki temperatury sprawiają, że bezdomnych i miejsc ich przebywania będzie przybywało – zaznacza Staniszewski. Co ważne w miejscach kontrolowanych przez straż miejską nie doszło w ostatnich latach do tragedii z powodu wychłodzenia. Akcja „Trochę ciepła dla bezdomnego” prowadzona będzie do końca lutego. Aktualnie straż miejska nie dostała w tym roku jeszcze żadnego zgłoszenia o śmiertelnej ofierze mrozów.
Jednym z najczęstszych a zarazem najbardziej mylnych mitów jest ten, że na rozgrzewkę najlepszy jest alkohol. To nieprawda
Według Ministerstwa Rodziny, Polityki społecznej i Pracy liczba bezdomnych w Warszawie sięga 2704 osób. Jak mówiła w programie pierwszy Polskiego Radia Adriana Porowska z Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej jest ich trzykrotnie więcej, a miejsc w schroniskach jest ok 1.5 tysiąca.

Nie tylko bezdomni są narażeni na mróz

Na wychłodzenie organizmu są szczególnie narażeni bezdomni, osoby starsze i osoby nietrzeźwe przebywające na dworze. - Jednym z najczęstszych a zarazem najbardziej mylnych mitów jest ten, że na rozgrzewkę najlepszy jest alkohol. To nieprawda. Faktycznie przez chwilę osoba pijąca czuje ciepło, to jednak za chwilę jej organizm jest jeszcze bardziej narażony na wyziębienie – informuje Komenda Główna Policji. Mundurowi zaznaczają również, że pod wpływem alkoholu jesteśmy bardziej narażeni na niebezpieczeństwo. - Wystarczy chwila nieuwagi, śliska, nierówna nawierzchnia i można się potknąć, wywrócić i nie mieć siły się podnieść. Wtedy o tragedię nietrudno. Dlatego też nie należy przechodzić obojętnie obok osób po alkoholu podczas silnych mrozów – podkreślają mundurowi.

wychlodzenia-statystyki
wychlodzenia-statystyki


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ