Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 kwietnia 2024 21:11

Żoliborz bez duszących Diesli

76 proc. mieszkanek i mieszkańców Warszawy, chce powstania stref czystego transportu. Jest pomysł by obowiązywała w całym mieście.

W tym artykule przeczytasz m.in.:

- o założeniach strefy czystego transportu,
- o spotkaniu aktywistów z prezydentem Warszawy, w sprawie wprowadzenia strefy czystego transportu i objęcia nią m.in. Żoliborza.  

Zaproponowana w styczniu przez Ratusz Strefa Czystego Transportu obejmuje jedynie centralną część miasta, a dokładnie 7 proc. powierzchni miasta. Jej północna granica kończy się na granicy Żoliborza. Jej wprowadzenie wedle przedstawionej koncepcji miałoby przebiegać w kilku etapach. Od lipca 2024 roku zakaz wjazdu do strefy dotyczyłby tylko samochodów benzynowych starszych niż 27 lat z normą Euro 2 i dieslów starszych niż 24 lata z normą Euro 4.

W prezentacji ratusza zaznaczone jest, że co 2 lata aż do 2032 roku normy byłyby zaostrzane. Skutkowałoby to tym, że stopniowo spadałaby emisja tlenków azotu o 11 proc. i pyłów zawieszonych o 20 proc. w pierwszym roku funkcjonowania strefy. W 2032, czyli w ostatnim etapie zaostrzania norm, spadek emisji tlenków azotu szacowany jest na poziomie 80 proc. zaś pyłów zawieszonych o 69 procent.

W sprawie wprowadzenia strefy, do 25 kwietnia prowadzone są konsultacje społeczne. Ostateczną decyzję podejmą stołeczni radni. Cały projekt ma być odpowiedzią miasta na potrzebę wyrażaną przez 87 proc. mieszkanek i mieszkańców Warszawy, którzy chcą, aby ograniczano zanieczyszczenie powietrza. Z przeprowadzonych w grudniu 2022 roku badań wynika jeszcze, że 76 proc. chce powstania stref czystego transportu. Najważnieszym motywatorem jest jednak ustawa, która nakazuje miastom powyżej 100 tys. mieszkańców tworzenie Stref Czystego Transportu.

Żoliborz w Strefe Czystego Transportu

O zaostrzenie propozycji ratusza apelowali warszawscy rodzice i członkowie z organizacji Rodzice dla klimatu, Fundacji Rodzic w Mieście oraz Clean Cities Campaign. W czasie wizyty w ratuszu zaprezentowali 7 postulatów. Wśród nich znalazły się te, wedle których Strefa Czystego Transportu powinna działać jak najszybciej i objąć całe miasto. Poniżej znajduje się pełna lista:

1. Wprowadzenie SCT najszybciej jak to możliwe (od lipca 2024) w celu pilnej eliminacji czynników upośledzających rozwój dzieci oraz zagrażających zdrowiu osób najstarszych i przewlekle chorych.

2. Objęcie SCT całego miasta, wzorem Krakowa, co przyniesie korzyści zdrowotne wszystkim mieszkańcom stolicy oraz ułatwi kontrolę przestrzegania regulacji.

3. Wprowadzanie SCT w parze z dalszym rozwojem transportu publicznego, rozumianego jako poprawa jego dostępności, niezawodności i jakości oraz tworzenie hubów współdzielonej mobilności na obszarach, gdzie rozwój transportu publicznego nie będzie możliwy w krótkim czasie.

4. Wprowadzenie od 2030 roku zakazu wjazdu i poruszania się po strefie pojazdami osobowymi i dostawczymi do 3, 5 ton wyposażonymi w silnik diesla niezależnie od przypisanej normy Euro lub daty produkcji/pierwszej rejestracji, przy jednoczesnym pozostawieniu normy Euro 6 lub Euro 5 jako kryterium wjazdu dla pojazdów z silnikami benzynowymi.

5. Poprawę jakości i bezpieczeństwa infrastruktury pieszych, rowerzystów i osób z niepełnosprawnościami, niekiedy kosztem infrastruktury transportu indywidualnego.

6. Upowszechnienie programu Szkolne Ulice, polegającego na ograniczeniu ruchu samochodowego wokół placówek edukacyjnych, w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo najmłodszych wraz z inwestycjami w błękitno-zieloną infrastrukturę i zieleń miejską, która jest naszym sprzymierzeńcem zarówno w walce ze smogiem, jak i zmianami klimatu.

7. Wyznaczenie i zakomunikowanie terminu, od którego po SCT będą mogły się poruszać wyłącznie pojazdy zeroemisyjne, co umożliwi operatorom aut spalinowych planowanie inwestycji w pojazdy zeroemisyjne z większym wyprzedzeniem.

„Nie stać nas na strefę czystego transportu, ale czy stać nas, by płacić za leki dla dzieci 150-200 zł miesięcznie”

Autorzy postulatów podkreślali, że zanieczyszczone powietrze ma duży wpływ na zdrowie dzieci. - Osoby najbardziej narażone na skutki oddychania zanieczyszczonym powietrzem, czyli dzieci, osoby starsze i przewlekle chore oraz kobiety w ciąży, to zwykle nie są kierowcy samochodów. Tymczasem celem sprawiedliwości miejskiej jest danie szansy na oddychanie czystym powietrzem każdemu bez względu na to, gdzie mieszka, ile ma lat i jakim zdrowiem się cieszy – mówi Agnieszka Krzyżak-Pitura, prezeska fundacji Rodzic w mieście.

– Jestem mamą trójki dzieci i u lekarza w związku infekcjami i chorobami układu oddechowego jesteśmy średnio 15 razy w roku! Astma i inne przewlekłe choroby i zaburzenia układów oddechowego, krwionośnego i immunologicznego to coś, do czego jako polscy rodzice niestety już przywykliśmy, chociaż w wielu przypadkach moglibyśmy tego uniknąć. Pojawiają się głosy, że nie stać nas na strefę czystego transportu, ale czy stać nas, by płacić za leki dla dzieci 150-200 zł miesięcznie, nie wspominając o kosztach leczenia chorób w bardziej zaawansowanych stadiach? Myślę, że gdyby więcej osób było świadomych jak bardzo zanieczyszczenie powietrza wpływa na zdrowie nasze i naszych dzieci, poparcie dla ambitniejszej SCT byłoby masowe – zauważa Kamila Kadzidłowska z ruchu Rodzice dla klimatu.

Z autorami postulatów spotkał się Rafał Trzaskowski przyjmując ich w Ratuszu. „Dzięki Strefie Czystego Transportu dzieci w Warszawie będą oddychać lepszym powietrzem. Wiedzą o tym rodzice, którzy pikietowali dziś przed ratuszem za objęciem SCT całego miasta. To jeden z ważnych głosów w dyskusji, która musi poprzedzić tak poważną zmianę. Dziękuję za Wasze zaangażowanie i za spotkanie. A wszystkich mieszkańców zapraszam do udziału w konsultacjach, które cały czas trwają! Więcej: https://konsultacje.um.warszawa.pl/sct” – napisał na swoim Facebooku prezydent Warszawy.

Przeczytaj również: Oddychamy spalinami. Jakie mamy stężenie dwutlenku azotu w Warszawie i na Żoliborzu?

Jak wynika z badań prowadzonych przez aktywistów z Warszawy bez Smogu i Krakowskiego Alarmu Smogowego normy w stolicy są przekroczone, niekiedy nawet dwukrotnie. Badania realizowano przez cały październik. Zebrane dane opracowano w szwajcarskim laboratorium. Do ich zebrania posłużyły zawieszone na latarniach mierniki w 121 lokalizacjach w Warszawie, w tym w 10 na Żoliborzu.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ