Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 14 czerwca 2024 13:35

WYWIAD Z V-CE PREZYDENTEM WARSZAWY, MICHAŁEM OLSZEWSKIM

17Już dzisiaj wiemy, że najbliższa sesja rady miasta, będzie dla Żoliborza bardzo ważna. Na niej właśnie, może zapaść decyzja o przesunięciu środku na budowę mostu Krasińskiego, na bliżej nieokreślona przyszłość.  Tymczasem zapytaliśmy v-ce prezydenta Warszawy o jego wizję i plany związane z Żoliborzem Co będzie z mostem? Mieszkańcy potrzebują jednoznacznej deklaracji. Żoliborz jest w bardzo specyficznej sytuacji, ponieważ obok historycznej, jeszcze przedwojennej zabudowy, miasto rozwinęło się dynamicznie w latach 60. i 70. Chodzi między innymi o rejon Kępy Potockiej czy Sadów Żoliborskich. Nową historię Żoliborza pisze cały teren Żoliborza Płd., który jest obszarem bardzo dynamicznej przemiany: z postindustrialnego krajobrazu w nowoczesną dzielnicę mieszkaniową. Największym wyzwaniem dla Warszawy jest zapanowanie nad chaosem przy tej transformacji.
No dobrze, ale przejdźmy do tematu mostu. Na ostatnich konsultacjach społecznych o to, czy wybudować most czy nie, pytano mieszkańców Mokotowa, a jak Pan się na to zapatruje?
O tym, jaki jest docelowy układ transportowy, decyduje przyjęte przez Radę m.st. Warszawy Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego – to urbanistyczna strategia miasta. Ja nigdy nie ukrywałem swojego poglądu na temat samego mostu. Dziś Warszawie brakuje trzech mostów, w tym Krasińskiego. Ważniejszym jest pytanie, kiedy powinien on powstać. Nie wszystkie trasy przewidziane w studium muszą być budowane od razu – ich kolejność powinna wynikać z aktualnych potrzeb.
O jakiej perspektywie mówimy w tym przypadku? 
 
Rozmawiamy aktualnie z radnymi na temat przeglądu budżetu inwestycyjnego. W najbliższej perspektywie będziemy rekomendowali decyzje o tym, które projekty umiejscowione będą w jakim czasie. Widząc, jakie potrzeby są kierowane ze strony dzielnic i radnych, nie trudno dojść do wniosku, że nasz budżet nie jest w stanie ich wszystkich udźwignąć. W takiej sytuacji trzeba sobie postawić pytanie o priorytety. Wchodzimy w taki etap rozwoju miasta, że powinniśmy zwrócić uwagę również na mniejsze inwestycje, często bardziej wyczekiwane przez mieszkańców. Jeszcze dziesięć lat temu nawet nikt by się nie zająknął o tym, czy Most Krasińskiego jest potrzebny czy nie. Musimy pamiętać, że most był wpisany w budżet miasta i nigdy nie było towarzyszących temu emocji, ani pozytywnych ani negatywnych. Była to inwestycja, która była bezdyskusyjna do realizacji, tak jak metro. Wówczas ta inwestycja spadła z planu budżetowego ze względu na spowolnienie gospodarcze, które się odbiło negatywnie na miejskim budżecie. Wtedy też za wyższy priorytet został uznany most Marii Curie-Skłodowskiej, który już został wybudowany.
Jakie są w tej chwili priorytety inwestycyjne miasta?
W najbliższych tygodniach będziemy musieli się przyjrzeć wieloletniej prognozie finansowej (WPF) pod kątem ustalenia nowych priorytetów. Jesteśmy już dwa lata po uchwaleniu poprzedniego WPF i to jest dobry moment, żeby przyjrzeć się, które inwestycje są w Warszawie najbardziej potrzebne, a które mogą jeszcze poczekać, i pewnie jeszcze niejednokrotnie przyjdzie nam rozmawiać na temat inwestycji z mieszkańcami.
To co, za 15 lat?
Raczej to nie jest perspektywa najbliższych 10 lat, dzisiaj ta inwestycja jest umieszczona do realizacji za 7-8 lat, a mamy dość napięty program inwestycyjny. Jeśli mamy mówić o perspektywie dla tego projektu, jest to na pewno dłuższy okres. W tym czasie czeka nas wiele wyzwań inwestycyjnych. Będziemy chcieli dobudować nowe stacje metra w kierunku Bródna i Bemowa. W tym czasie powstanie inny most – w ramach Południowej Obwodnicy Warszawy. Powstaną kolejne ważne projekty tramwajowe, kolejny odcinek obwodnicy śródmiejskiej.
A czy budowa mostu Krasińskiego jest równoznaczna z budową trasy przecinającej Żoliborz?
To jest sprawa, która jest z pewnością do dyskusji. Kluczowa jest odpowiedź na pytanie, która z przepraw mostowych jest w tej chwili dla Warszawy najważniejsza. Bezsprzecznie jest to most południowy, czyli most autostradowy, który domyka obwodnicę ekspresową Warszawy. Nam zależy, żeby przenieść cały ruch tranzytowy właśnie na obwodnicę. Kolejnym priorytetem jest budowa obwodnicy śródmiejskiej, której akurat trasa Krasińskiego nie jest elementem.
Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (MPZP) dla Żoliborza Południowego to dla nas temat numer jeden. Kiedy możemy się go spodziewać?
Jest to jeden z priorytetów dla miasta. Miasto będzie dążyło do tego, aby wszystkie funkcje infrastrukturalne w tym rejonie mogły się bilansować. Żoliborz Południowy miał tendencję do bycia monofunkcyjnym osiedlem mieszkaniowym, z jednoczesnym brakiem dostatecznej ilości usług, funkcji edukacyjnych, czy zieleni, i to na pewno trzeba poprawić. Ten plan ma za zadanie chronić funkcje i dawać jak najwięcej miejsca na zaspokajanie potrzeb lokalnych.
Urząd Dzielnicy Żoliborz oraz Stowarzyszenie Nowy Żoliborz zgłosiły uwagi do planu, czy te uwagi zostaną wzięte pod uwagę?
Na pewno będą poważnie rozważane, już za kilka tygodni, zapewne w listopadzie, wyłożymy plan do konsultacji i wówczas odbędzie się szersza dyskusja na ten temat, chociaż domyślam się, że raczej co do większości uwag kierunek jest mocno zarysowany i nie sądzę, żeby czekała nas dyskusja, która obróci prace o 180 stopni.
Ulica Krasińskiego, przebiegająca przez Żoliborz Południowy, posiada sporą rezerwę na jej poszerzenie. Uwagi Stowarzyszenia Nowy Żoliborz i Dzielnicy dotyczyły między innymi zazielenienia tego terenu, na ile jest to realne?
To jest postulat do przemyślenia i wiemy, że na obecnym etapie rozwoju miasta poszerzanie tej ulicy nie jest do końca uzasadnione. W związku z tym jest to zbieżne z naszą polityką, aby pas drogowy pozostał terenem zieleni publicznej.
Ostatnie pytanie, jakie inwestycje infrastrukturalne szykują się na Żoliborzu w najbliższym czasie?
Dla mnie najważniejszą inwestycją jest centrum lokalne na Placu Grunwaldzkim, to jest dla nas projekt priorytetowy, podczas ostatniej wizyty wybitnego architekta Gil’a Peñalosy nasz projekt centrów lokalnych został doceniony jako rzecz, która z punktu widzenia myśli architektonicznej jest bardzo ważna. Z mojej perspektywy eksperymentowanie na przestrzeni Placu Grunwaldzkiego jest priorytetem. Co do innych inwestycji, chcielibyśmy wchodzić z zazielenieniem ulic, co jak wiem jest zbieżne z oczekiwaniami mieszkańców. Czeka nas jednak jeszcze sporo pracy przez najbliższe kilka lat.
Bardzo dziękuję za rozmowę i zwłaszcza w kwestii planu, mam nadzieję, że uda się go wyłożyć jeszcze w listopadzie tego roku. 
wywiad przeprowadził Mateusz Durlik

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ