W tym artykule przeczytasz o:
- sporze o budowę brakującego odcinka drogi dla rowerów przy ul. Broniewskiego;
- wcześniejszych ustaleniach dotyczących zagospodarowania zieleni i parkowania wzdłuż drogi serwisowej;
- stanowisku ZDM i wątpliwościach dotyczących realizacji inwestycji z budżetu obywatelskiego.
Radny interweniował w sprawie brakującego odcinka
Sprawa dotyczy fragmentu po południowej stronie ulicy Broniewskiego, pomiędzy końcem drogi serwisowej na wysokości budynku Broniewskiego 9E a skrzyżowaniem z ulicą Krasińskiego. Obecnie brakuje tam infrastruktury rowerowej, która pozwalałaby bezpiecznie połączyć istniejące trasy.
Na problem zwrócił uwagę radny dzielnicy Żoliborz Łukasz Ostrowski. W interpelacji nr 365/2026 z 6 lutego 2026 roku zaapelował o uwzględnienie brakującego odcinka drogi dla rowerów w ramach planowanej przebudowy skrzyżowania Broniewskiego i Krasińskiego.
Radny wskazywał, że brak ciągłości infrastruktury powoduje przenoszenie ruchu rowerowego i hulajnóg na przestrzeń pieszą. Szczególnie problematyczne są dwa miejsca: wąski chodnik pod pawilonami handlowymi przy Broniewskiego 7 oraz fragment znajdujący się bezpośrednio przy torach tramwajowych. Przy dużym natężeniu ruchu i znacznych prędkościach poruszających się tam jednośladów stwarza to zagrożenie dla pieszych.

Ostrowski pytał, czy brakujący odcinek został uwzględniony w dokumentacji projektowej, a jeśli nie, czy można jeszcze rozszerzyć zakres inwestycji.
Odpowiedź ZDM z 26 lutego nie pozostawiała jednak większych złudzeń. Dyrektor Łukasz Puchalski poinformował, że projekt obejmuje przejazdy rowerowe przez skrzyżowanie oraz budowę drogi dla rowerów wzdłuż Krasińskiego, od Broniewskiego do Przasnyskiej. Po południowej stronie Broniewskiego przewidziano jedynie rezerwę terenu pod ewentualną przyszłą trasę.
ZDM argumentował, że na Broniewskiego istnieje już droga dla rowerów po północnej stronie jezdni. Budowa drugiego ciągu po stronie południowej ma wprawdzie uzasadnienie, ale nie jest obecnie najważniejszym priorytetem inwestycyjnym. Zdaniem dyrektora, aby taka trasa była funkcjonalna, należałoby ją poprowadzić na całym odcinku od Elbląskiej do placu Grunwaldzkiego.
Mieszkańcy nie chcieli kolejnej drogi wzdłuż serwisówki
Z takim stanowiskiem nie zgodziło się Stowarzyszenie Zatrasie. Kilka miesięcy później, 19 sierpnia 2026 roku, organizacja skierowała do ZDM pismo, w którym zakwestionowała argument o konieczności budowy drogi dla rowerów na całej długości Broniewskiego.
Stowarzyszenie przypomniało, że już w 2018 roku Zarząd Zieleni m.st. Warszawy przeprowadził konsultacje społeczne w ramach programu „Zazieleniamy ulice”. Ich celem było wypracowanie sposobu zagospodarowania przestrzeni wzdłuż ulicy Broniewskiego, uwzględniającego zarówno potrzeby mieszkańców, jak i istniejącą infrastrukturę.

Efektem konsultacji był projekt koncepcyjny przygotowany przez pracownię Proinwestycja Katarzyny Łowickiej. Przyjęte rozwiązanie zakładało, że wzdłuż istniejącej drogi serwisowej, na odcinku od ulicy Elbląskiej do budynku Broniewskiego 9E, nie będzie budowana dodatkowa droga dla rowerów. Zamiast niej przewidziano miejsca do parkowania prostopadłego oraz nasadzenia zieleni, przede wszystkim szpaler drzew i krzewów.
Rowerowa trasa miała natomiast rozpoczynać się dopiero na wysokości Broniewskiego 9E i prowadzić w kierunku ulicy Krasińskiego. To właśnie ten około 250-metrowy fragment jest dziś przedmiotem sporu.
Według Stowarzyszenia takie rozwiązanie pozwala pogodzić różne funkcje tej przestrzeni: parkowanie, zieleń, obsługę okolicznych budynków oraz zapewnienie dojazdu pożarowego do szkoły i przedszkola. Budowa kolejnej drogi rowerowej wzdłuż serwisówki oznaczałaby natomiast ingerencję w wcześniej uzgodniony sposób zagospodarowania terenu.

Najpierw nasadzenia, później droga rowerowa?
Stowarzyszenie zwróciło również uwagę na ryzyko kolizji planowanych inwestycji. W przyszłym roku ma być realizowany projekt zazielenienia terenu przed pawilonami handlowymi przy ulicach Broniewskiego 7 i 9. Tymczasem wciąż nie ma decyzji o budowie brakującej drogi dla rowerów.
Zdaniem organizacji kolejność prac powinna być oczywista: najpierw należy zaprojektować i wykonać infrastrukturę rowerową, a dopiero później realizować nasadzenia zieleni. W przeciwnym razie może dojść do sytuacji, w której drzewa i krzewy zostaną posadzone w miejscach kolidujących z przyszłą trasą rowerową. Oznaczałoby to konieczność zmiany projektu zagospodarowania albo ponownej ingerencji w już urządzoną przestrzeń.
W piśmie do ZDM Stowarzyszenie podkreślało także, że ruch jednośladów w tym rejonie wyraźnie wzrósł. Dostawcy jedzenia poruszają się nie tylko rowerami elektrycznymi, lecz także skuterami, a na chodnikach pojawiają się użytkownicy hulajnóg elektrycznych.

Problem jest szczególnie widoczny przy pawilonie Broniewskiego 7. Główny chodnik, bezpośrednio pod lokalami handlowymi, ma około dwóch metrów szerokości. Znajdują się przy nim wyjścia ze sklepów, a drzwi otwierają się na zewnątrz. Drugi ciąg, położony bliżej torowiska tramwajowego, ma zaledwie około 130 centymetrów szerokości.
Brakujący odcinek trasy rowerowej może stać się jeszcze bardziej potrzebny po wybudowaniu drogi dla rowerów wzdłuż Krasińskiego. Nowe połączenie prawdopodobnie zwiększy ruch rowerowy w tym rejonie, a część użytkowników będzie musiała znaleźć sposób na kontynuowanie jazdy w kierunku Elbląskiej.
Stowarzyszenie zaapelowało więc o wpisanie budowy 250-metrowego odcinka do Wieloletniej Prognozy Finansowej na 2027 rok i potraktowanie zadania jako priorytetowego ze względu na bezpieczeństwo pieszych.
ZDM odsyła mieszkańców do budżetu obywatelskiego
Odpowiedź na pismo z 19 sierpnia nie nadeszła od razu. ZDM najpierw poinformował o przyczynie opóźnienia i wyznaczył nowy termin udzielenia odpowiedzi. Mogło się wydawać, że dodatkowy czas oznacza ponowne przeanalizowanie argumentów Stowarzyszenia, zwłaszcza w kontekście przygotowywanej przebudowy skrzyżowania i planowanych prac związanych z zielenią.
Ostatecznie stanowisko Zarządu Dróg Miejskich pozostało jednak niezmienione. W odpowiedzi podpisanej przez zastępcę dyrektora Mikołaja Pieńkosa ZDM potwierdził, że projekt przebudowy skrzyżowania obejmuje przejazdy rowerowe oraz drogę dla rowerów wzdłuż Krasińskiego, od Broniewskiego do Przasnyskiej. Po południowej stronie Broniewskiego nadal przewidziano jedynie rezerwę terenu.

Jednocześnie ZDM wyraźnie zaznaczył, że obecny projekt nie obejmuje budowy brakującego odcinka i że inwestycja nie jest obecnie traktowana jako priorytetowa.
Zamiast tego mieszkańcom zaproponowano zgłoszenie zadania do budżetu obywatelskiego. ZDM przypomniał, że każdy warszawiak może zgłosić projekt, który następnie zostanie poddany głosowaniu. Zwycięskie zadania są realizowane w kolejnym roku budżetowym.
Ta propozycja rodzi jednak kolejne wątpliwości. W poprzednich edycjach budżetu obywatelskiego ZDM wielokrotnie odrzucał na etapie weryfikacji projekty infrastrukturalne, argumentując, że ze względu na konieczność uzgodnień z różnymi jednostkami, przygotowania dokumentacji, przeprowadzenia przetargu i wykonania robót nie da się ich zrealizować w wymaganym terminie.

W przypadku brakującego odcinka przy Broniewskiego może więc powstać sytuacja, w której ZDM nie chce finansować inwestycji ze środków własnych, a jednocześnie jej realizacja z budżetu obywatelskiego może napotkać przeszkody formalne i czasowe.
Pozostaje też nierozwiązana kwestia koordynacji prac drogowych i zieleniarskich. Jeśli nasadzenia zostaną wykonane przed ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy drogi dla rowerów, późniejsza realizacja inwestycji może okazać się trudniejsza, a nawet wymagać zmian w zagospodarowaniu terenu.
W efekcie przebudowa skrzyżowania Broniewskiego i Krasińskiego może przynieść nowe rozwiązania dla rowerzystów, ale nie zamknie luki, która już dziś powoduje konflikty między pieszymi a użytkownikami jednośladów. A okazja, by wykonać brakujący fragment równolegle z pozostałymi pracami, może zostać bezpowrotnie zmarnowana.


Napisz komentarz
Komentarze