W tym artykule przeczytasz o:
- spornej inwestycji przy ul. Powązkowskiej i sprzeciwie mieszkańców;
- planach dewelopera i możliwościach, jakie daje ustawa Lex Deweloper;
- obawach dotyczących zieleni, infrastruktury i jakości życia na Żoliborzu Południowym.
18 marca Rada Dzielnicy Żoliborz zwołała posiedzenie Komisji Samorządności i Dialogu Społecznego, podczas którego początkowo miały być omawiane aż trzy inwestycje zgłoszone w ramach ustawy Lex Deweloper. Dwie z nich dotyczyły ul. Przasnyskiej. Pierwsza obejmuje działkę przy ul. Przasnyskiej 6A, gdzie inwestorem jest spółka Eiffage Immobilier Polska. Obecnie znajduje się tam budynek biurowo-magazynowy, bezpośrednio sąsiadujący z terenem Szkoły Podstawowej nr 396 przy ul. Anny German. Druga inwestycja planowana jest przez spółkę Matexi Polska na działce przy ul. Przasnyskiej 6B, gdzie obecnie znajduje się duży parking należący do Elektry. Matexi prowadzi już inwestycję w miejscu rozebranego kilka dni temu biurowca typu Lipsk, który do niedawna był siedzibą Elektry.

Sprawa inwestycji przy ul. Powązkowskiej 44A była najbardziej paląca i jednocześnie zakładano, że dyskusja nad nią zajmie najwięcej czasu. W związku z tym członkowie komisji zdjęli z porządku obrad punkty dotyczące ul. Przasnyskiej, które zostaną omówione na kolejnych posiedzeniach.
Tłumy mieszkańców na komisji
Posiedzenie Komisji Samorządności i Dialogu Społecznego otworzył jej przewodniczący Adam Buława. Jak się okazało, mieszkańcy ledwo pomieścili się w sali obrad. Po zmianie porządku obrad przewodniczący oddał głos przedstawicielom firmy Dom Development, która zamierza złożyć wniosek o realizację inwestycji w trybie ustawy Lex Deweloper.

Chodzi o działkę między ul. Powązkowską a ul. Hübnera, której właścicielem jest WSS Społem Żoliborz. Spółdzielnia nie zamierza jednak realizować na tym terenie inwestycji związanej z działalnością statutową ani zgodnej z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Żoliborza Południowego. Zgodnie z planem teren ten stanowi jednostkę A9.U.
Plan miejscowy a wizje dewelopera
Podstawowym przeznaczeniem tej jednostki są usługi z zakresu handlu, wystawiennictwa, gastronomii, rozrywki, sportu i rekreacji. Plan dopuszcza także usługi administracyjne, biurowe, turystyczne i kulturalne. Jednocześnie określa, że powierzchnia użytkowa lokali i budynków usługowych z zakresu przeznaczenia dopuszczalnego nie może przekroczyć 40% całkowitej powierzchni użytkowej wszystkich budynków na działce. Plan dopuszcza zabudowę do wysokości 15 m, minimalny udział powierzchni biologicznie czynnej na poziomie 20% oraz maksymalną powierzchnię zabudowy wynoszącą 50% powierzchni działki.

Deweloper planuje w tym miejscu zabudowę mieszkaniową. Projekt przygotowany przez spółkę Dom Development przewiduje budowę czterech budynków mieszkalnych z usługami na parterach. Osiedle ma obejmować 195 mieszkań oraz 12 lokali użytkowych, w tym 856 m² powierzchni usług komercyjnych i 775 m² usług publicznych. Budynki miałyby mieć od jednej do siedmiu kondygnacji. Projekt przygotowały pracownie HRA Architekci oraz SAWAWA.
Zdaniem dewelopera realizacja inwestycji w trybie ustawy Lex Deweloper pozwoli na stworzenie wielofunkcyjnej przestrzeni wpisującej się w charakter otoczenia. „Chcemy zmienić obecny charakter tego miejsca na bardziej przyjazny mieszkańcom, dlatego proponujemy zabudowę mieszkaniową z usługami w parterach jako funkcję uzupełniającą, wspierającą codzienne potrzeby lokalnej społeczności” – czytamy na stronie internetowej spółki. Podkreślono również, że choć plan miejscowy wymaga minimum 20% powierzchni biologicznie czynnej, w koncepcji inwestora przewidziano około 35%.
Mieszkańcy: „to nie tego potrzebujemy”
Odmiennego zdania są mieszkańcy Żoliborza Południowego, którzy uważają, że w okolicy jest już nadmiar zabudowy mieszkaniowej i usług. Wskazują, że potrzebują przede wszystkim przestrzeni rekreacyjnej – terenów zielonych do spacerów, biegania czy wypoczynku z dziećmi. Szczególną uwagę zwrócono na istniejące drzewa, skoncentrowane w zachodniej części działki. Wśród nich znajduje się topola rosnąca na niewielkim wzgórzu, wskazana w planie miejscowym jako drzewo cenne do zachowania. Niewykluczone, że mogłaby zostać uznana za pomnik przyrody.

Spór o drzewa
Inwestor zapewnia, że drzewo zostało uwzględnione w projekcie – miałoby znajdować się między budynkami B1 i B2. Jeden z mieszkańców zwrócił jednak uwagę, że przedstawiona na wizualizacjach korona drzewa jest znacznie mniejsza niż w rzeczywistości. Lokalna społeczność obawia się, że nawet jeśli drzewo przetrwa budowę, może obumrzeć w kolejnych latach.
„Obiecano coś innego”
Choć wizualizacje inwestycji mogą robić pozytywne wrażenie, część mieszkańców podchodzi do nich sceptycznie. Jeden z mieszkańców pobliskiego osiedla wskazał, że przy zakupie mieszkania zapewniano go, iż przed jego oknami nie powstanie zabudowa mieszkaniowa, a wysokość zabudowy usługowej nie przekroczy 15 metrów. „Zapewniono mnie, że zgodnie z planem miejscowym nie powstanie tu nic wyższego. Teraz ten sam deweloper chce realizować inwestycję sprzeczną z tymi założeniami” – podkreślił.
Droga i inwestycje towarzyszące
Dom Development zapowiedział również realizację drogi oznaczonej w planie jako 11.KD-D, która ma połączyć ul. Powązkowską z ul. Hübnera i ul. Krasińskiego poprzez istniejący odcinek drogi w pobliżu budynków spółdzielni Wardom. „Przedstawiona koncepcja budowy drogi jest wynikiem rozmów z zarządcami dróg i ma na celu usprawnienie komunikacji w tej części dzielnicy” – informuje deweloper.

W ramach inwestycji towarzyszących spółka deklaruje także dofinansowanie Skweru im. Aleksandry Piłsudskiej. Planowane są m.in. dokończenie układu ścieżek, budowa odwodnienia, placu zabaw dla dzieci oraz wprowadzenie zieleni niskiej, w tym żywopłotów.
Zagrożenia widzą też mieszkańcy starych osiedli
Mieszkańcy zwracali jednak uwagę, że potrzeby dzielnicy są inne. Wskazywano m.in. na Szkołę Podstawową nr 92 przy ul. Przasnyskiej, która miałaby obsługiwać część dzieci z nowego osiedla, mimo że nie jest szkołą rejonową. Placówka wymaga remontu elewacji, a otaczające ją tereny zielone pozostają w użytkowaniu wieczystym spółdzielni, utrzymywanej przez mieszkańców Osiedla WSM Zatrasie. Teren ten, choć niedoinwestowany, jest powszechnie wykorzystywany przez mieszkańców dzielnicy.

Ostateczną decyzję podejmie Rada Warszawy
Dyskusja trwała blisko trzy godziny. Radni, po wysłuchaniu wszystkich argumentów, przyznali, że w dużej mierze podzielają stanowisko mieszkańców. Zapowiedzieli przygotowanie stanowiska na najbliższą sesję Rady Dzielnicy, sprzeciwiającego się realizacji inwestycji w trybie ustawy Lex Deweloper. Ostateczną decyzję podejmie jednak Rada m.st. Warszawy, która nie musi uwzględnić opinii żoliborskich radnych.























Napisz komentarz
Komentarze