W tym artykule przeczytasz o:
- ubiegłorocznej inwestycji drogowej związanej z budową ul. Brandysa;
- problemie z nielegalnym parkowaniem oraz ze zniszczeniami zieleni i nowej infrastruktury;
- doraźnych i docelowych działaniach Urzędu Dzielnicy Żoliborz;
- konieczności egzekowania przepisów i zgłaszaniu problemu do Straży Miejskiej.
Od klepiska do nowoczesnego woonerfu
Przez wiele lat ul. Brandysa istniała wyłącznie na mapach – w rzeczywistości była zaniedbanym klepiskiem pomiędzy ul. Przasnyską a wciąż nie w pełni zrealizowaną ul. Hubnera. Niespełna rok temu firma Dom Development, jako inwestor osiedla, wybudowała ul. Brandysa, a także przedłużenie ul. Hubnera do ul. Krasińskiego, w pobliżu nieruchomości należących do Spółdzielni Wardom. Na początku jesieni obie ulice stały się przejezdne. Wielu mieszkańców było przeciwnych budowie ul. Brandysa, która musiała powstać ze względu na zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Deweloper, wychodząc naprzeciw mieszkańcom, wypracował kompromis, w ramach którego ul. Brandysa miała funkcjonować jako woonerf. Chodzi o przestrzeń przyjazną pieszym, na której dopuszczony jest ruch kołowy w ramach strefy zamieszkania. Standardowym wyposażeniem takiego woonerfu są meble miejskie oraz starannie zaaranżowana zieleń, dzięki którym ulica nie przypomina typowej drogi, lecz staje się przyjazną przestrzenią publiczną.

Tak też się stało. Deweloper wybudował ciąg pieszo-jezdny o szerokości 3–3,5 m, a na całej długości ul. Brandysa przewidziano jedynie sześć równoległych miejsc parkingowych, zgrupowanych po dwa i oznaczonych liniami. Pomiędzy nimi zaplanowano strefy rekreacyjne. Inwestor wykonał również nasadzenia nowych drzew oraz krzewów – wśród nich irgi, śnieguliczki i róże. Nie trzeba było jednak wiele czasu, by zauważyć, że na ulicy parkuje więcej niż sześć samochodów. Początkowo niepozornie parkował jeden pojazd od strony ul. Przasnyskiej 7, utrudniając przejazd – zwłaszcza że po drugiej stronie ciągu pieszo-jezdnego znajdują się stojaki rowerowe.
Wielu kierowców ignoruje przepisy
Jak powszechnie wiadomo, w strefie zamieszkania nie wolno parkować w dowolnym miejscu – postój jest dozwolony wyłącznie w miejscach do tego wyznaczonych. Degradacja infrastruktury oraz zieleni zaczęła postępować wraz z nadejściem zimy. Gdy jezdnię i tereny zielone pokryła gruba warstwa śniegu i lodu, kierowcy przestali respektować obowiązującą na tej ulicy organizację ruchu. Zaczęto rozjeżdżać zieleń, a także najeżdżać na stojaki rowerowe.
Obecnie Miasto jest w trakcie procedury przejmowania ul. Brandysa do swojego zasobu. Jak poinformowała nas rzeczniczka prasowa Urzędu Dzielnicy Żoliborz, Donata Wancel, z uwagi na trwający proces formalno-prawny nie ma obecnie możliwości wprowadzenia zmian w obowiązującej organizacji ruchu.
– Dopiero po sfinalizowaniu przejęcia dróg Urząd Dzielnicy Żoliborz wystąpi do Rady m.st. Warszawy z wnioskiem o nadanie im statusu dróg publicznych oraz wprowadzi zmiany w dotychczasowej organizacji ruchu, polegające m.in. na objęciu ulicy strefą płatnego parkowania niestrzeżonego – dodała.

Jakie działania są i będą podejmowane przez Urząd Dzielnicy?
Zapytaliśmy Urząd Dzielnicy, jakie działania – zarówno doraźne, jak i docelowe – zamierza podjąć urząd lub deweloper, który wybudował drogę. Jak poinformowała nas Donata Wancel, w celu natychmiastowej ochrony rozjeżdżanej zieleni oraz wyeliminowania parkowania w miejscach niedozwolonych ustawiono betonowe zapory (tzw. „baby”).
– Jest to rozwiązanie doraźne, mające na celu fizyczne uniemożliwienie wjazdu na tereny zielone i miejsca wyłączone z ruchu do czasu zakończenia procesu przejmowania drogi – podkreśliła rzeczniczka.
Jak skutecznie wyeliminować problem?
Istotnym elementem jest wypracowanie rozwiązania, które realnie pomoże wyeliminować problem. Z odpowiedzi Urzędu Dzielnicy jednoznacznie wynika, że kluczowym narzędziem jest egzekwowanie przepisów przez służby porządkowe. Urząd interweniował już w tej sprawie w Straży Miejskiej m.st. Warszawy.
– Otrzymaliśmy potwierdzenie, że wobec kierowców łamiących przepisy na ul. Brandysa zostały już wyciągnięte sankcje przewidziane prawem, a działania kontrolne będą kontynuowane – wyjaśniła Donata Wancel, dodając, że kierujący pojazdami są w każdym przypadku zobowiązani do stosowania się do obowiązujących przepisów, w szczególności Prawa o ruchu drogowym oraz lokalnej organizacji ruchu. Ul. Brandysa znajduje się w strefie zamieszkania oznaczonej znakami D-40 i D-41, w której postój pojazdów dopuszczony jest wyłącznie w miejscach do tego wyznaczonych.

Urząd Dzielnicy podkreśla, że niewidoczne oznakowanie poziome (np. przykryte śniegiem lub lodem) nie oznacza, że w strefie zamieszkania można parkować w dowolnym miejscu. To na kierowcy spoczywa obowiązek upewnienia się, że parkuje prawidłowo.
– Niezależnie od działań Urzędu zachęcamy mieszkańców do aktywnego zgłaszania każdego przypadku łamania przepisów bezpośrednio do Straży Miejskiej pod numerem alarmowym 986. Takie zgłoszenia pozwalają słłużbom na szybszą reakcję i stanowią podstawę do wyciągania konsekwencji wobec nieprawidłowo parkujących kierowców – apeluje rzeczniczka prasowa Urzędu Dzielnicy Żoliborz.






















Napisz komentarz
Komentarze