Mieszkańcy Żoliborza złożyli pod inicjatywą uchwałodawczą w sprawie ocalenia Ptasiego Zakątka ponad 1700 podpisów. Zbiórkę, prowadzoną przez ruch Ratujmy Zielony Żoliborz we współpracy z wieloma organizacjami, zakończono po zaledwie 9 dniach. Według organizoatorów, to prawie trzykrotność progu wymaganego, by punkt trafił pod obrady Rady Dzielnicy. Inicjatywa dotyczy zielonego terenu przy ul. Ficowskiego, gdzie zaplanowano budowę kompleksu żłobkowo-przedszkolnego wiążącą się z wycinką drzew i krzewów.
Pierwsza taka inicjatywa w dzielnicy
Według Ratujmy Zielony Żoliborz jest to pierwsza inicjatywa uchwałodawcza w historii Żoliborza. Jej skuteczne złożenie wymagało nie tylko podpisów, ale i numerów PESEL osób popierających — bez tego wniosek byłby nieważny. Organizatorzy podają, że podpisy składali mieszkańcy z różnych części dzielnicy, a samą zbiórkę prowadziło kilkanaście osób przez kolejne dni na ulicach.
Mechanizm inicjatywy uchwałodawczej polega na tym, że zebranie wymaganej liczby podpisów obliguje radnych do wprowadzenia projektu uchwały pod obrady i poddania go głosowaniu. Nie przesądza jednak o wyniku — radni mogą projekt przyjąć, odrzucić albo wstrzymać się od głosu.
Co dalej z głosowaniem
Kolejnym krokiem jest przekazanie uchwały wraz z podpisami do Urzędu Dzielnicy Żoliborz oraz wyznaczenie sesji, na której punkt zostanie poddany pod głosowanie. Organizatorzy zapowiadają, że odbędzie się ona prawdopodobnie nie wcześniej niż za dwa tygodnie.
Inicjatywa nie gwarantuje rozstrzygnięcia po myśli mieszkańców, ale głosowanie będzie jawne. Pozwoli to zobaczyć, którzy radni opowiedzą się przeciw odstąpieniu od budowy, a którzy wstrzymają się od głosu.
Ile podpisów wymaga statut
Próg nie wynika z ustawy o ustroju m.st. Warszawy, lecz ze statutu dzielnicy. Zgodnie z § 25 pkt 8 Statutu Dzielnicy Żoliborz prawo inicjatywy uchwałodawczej przysługuje grupie co najmniej 1,5% osób posiadających czynne prawo wyborcze do Rady Dzielnicy. Liczba osób uprawnionych do głosowania to 39917 osób, zatem 1,5% to dokładnie 599 podpisów. Podstawą nie są więc wszyscy mieszkańcy, a wyłącznie wyborcy uprawnieni do głosowania w wyborach do rady. Zebrane ponad 1700 podpisów oznacza wielokrotne przekroczenie tego progu.
Kluczowe głosy stowarzyszenia Miasto Jest Nasze
Mieszkańcy liczą zwłaszcza na radnych stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, które obronę zieleni ma wpisaną w swój program. Według ruchu Ratujmy Zielony Żoliborz to od ich postawy zależy dalszy bieg sprawy. Koalicja Obywatelska, która — jak wskazują organizatorzy — pozostaje w tej sprawie nieustępliwa, nie dysponuje liczbą głosów wystarczającą do kontynuowania budowy. Głosy MJN mogą natomiast otworzyć procedurę całkowitego wycofania się z inwestycji.
Rada Dzielnicy Żoliborz liczy 21 radnych. Według ustaleń redakcji mandaty rozkładają się następująco: Koalicja Obywatelska 9, Żoliborz ma Głos 4 (po odejściu dwóch radnych, którzy działają niezależnie, koło liczy 2 radnych), Prawo i Sprawiedliwość 4 oraz Miasto Jest Nasze 4. Przy takim podziale do uruchomienia procedury odstąpienia od budowy wystarczyłyby głosy MJN i pozostałej opozycji. Sama KO nie dysponuje większością pozwalającą przesądzić o kontynuacji inwestycji.
Czwartkowa akcja przed sesją
Przed sesją Rady Dzielnicy organizatorzy zapowiadają akcję plakatową. Zaplanowano ją na czwartek 11 czerwca o godz. 19:00 przy płocie Ptasiego Zakątka od strony ul. Ficowskiego. Uczestnicy mają tworzyć plakaty i grafiki w obronie terenu oraz ustawić się wzdłuż ogrodzenia. Organizatorzy zaznaczają, że obowiązuje zakaz trwałego niszczenia płotu — nie wolno używać sprayów ani farb bezpośrednio na ogrodzeniu — a udział w akcji oznacza zgodę na publikację wizerunku w materiałach w mediach społecznościowych.

Napisz komentarz
Komentarze