W tym artykule przeczytasz o:
- idei utworzenia Muzeum Żoliborza;
- 100. rocznicy Placu Wilsona;
- interesującej prelekcji Tomasza Pawłowskiego o Żoliborzu;
- wizji na temat przyszłej instytucji poświęconej historii dzielnicy.
14 stycznia odbyła się bardzo ważna, nadzwyczajna sesja Rady Dzielnicy Żoliborz. Dzień ten zapewne na długo pozostanie w pamięci radnych, ponieważ odbyły się wówczas dwie istotne sesje. Pierwsza dotyczyła idei powołania Muzeum Żoliborza, druga – Mostu Krasińskiego, który w związku z konsultacjami społecznymi wzbudził duże emocje wśród mieszkańców.

Konsultacje społeczne dotyczące planu ogólnego i strategii rozwoju są już za nami, dlatego warto poświęcić więcej uwagi poparciu przez Radę Dzielnicy idei utworzenia Muzeum Żoliborza. W Warszawie funkcjonują już muzea poświęcone innym dzielnicom, takim jak Wola czy Praga. Od dawna w kuluarach toczą się rozmowy o możliwej lokalizacji takiej placówki. Wśród propozycji wymieniano budynek dawnej cegielni przy ul. Włościańskiej, działobitnię w Alei Wojska Polskiego, pałacyk Joli Bord, kotłownię Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej oraz kilka innych miejsc. Były to jednak jedynie pomysły i sugestie, gdyż ich realizacja wiąże się z koniecznością pozyskania odpowiedniej nieruchomości. Podczas uroczystej sesji nadzwyczajnej 14 stycznia radni nie mieli jednak dyskutować o lokalizacji muzeum, lecz wyrazić intencję utworzenia miejsca opowiadającego historię wyjątkowej dzielnicy.
Inicjatorzy uznali, że to właściwy moment, aby Rada Dzielnicy przyjęła stosowne stanowisko. Impulsem do działania jest fakt, że w tym roku mija 100 lat od nadania najważniejszemu placowi dzielnicy imienia Prezydenta USA Thomasa Woodrowa Wilsona.
Od wiejskich osad do „Szklanych Domów”
W uzasadnieniu stanowiska radni podkreślili wielowątkowość dziejów Żoliborza – od czasów, gdy na jego terenie znajdowały się pola, wsie i młyny, poprzez okres powstawania królewskich rezydencji, rządy carskie oraz budowę i funkcjonowanie Cytadeli Warszawskiej, aż po rozkwit w czasach II Rzeczypospolitej. To właśnie wtedy wybitni architekci zaprojektowali najpiękniejsze modernistyczne osiedla Żoliborza.
„Żoliborz to nie tylko miejsce na mapie, to idea. Powstające tu po odzyskaniu niepodległości spółdzielnie mieszkaniowe, budowane przez społeczników i wizjonerów, były ucieleśnieniem marzeń o ‘Szklanych Domach’. Ta tradycja solidarności i nowoczesnego myślenia o mieście jest fundamentem naszej tożsamości” – czytamy w uzasadnieniu.
Ogromne zadowolenie wobec przyjęcia ważnego dla dzielnicy stanowiska wyraziła przewodnicząca Komisji Kultury Donata Rapacka. Podkreśliła, że z okazji 100-lecia Placu Wilsona, który jest niewątpliwym sercem Żoliborza powinien być naszym placem zgody. "Jest to dla mnie symboliczna chwila, będąca marzeniem od lat" - dodała.

Sesja była także wyjątkową okazją do wysłuchania Tomasza Pawłowskiego, który przygotował prelekcję poświęconą historii Żoliborza, koncentrując się tym razem na Placu Wilsona. Podczas prezentacji multimedialnej varsavianista przedstawił kolejne etapy przemian placu – od Placu Żeromskiego, przez Plac Wilsona, po powojenny Plac Komuny Paryskiej. Przypomniał również koncepcje przebudowy tego miejsca, proponowane przez architektów na przestrzeni lat.
Muzeum Żoliborza z 1984 roku
Tomasz Pawłowski odnalazł interesujące dokumenty dotyczące Muzeum Żoliborza. Jak się okazuje, instytucja została powołana przez Dzielnicową Radę Narodową wiosną 1984 roku, o czym informowało „Życie Warszawy” z 22 listopada tego samego roku. Muzeum faktycznie rozpoczęło działalność. W jego powołanie zaangażowani byli m.in. wiceprezydent Warszawy Leszek Ganowicz oraz pisarz i kronikarz Warszawy Witold Gomulicki. Z tej okazji w styczniu 1984 roku, przed 40. rocznicą wyzwolenia Warszawy, w Społecznym Domu Kultury WSM przy ul. Próchnika zorganizowano wystawę poświęconą historii Żoliborza.
Muzeum mieściło się przy ul. Filareckiej i działało przez 10 lat. Po reformie samorządowej w 1990 roku powołano Gminę-Dzielnicę Warszawa-Żoliborz, a cztery lata później „wielki” Żoliborz podzielono między Gminę Warszawa-Bielany oraz Gminę Warszawa-Centrum. Wiele zbiorów przekazano do Domu Kultury „Na Goldoniego” oraz do Biblioteki Publicznej przy ul. Duracza (obecnie Romaszewskiego). Prelegent wskazał również, gdzie należałoby poszukiwać zbiorów dla przyszłego Muzeum Żoliborza.

Po prelekcji głos zabrał dyrektor Muzeum Historii Polski, Marcin Napiórkowski. W swoim wystąpieniu podkreślił, że muzea są darem dla społeczności. Wyraził przekonanie, że Żoliborz nie będzie miał problemu z pozyskaniem artefaktów, lecz raczej z dokonaniem selekcji spośród licznych opowieści i wydarzeń związanych z historią dzielnicy. Dodał również, że muzeum powinno być instytucją nowoczesną. „Muzeum musi być przestrzenią innowacji, a nie hibernacji” – zaznaczył.
Na zakończenie głos zabrał żoliborzanin Paweł Dunin-Wąsowicz, autor „Żoliborskiego przewodnika literackiego”, w którym opisał liczne miejsca związane z dzielnicą obecne w literaturze. W kolejnych latach wydał również przewodniki poświęcone Bielanom i Muranowowi. Podczas wystąpienia przytoczył tytuły i autorów wielu powieści związanych z Żoliborzem. Zwrócił uwagę, że część publikacji wydanych w PRL, zawierających wątki żoliborskie, została wycofana z obiegu. Wyraził także potrzebę stworzenia specjalnej biblioteczki gromadzącej pełną literaturę dotyczącą dzielnicy.
Muzeum pamięci i kultury
Projekt Muzeum Żoliborza ma na celu zachowanie pamięci o kluczowych wydarzeniach historycznych, takich jak:
- Republika Żoliborska i bohaterska postawa mieszkańców w czasie Powstania Warszawskiego,
- powojenna odbudowa dzielnicy z ruin i zachowanie jej modernistycznego charakteru,
- dziedzictwo kulturowe tworzone przez pokolenia artystów i intelektualistów, którzy wybrali Żoliborz jako miejsce do życia.
Muzeum Żoliborza ma być nie tylko formą hołdu dla przeszłości, lecz także przestrzenią integrującą współczesną społeczność wokół wspólnych wartości: spółdzielczości, kultury i lokalnego patriotyzmu.

Pozytywne stanowisko Rady Dzielnicy stanowi zielone światło dla dalszych prac koncepcyjnych nad powołaniem i lokalizacją przyszłej placówki.



















Napisz komentarz
Komentarze