W tym artykule przeczytasz o:
- trwającej rozbiórce budynku typu "Lipsk" przy ul. Przasnyskiej;
- zastrzeżeniach mieszkańców z pobliskich bloków'
- azbeście w starym biurowcu "Elektry";
- planowanym terminie zakończenia rozbiórki.
„Lipsk” znika z Przasnyskiej
Firma Matexi, która kupiła działkę z biurowcem „Elektra” przy ul. Przasnyskiej 6A, rozpoczęła jego wyburzanie. Jest to budynek typu „Lipsk”, który stał się jednym z symboli propagandy epoki Gierka. Konstrukcja ta została opracowana przez inżynierów z NRD w Lipsku i była masowo realizowana w latach 70. i 80. na terenie całej Polski — najwięcej takich obiektów powstało na Górnym Śląsku, w Zagłębiu Dąbrowskim oraz w Warszawie. Przeważnie były to 6-kondygnacyjne, podłużne budynki wykończone szklanymi taflami na elewacjach, występującymi w różnych kolorach. Najczęściej spotykane były odcienie ciemnozielone, turkusowe, błękitne, khaki, czerwone lub pomarańczowe.

Przy ul. Przasnyskiej pierwotnie stały dwa takie budynki. Pierwszy, w kolorze pomarańczowym, usytuowany był prostopadle do ul. Przasnyskiej, w miejscu, gdzie obecnie znajduje się budynek mieszkalny przy Przasnyskiej 6. Obiekt ten, wybudowany w połowie lat 70., został wyburzony około 15 lat temu. Budowa drugiego budynku — przy Przasnyskiej 6A — również rozpoczęła się w połowie lat 70., jednak została wstrzymana na wiele lat. Prace wznowiono dopiero na przełomie lat 80. i 90. Od 1994 roku mieściła się tam Spółdzielnia Inwalidów Zakłady Mechaniczne „Elektra”, choć większość powierzchni budynku przez lata była wynajmowana na cele biurowe. Ostatecznie „Elektra” sprzedała nieruchomość deweloperowi — firmie Matexi, która planuje w tym miejscu realizację nowego, 8-kondygnacyjnego budynku mieszkalnego z usługami w parterze. Projekt zakłada powstanie 67 mieszkań 2-, 3- i 4-pokojowych.
Mieszkańcy zgłaszają nieprawidłowości
W ostatnim czasie do naszej redakcji wpłynęły liczne zgłoszenia od mieszkańców, którzy zwracali uwagę na sposób prowadzenia prac rozbiórkowych. Jak poinformowała nas jedna z mieszkanek, teren miał zostać zabezpieczony ekranami ochronnymi, tymczasem — jak relacjonuje — „za oknem widać wysypisko śmieci i siateczkę, którą zerwał wiatr”.
„Dodatkowo za oknem znajduje się maszt antenowy zdjęty z budynku. Z perspektywy mieszkanki budynku przy Przasnyskiej 6 nie wygląda to bezpiecznie” — dodała.
Pierwsze prace rozpoczęły się jeszcze przed Nowym Rokiem. Poniżej prezentujemy nagranie z pierwszych dni rozbiórki:
Co na to wszystko deweloper?
Jeszcze przed rozpoczęciem prac deweloper zapewniał, że plac rozbiórki zostanie ogrodzony, a od strony sąsiadujących budynków mieszkalnych przewidziano dodatkowe zabezpieczenia w postaci wyższych ekranów ochronnych. W trakcie robót miały być stosowane m.in. siatki przeciwpyłowe oraz systemy zraszania ograniczające unoszenie się kurzu. W związku z uwagami mieszkańców zwróciliśmy się do dewelopera z prośbą o odniesienie się do zgłaszanych zastrzeżeń. Pierwsze maila w wysłaliśmy tuż po pierwszym zgłoszeniu mieszkanki, czyli na początku roku.
Jak poinformowała nas Ewa Wieczorkowska z firmy Matexi, rozbiórka budynku biurowego przy ul. Przasnyskiej 6A prowadzona jest w sposób zaplanowany, bezpieczny i zgodny z obowiązującymi przepisami prawa. Od strony sąsiedniego budynku zastosowano odpowiednie ogrodzenie z siatki, które chroni nieruchomość przed odłamkami oraz uszkodzeniami mechanicznymi. Prace realizowane są pod stałym nadzorem, z zachowaniem wszystkich wymaganych procedur.

Oprócz kwestii zabezpieczenia terenu zapytaliśmy dewelopera o znajdujące się w pobliżu budynku nr 6 rzekome wysypisko śmieci oraz o zerwaną siatkę ochronną. W odpowiedzi otrzymaliśmy informację, że siatka zabezpieczająca jest regularnie kontrolowana i naprawiana przez służby rozbiórkowe.
„Na wynajmowanym przez nas terenie parkingowym nie znajduje się wysypisko śmieci. W związku z prowadzoną rozbiórką, zgodnie z przepisami ochrony środowiska, prowadzimy selektywną segregację materiałów rozbiórkowych, takich jak gruz budowlany, stal czy elementy zabudowy meblowej. Poszczególne frakcje są systematycznie wywożone do odpowiednich punktów utylizacji” — dodała Ewa Wieczorkowska.
Co z azbestem?
Jednym z kluczowych etapów przygotowania inwestycji było całkowite usunięcie azbestu z budynku. Jak zapewnia p. Wieczorkowska, proces ten zakończono w grudniu 2025 roku i przeprowadzono go ręcznie, od wewnątrz obiektu (żadne prace nie były prowadzone na zewnątrz), zgodnie z obowiązującymi normami oraz zasadami bezpieczeństwa, bez użycia metod mogących powodować pylenie.

„Płyty azbestowe znajdowały się pod szklano-aluminiową elewacją budynku. Wszystkie materiały zawierające azbest zostały zabezpieczone i wywiezione do utylizacji w wyspecjalizowanym zakładzie posiadającym odpowiednie zezwolenia. Prawidłowość tego procesu potwierdza zarówno dokumentacja, jak i badania wykonane przez akredytowane laboratorium, które wykazały brak obecności azbestu w powietrzu. Powstający obecnie pył jest naturalnym efektem kruszenia betonu i nie stanowi zagrożenia dla zdrowia” — podkreśliła Ewa Wieczorkowska.
Kiedy zakończą się prace?
Jak poinformowała nas przedstawicielka firmy Matexi, zakończenie prac rozbiórkowych przewidywane jest do końca lutego br.
„Wywóz gruzu odbywa się systematycznie w trakcie prowadzonych robót” — dodała.
„Rozumiemy, że prowadzone przez nas prace mogą być uciążliwe, jednak dokładamy starań, aby w jak największym stopniu ograniczyć dyskomfort mieszkańców. Rozbiórkę zaplanowano na okres zimowy oraz czas ferii, co ma zmniejszyć jej wpływ na otoczenie (mniejsza liczba spacerowiczów, część mieszkańców przebywa poza miastem). Standardowo przy tego typu robotach stosuje się zraszanie w celu ograniczenia pylenia. Najbardziej efektywne jest polewanie miejsca zrzutu gruzu, gdzie powstaje około 80% pyłu budowlanego — w wyniku upadku materiału z wysokości. Pozostałe 20% generowane jest podczas prac mechanicznych prowadzonych na pozostałej części terenu. Wszystkie podejmowane działania mają na celu minimalizację pylenia i ochronę otoczenia” — zaznaczyła Ewa Wieczorkowska.

W ostatnich dniach prace rozbiórkowe znacząco przyspieszyły. Choć od strony ul. Przasnyskiej nie jest to jeszcze wyraźnie widoczne, od strony parkingu wewnętrznego roboty są już mocno zaawansowane.






















Napisz komentarz
Komentarze