W tym artykule przeczytasz o:
- reaktywacji Społecznego Komitetu Protestu "NIE dla Mostu Krasińskiego";
- kontrowersjach wokół linii tramwajowej na ul. Krasińskiego;
- przebiegu spotkania informacyjnego i planowanej Sesji Rady Dzielnicy.
Reaktywacja Społecznego Komitetu Protestu "NIE dla Mostu Krasińskiego"
Społeczny Komitet Protestu „NIE dla Mostu Krasińskiego” został reaktywowany po 10 latach, kiedy organizowany był protest przeciwko budowie mostu. Choć władze miasta nie rozpoczęły przygotowań do ponownej realizacji tej inwestycji, temat mostu, poprzez trwające konsultacje społeczne nad planem ogólnym oraz Strategią rozwoju #Warszawa 2040, ponownie wzbudził duże emocje wśród mieszkańców. Choć projekt nie zakłada realizacji mostu drogowego, a wyłącznie mostu tramwajowo-rowerowego, stał się on przedmiotem wielu dyskusji oraz analiz dotyczących zagrożeń dla dzielnicy, w szczególności dla jej zabytkowej części.

Kontrowersje wokół tramwaju
Najwięcej kontrowersji wśród mieszkańców wzbudza odcinek ul. Krasińskiego między pl. Wilsona a ul. Ks. Popiełuszki. Na tym odcinku znajdują się dwie jezdnie, oddzielone stosunkowo szerokim pasem zieleni. Powstała obawa, że tramwaj zniszczy unikalny charakter alei wzdłuż zespołu architektoniczno-budowlanego Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Żoliborz Centralny”, który wraz z zielenią został wpisany do rejestru zabytków. Mieszkańcy zaczęli analizować, jakie warianty w przyszłości może zaproponować miasto w kwestii budowy linii tramwajowej w stronę południowej części dzielnicy. Tory tramwajowe musiałyby przebiegać albo pasem zieleni, albo po jezdni. Pierwszy wariant zniszczyłby zieleń, drugi uwzględniałby umiejscowienie torów na jezdni. Pozornie drugi wariant wydaje się mniej problematyczny, gdyby nie fakt, że już 10 lat temu Spółdzielnia borykała się z pękającym cokołem III kolonii (Krasińskiego 16). Po kilku próbach naprawy, oraz po wprowadzeniu drogi dla rowerów, poprowadzonej zewnętrznymi pasami obu jezdni, autobusy i inne ciężkie pojazdy zostały odsunięte od elewacji, o czym niedawno pisaliśmy na łamach naszej gazety.

Przeciętny autobus waży około 18-20 ton, zaś niskopodłogowy tramwaj – dwukrotnie więcej. Bardziej dyskusyjny stał się odcinek ul. Krasińskiego między proponowanym mostem a pl. Wilsona. Przekrój ulicy wygląda tam zupełnie inaczej niż po drugiej stronie placu. Przede wszystkim nie ma tam pasa zieleni. Łatwo można by stwierdzić, że budowa tam linii tramwajowej nie wzbudzi zbyt wielu kontrowersji. Na profilu ZielonyŻoliborz na Facebooku pojawił się post Tomasza Niewczasa, który podjął się analizy konsekwencji przestrzenno-przyrodniczych od „Wyspy Krasińskiego” do pl. Wilsona.
Gdzie to miałoby się zmieścić?
Wykorzystujemy pas środkowy. Ok, ale jest on tak wąski, że dwukierunkowe torowisko się na nim nie zmieści i będzie musiało się rozlać szerzej, czyli ingerujemy w otoczenie. I tu mamy moim zdaniem 5 opcji:
- Wykorzystujemy pas środkowy i wewnętrzne pasy jezdni, które zawężamy do jednego pasa. To rodzi konsekwencje zakorkowania samochodów, ale z punktu widzenia przyrodniczego nie powoduje żadnego uszczerbku.
- Wykorzystujemy pas środkowy i wewnętrzne pasy oraz wprowadzamy mieszany ruch tramwajowo-samochodowy. To również rodzi konsekwencje zakorkowania (i być może inne związane np. z bezpieczeństwem, trudno powiedzieć?), ale z punktu widzenia przyrodniczego nie powoduje żadnego uszczerbku.
- „Rozpychamy” tramwaj na środku i dalej rozszerzamy jezdnie, aby zachować dwa pasy samochodowe. To ma zasadnicze konsekwencje, bo przesuwa balans dominacji komunikacji nad wszystkim innym. Znika cały pas zieleni, wraz ze szpalerem drzew przy parkingach, cała wewnętrzna jezdnia przy elewacjach, likwidowane jest ok. 50 miejsc parkingowych, a chodniki są zwężane. Być może także zostanie zlikwidowany odgrodzony pasem zieleni ciąg rowerowy przy Parku Żeromskiego oraz parking równoległy tamże.
- Tramwaje są skupione razem i prowadzone przy Parku Żeromskiego. I tak zostanie zlikwidowany pas zieleni przy drodze rowerowej, zostaną zlikwidowane miejsca parkowania równoległego. Jeśli nadal trzeba będzie zachować dwie jezdnie Krasińskiego w każdą stronę, będzie to miało te same konsekwencje co opcja 3.
- Tramwaje są skupione razem i prowadzone przy budynkach. To chyba najgorszy wariant, bo likwiduje zieleń, parkingi, narzuca dominację komunikacji, a dodatkowo tramwaje pojawiają się bezpośrednio pod oknami ludzi.
Autor postu wyjaśnia, że decyzja o tramwaju jest zero-jedynkowa, koncentrując się na tym, co jest najważniejsze.
Stanowisko Społecznego Komitetu Protestu i planowane dalsze działania
Społeczny Komitet Protestu „NIE dla Mostu Krasińskiego” podtrzymał swoje stanowisko, że jest przeciwny budowie mostu w jakimkolwiek wariancie. W związku z tym, w ubiegły poniedziałek 12 stycznia, zorganizował w Domu Pielgrzyma „Amicus” przy ul. Hozjusza spotkanie informacyjne na ten temat. Sala, która mieści około 250 osób, była niemal w całości zapełniona. Spotkanie otworzył Tomasz Michałowski, radny dzielnicy oraz przewodniczący Społecznego Komitetu Protestu „NIE dla Mostu Krasińskiego”, który na wstępie przedstawił genezę powstania komitetu oraz historię sprawy planowanej inwestycji sprzed dekady. Następnie oddał głos Elżbiecie Piotrowskiej, która również była zaangażowana w działania komitetu od początku jego istnienia. Prelegentka przedstawiła prezentację, w której wyjaśniła, jakie negatywne skutki niesie za sobą tramwaj na ul. Krasińskiego. Następnie omówiła, jak należy odczytywać strefy planistyczne zawarte w planie ogólnym.


Przedstawiciele Społecznego Komitetu Protestu „NIE dla Mostu Krasińskiego” wyjaśnili, że celem spotkania były dwie kwestie. Pierwszą z nich była możliwość poparcia uwag przygotowywanych przez komitet do planu ogólnego, a drugą – planowana sesja nadzwyczajna Rady Dzielnicy Żoliborz, złożona na wniosek radnych opozycji. Choć na spotkaniu nie było jeszcze pewności, czy posiedzenie odbędzie się 14 stycznia, ponieważ zaplanowano już Sesję, na której ma zostać podjęte stanowisko w sprawie Muzeum Żoliborza, ostatecznie sesja dotycząca Muzeum Żoliborza odbędzie się zgodnie z planem o godzinie 17:00. Natomiast tego samego dnia, ale o godz. 20:30, odbędzie się druga sesja, która będzie dotyczyć stanowiska w sprawie rezygnacji z wpisania do projektu Strategii rozwoju m. st. Warszawy do 2044 roku inwestycji Trasy Mostu Krasińskiego oraz związanych z nią konsekwencji dla Żoliborza. Oprócz zadeklarowanego wsparcia ze strony obecnych na spotkaniu radnych opozycji, głos zabrał również były burmistrz dzielnicy, Józef Menes. Wyjaśnił, że jako przedstawiciel Stowarzyszenia „Nie dla Mostu i Trasy Krasińskiego” zabiegał 10 lat temu o przeniesienie środków z budowy mostu na rzecz budowy trzech nowych stacji metra na Targówku. Dzięki dużej presji społecznej udało się zakończyć budowę linii M2 w znacznie krótszym czasie, niż pierwotnie zakładano. Protestujący, podobnie jak wtedy, chcą rekomendować przyspieszenie rozbudowy linii M2 z Bródna na Marymont, gdzie oprócz połączenia z istniejącą linią M1, stacja ma połączyć się z linią M4, która docelowo miałaby połączyć Tarchomin z Wilanowem.
























Napisz komentarz
Komentarze