Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 25 czerwca 2024 05:36
Reklama

Trzecia droga poprze Trzaskowskiego na prezydenta Warszawy?

Trzecia Droga, która nie wystawiła dotychczas oficjalnie kandydata na urząd prezydenta stolicy, ma podobno rozważać poparcie kandydatury Rafała Trzaskowskiego. Decyzja ma zapaść jeszcze w tym tygodniu.
Trzecia droga poprze Trzaskowskiego na prezydenta Warszawy?

Autor: Dariusz Rutkowski

Źródło: Gazeta Żoliborza

W tym artykule przeczytasz o:

  • domysłach dotyczacych kandydata Trzeciej Drogi w wyborach prezydenta Warszawy
  • rozważanym scenariuszu poparcia dla Rafała Trzaskowskiego

Trzecia Droga, która w Warszawie startuje w wyborach do rady miasta ze wspólnych list wraz z kilkoma ruchami miejskimi, nie wystawiła do tej pory oficjalnie kandydata na urząd prezydenta stolicy. Nieoficjalnie padały najczęście dwie możliwe kandydatury. Start z ramnienia Trzeciej Drogi rozważała Adriana Porowska - prezeska Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej. I nawet, jeśli wierzyć medialnym wypowiedziom osób z otoczenia sztabu wyborczego, zgodziła się kandydować. Drugim rozważanym kandydatem miał być też poseł Michał Kobosko. 

Według najnowszych spekulacji Szymon Hołownia ma jednak opory przed wystawieniem na prezydenta stolicy kandydatury, która nie uzyska wyraźnego poparcia. Obawia się, że będzie to wizerunkowa porażka koalicji, która samą siebie kreuje na rosnącą w siłę i zdobywającą coraz większe poparcie. Dlatego też coraz bardziej realny wydaje się scenariusz, wedle którego Trzecia Droga w ogóle nie wystawi własnego kandydata w wyborach na prezydenta Warszawy, ale poprze kandydata Koalicji Obywatelskiej - Rafała Trzaskowskiego. Zdają się taki scenariusz potwierdzać medialne wypowiedzi obu koalicyjnych liderów - Szymona Hołowni i Władysława Kosiniaka-Kamysza. Negocjacje w tej sprawie są podobno zaawansowane, co potwierdzają zgodnie przedstawiciele obu środowisk politycznych. Być może w zamian za poparcie Trzaskowskiego Trzecia Droga zdobedzie dla siebie jakieś eksponowane stanowisko, np. wiceprezydenta stolicy. Z kolei Trzaskowski będzie miał większe szanse na wygranie wyborów już w pierwszej turze. Obie partie będą zaś mogły odtrąbić sukces wizerunkowy i przedstawić się jako siły zmierzające do współpracy, zdolne do kompromisu, poszukujące wspólnych mianownikaów, a nie zorientowane na konflikt.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ