Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 lutego 2024 13:34
Reklama

Miasto stawia na partnerstwo publiczno-prywatne w sprawie parkingów podziemnych. „Nie ma w Warszawie deficytu parkingowego”

  • Ratusz pokłada nadzieję w budowie parkingów podziemnych wedle formuły PPP.  - Wtedy powstałyby dwa parkingi podziemne, jeden pod placem Powstańców Warszawy, drugi pod placem Wilsona – mówił w rozmowie w TOK FM Robert Soszyński wiceprezydent.
- Tylko 60 proc. parkingów podziemnych w Warszawie jest używanych – mówił podczas wywiadu w Radiu Zet Trzaskowski odpowiadając na stwierdzenie prowadzącej rozmowę dziennikarki, że w stolicy jest deficyt miejsc parkingowych. Jako przykład przytoczył parking pod centrum handlowym Złote Tarasy, na którym rzekomo o każdej porze dnia i nocy jest kilkaset wolnych miejsc. Stanowisko prezydenta nie zagraża jednak planom uruchomienia parkingów podziemnych w formule PPP polegającej na zawarciu umowy miasta z prywatną firmą, która za swoje pieniądze wybuduje parking, a następnie w porozumieniu z miastem opracuje zasady pobierania opłat za korzystanie z nich. Jako narzędzie do wskazywania kierowcom wolnych miejsc, ratusz chce wykorzystać aplikację. - Nie ma w Warszawie deficytu parkingowego – mówił Rafał Trzaskowski w rozmowie w Radiu Zet. Prezydent stolicy podkreślił, że parkingi podziemne w ramach partnerstwa publiczno–prywatnego powstaną, ale jednocześnie zaznaczył, że nie ma potrzeby budowania 10 czy 15 parkingów, bo w samej Warszawie jest sporo niewykorzystanego miejsca.
W tej chwili toczy się postępowanie, które mam nadzieję skończy się sukcesem
Podobne stanowisko w rozmowie w radiu TOK FM zajął wiceprezydent odpowiedzialny za transport, Robert Soszyński. Podkreślił on, że jeśli osiedlowe uliczki i chodniki są zastawione przez samochody to należy ten problem rozwiązać. - Przede wszystkim kontynuujemy budowę parkingów P+R przy węzłach przesiadkowych, by zachęcić kierowców do pozostawienia tam auta i kontynuowania podróży transportem publicznym – tłumaczył Soszyński. W kwestii budowy parkingów podziemnych stwierdził, że jest to kwestia, w której należy ocenić jak bardzo są one potrzebne, gdzie są potrzebne i czy są możliwe do wykonania. - W tej chwili toczy się postępowanie, które mam nadzieję skończy się sukcesem. Wtedy powstałyby dwa parkingi podziemne w formule PPP, jeden pod placem Powstańców Warszawy, drugi pod placem Wilsona – tłumaczył Soszyński w rozmowie z dziennikarzem TOK FM. Wiceprezydent przekonywał, że formuła PPP budzi zainteresowanie wśród firm, a wymienione lokalizacje wydają się być dla nich atrakcyjne.

Firmy zainteresowane wykonaniem podziemnych miejsc parkingowych poznamy w marcu

Przyszłością parkingu podziemnego przy pl. Wilsona zainteresował się pod koniec ubiegłego roku jeden ze stołecznych radnych Sławomir Potapowicz (Nowoczesna). Zwrócił się wówczas do Roberta Soszyńskiego z pytaniem o termin otwarcia parkingu w centralnym punkcie Żoliborza. W odpowiedzi wiceprezydent wspomina o „pustce technologicznej” pod ulicą Słowackiego, która ma zostać objęta koncesją nadaną prywatnemu inwestorowi. Aktualnie prowadzone są kroki w celu zawarcia umowy z firmami, które z własnych środków zaprojektują i wykonają podziemne miejsca parkingowe w Warszawie. Ratusz wysłał zaproszenia do potencjalnych wykonawców, których oferty będą przyjmowane do 1 marca. Wiceprezydent zaznaczył też, że wartość nakładów jakie wymaga parking pod ulicą Słowackiego nie powinna przekroczy 15 mln zł netto.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ