Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 3 marca 2024 03:39
Reklama

Licealiści sprawdzili, gdzie na Żoliborzu można tanio zjeść

Czy da się zjeść za 25 zł na Żoliborzu? To prawie tyle co najniższa stawka godzinowa. Tyle maksymalnie byli gotowi poświęcić na posiłki autorzy projektu.

W tym artykule przeczytasz m.in.:

- o tym jaki jest cel projektu,
- gdzie na Żoliborzu można tanio zjeść.

Projekt „Mleczarze” to inicjatywa licealistów, którzy postanowili obalić mit, że na mieście można zjeść tanio tylko niezdrowe jedzenie w znanych sieciówkach. Grupa licealnych znajomych postanowiła skupić się przede wszystkim na lokalnych punktach gastronomicznych, które serwują domowe dania w cenie do 25 złotych. To prawie tyle ile w tym roku wynosi minimalna stawka brutto na godzinę.

Członkowie grupy wyszukują i odwiedzają bary mleczne i miejsca, w których można za tę kwotę zjeść ciepły i pełnowartościowy posiłek. Każda z wizyt jest relacjonowana na Instagramie i TikToku.

Gdzie na Żoliborzu można tanio zjeść?

Jak relacjonują członkowie „Mleczarzy” na pomysł swojego projektu społecznego wpadli w czasie wizyty Gdańskiego Baru Mlecznego. – W listopadzie ubiegłego roku założyliśmy zespół na platformie „Zwolnionych z Teorii” i zaczęliśmy planować, jak dokładnie ma wyglądać nasz projekt. Działalność w internecie, rozpoczęliśmy w lutym – mówi Natalia Cieślik, członkini projektu i uczennica bielańskiego liceum José Martí.

„Mleczarze” testują bary mleczne w Warszawie. Oprócz Bielan, Białołęki czy Saskiej Kępy odwiedzili również Żoliborz, wyróżniając trzy miejsca takie jak Bar Tęcza, Sady i Kura. W sumie autorzy projektu odwiedzili ponad 10 lokali.

– Do naszych osiągnięć zaliczamy na pewno dużą liczbę odbiorców. Jeden z filmików na TikToku ma ponad 37 tysięcy wyświetleń. Na ten moment uzyskaliśmy 8 patronatów, w tym Młodzieżowej Rady Dzielnicy Śródmieście i XXII Liceum Ogólnokształcącego im. José Martí, które znajduje się na Bielanach. Zakwalifikowaliśmy się także do programu partnerskiego Fundacji BGK – informuje Natalia Cieślik.

Drożyzna nie oznacza, że trzeba rezygnować z jedzenia na mieście

Jak relacjonują członkowie grupy, każdy mieszkaniec stolicy dzięki projektowi może zyskać świadomość, że obecna inflacja nie musi oznaczać całkowitej rezygnacji z jedzenia na mieście w przystępnej cenie. - Nadal istnieją lokale, w których da się tanio i przede wszystkim zdrowo zjeść i my to pokazujemy! – podsumowuje Natalia Cieślik.

W związku z tym, że projekt „Mleczarze” ma bardzo dobry odbiór, grupa z pogodą patrzy w przyszłość. Członkowie twierdzą, że istnieje możliwość kontynuacji ,,Mleczarzy” w przyszłych edycjach olimpiady “Zwolnionych z Teorii” lub poza nią. Projekt może być kontynuowany także przez inne osoby. Możliwe jest też, aby społeczność ,,Mleczarzy” rozwijała się w innych miastach czy krajach.

Materiał zebrał: Konrad Bawej

Przeczytaj również: “Omlet odbieramy!”. Zjeść obiad jak za dawnych lat, czyli wizyta w barze Sady

Klienci w szczególności polecają omlety. W barze można spróbować przede wszystkim specjałów polskiej kuchni – pierogi ruskie, zupy, makarony z owocami, leniwe z masłem i cukrem, ziemniaki, filety i mielone, a także surówki. Na deser galaretka, a do popicia kompot. Wszystko w cenach zbijających nieco z tropu przy pierwszej wizycie.

mleczarze
mleczarze


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ
bezchmurnie

Temperatura: 8°CMiasto: Warszawa

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 19 km/h