Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 19 maja 2024 03:38

Dronami wyczują, kto truje. Straż miejska ze sprzętem do walki z trucicielami

W dobie walki ze smogiem stołeczni strażnicy miejscy za pomocą dronów mogą wykryć, kto pali śmieciami. Sprzęt jest odporny na ekstremalne warunki. Pierwsze powietrzne patrole już za nami. Kamery przekazują obraz zarówno do operatora bezzałogowca, jak też w dowolne miejsce – za pośrednictwem sieci Straż Miejska m.st. Warszawy ma już na wyposażeniu bezzałogowe latające laboratoria. Drony wyposażone są w dwie kamery. Jedna z rejestruje obraz w rozdzielczości Full HD, druga zaś działa na podczerwień, dzięki której stołeczni strażnicy są nawet wstanie zlokalizować miejsca wylewania nieczystości ciekłych do wód.

Sprawca nielegalnego spalania nie uniknie odpowiedzialności

Przemieszczając się, dron mierzy stężenie pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5. Po namierzeniu miejsca emisji podejrzanego dymu pojazd zawisa w chmurze i za pomocą specjalnej rurki zasysającej pobiera próbki do badania. Zainstalowane czujniki błyskawicznie określają zawartość formaldehydu i cyjanowodoru. Ich obecność świadczy o tym, że w danym miejscu dochodzi do spalania odpadów. Wszystkie te czynności pozwalają na dokładne zlokalizowanie miejsca, w którym truciciel „produkuje smog”, zarówno w dzień, jak po zmroku, i niezależnie od temperatury. Jeśli wynik jest pozytywny, sprawca nielegalnego spalania nie uniknie odpowiedzialności. Jak zapewniają przedstawicie straży miejskiej, operatorzy dronów zostali przeszkoleni i posiadają wymagane uprawnienia. Według szacunków miejskiego biura infrastruktury w Warszawie działa około 20 tys. kopciuchów.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ