W tym artykule przeczytasz o:
- twórczości i licznych publikacjach Alicji i Jana Szymańskich;
- pracowniach dla twórców na Osiedlu WSM Zatrasie;
- projektowaniu wnętrz;
- designie.
Środowisko twórcze i ich pracownie na Zatrasiu
W sobotę, 7 lutego, w Bibliotece Publicznej przy ul. Broniewskiego 9A odbyła się pierwsza prelekcja poświęcona twórcom, którzy na Zatrasiu nie tylko mieszkali, ale również tworzyli swoje dzieła. Najpierw powstały trzy pracownie dla twórców w wieżowcu Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej z 1966 r. przy ul. Przasnyskiej 14, a sześć lat później wybudowano specjalnie dedykowany dom dla twórców przy ul. Broniewskiego 23. Ten drugi obiekt powstał właśnie dlatego, że wnętrza pierwszych pracowni miały normatywną wysokość 2,50 m. W domu dla twórców zaprojektowano natomiast wysokie, pięciometrowe pracownie, w których można było tworzyć antresole, a także dwie kondygnacje odchodzące od przestrzeni pracowni. Na wyższej kondygnacji znajdowała się dodatkowa pracownia, a na dole – aneks mieszkalny.

W 1972 r. Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa wybudowała dom dla twórców z sześcioma pracowniami o różnych układach i powierzchniach użytkowych. W jednej z nich zamieszkali Alicja i Jan Szymańscy.
Trudny okres wojenny w dzieciństwie Alicji Opachowskiej
Podczas wydarzenia zorganizowanego przez Stowarzyszenie Zatrasie we współpracy ze Stowarzyszeniem Żoliborzan gościem była pani Alicja Opachowska-Szymańska, która zgodziła się opowiedzieć o swoim dorobku zawodowym oraz o twórczości swojego męża Jana, zmarłego w 2003 r. Na początku opowiedziała o burzliwym dzieciństwie – urodziła się niedługo przed Powstaniem Warszawskim przy ul. Wroniej na Woli. Pokazała zdjęcie z chrztu, na którym leży na gruzach. Wyjaśniła, że fotografia okazała się prorocza – w tle widoczny jest betonowy słup ze zbrojeniem, który symbolicznie „towarzyszy jej” przez całe życie zawodowe architekta. Podczas łapanki ojciec pani Alicji trafił do obozu koncentracyjnego w Dachau, a ona wraz z matką przeniosła się do schronu w domu przy ul. Dziennikarskiej.

Pierwsze lata aktywności rysownika i architekta Jana Szymańskiego
Jej przyszły mąż, Jan Szymański, część wojny przeżył w Warszawie, a następnie wraz z matką przeniósł się do Częstochowy. Ponieważ był już bardzo wysokim młodzieńcem, matka obawiała się, że zostanie wysłany na roboty przymusowe. Po wojnie podjął studia na Wydziale Architektury, ucząc się m.in. u prof. Zygmunta Kamińskiego, który wykonał rysunki portretowe Jana Szymańskiego. W tym czasie Jan Szymański pisał felietony oraz tworzył rysunki, grafiki i dowcipy rysunkowe. Wykonywał zlecenia m.in. dla „Juventuru”, „Trybuny Wolności”, „Tygodnika Studenckiego »Od nowa«”, „Kaktusa” oraz „Sztandaru Młodych”. Pod koniec lat 60. nawiązał współpracę z eksportowym magazynem „Made in Poland” oraz z „Życiem Osiedli WSM”. W połowie lat 70. ukazał się jego artykuł z rysunkami pt. „Eine Postkarte aus Warschau” w magazynie „Kultur im Heim”. Wszystkie te publikacje dotyczyły mebli i aranżacji wnętrz. Liczne teksty ukazywały się także w cyklu „Moje Twoje Nasze Mieszkanie” w „Zwierciadle”. Jan Szymański był również wykładowcą na Katedrze Rysunku Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. Jest autorem licznych książek tj. "Małe mieszkanko", "Książka o mieszkaniu", natomiast wraz z Kazimierzem Muszyńskim książki pt. "Żyjące ściany".

Funkcjonalność na pierwszym miejscu
Nadrzędnym elementem projektów wnętrz Jana Szymańskiego była funkcjonalność oraz optymalne wykorzystanie przestrzeni mieszkania. Już w latach 60. i 70. chętnie łączył meble eklektyczne z nowoczesnymi. W swoich realizacjach udowadniał, że nie trzeba urządzać wnętrz wyłącznie meblami współczesnymi lub tylko antykami – można je swobodnie zestawiać. Mniej znanym projektem Jana Szymańskiego była kompozycja mozaiki w atrium rektoratu Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Mozaika, po której spływała woda, przedstawiała tablicę Mendelejewa.

Droga twórczości Alicji Opachowskiej-Szymańskiej - od wnętrz do kolażu
Pani Alicja rozpoczęła studia z zakresu architektury wnętrz w 1962 r. na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. W 1975 r. wykonała projekt sali maszyn ETO Centrum Obliczeniowego RSW „Prasa–Książka–Ruch” przy ul. Towarowej, gdzie znaczną część pomieszczenia zajmował komputer Odra. Kolejnym ważnym projektem, którego była współautorką, była wystawa z okazji 150-lecia Politechniki Warszawskiej. W tym okresie studiowała także na Akademii Sztuk Pięknych, którą ukończyła w 1978 r. Równolegle z powodzeniem działała w dziedzinie architektury wnętrz, wystawiennictwa i grafiki wydawniczej. W latach 80. „porzuciła” te formy twórczości na rzecz kolaży, w których łączyła żeliwo, drewno, skórę i szkło. Kolaże stały się jej pasją. Jej dalsze poszukiwania twórcze dopełniają wiersze, pełne wrażliwości na piękno. Swoje prace prezentowała na wielu wystawach i w galeriach w kraju oraz za granicą, m.in. w Hanowerze, Kolonii, Gdańsku, Poznaniu, Warszawie i Ustroniu. Wydała także dwie publikacje: „100 pomysłów dla domu” oraz „Pomysły dla domu”.


Lampy, kompozycje ze skóry, torby i obrazy
Alicja Opachowska-Szymańska jest autorką serii lamp łączonych z różnymi przedmiotami, takimi jak „żelazka na duszę” czy „szufladowczyki”, a także wielu kompozycji ze skóry. Jan Szymański po przejściu na rentę całkowicie poświęcił się malarstwu – tworzył w akrylu i tuszu, malując m.in. konie oraz sielskie pejzaże z architekturą wiejską. Pani Alicja realizuje projekty wnętrz mieszkalnych, projektuje torby, a także tworzy cykl krzeseł poświęconych reżyserom – ostatni projekt zadedykowała Andrzejowi Wajdzie, który w tym roku obchodziłby 100. rocznicę urodzin. Oprócz tego maluje kompozycje kwiatowe.

Kiedy kolejny pokaz?
Kolejny pokaz z cyklu „Nasi twórcy na Zatrasiu” będzie poświęcony twórczości Domicelli Bożekowskiej oraz Andrzejowi Goryńskiemu. Wydarzenie zaplanowano na 7 marca o godz. 11.00 w Wypożyczalni dla Dorosłych i Młodzieży nr 138 przy ul. Broniewskiego 9A.




















Napisz komentarz
Komentarze