W tym artykule przeczytasz o:
- powodach zamknięcia Prochowni Żoliborz i wygaśnięciu umowy dzierżawy;
- planach Miasta, Dzielnicy i ŻDK wobec obu Prochowni;
- tym, kto i na jakich zasadach może ponownie prowadzić Prochownię Północną.
„Po raz kolejny musimy opuścić mury Prochowni”
28 września Prochownia Żoliborz opublikowała w mediach społecznościowych emocjonalny komunikat zatytułowany "Do widzenia, do jutra. Ostatnie dni Prochowni". Prowadzący lokal poinformowali, że działalność będzie prowadzona do 4 października.
W poście podkreślono, że po stronie prowadzących była wola kontynuowania działalności, a taką wolę miał również Żoliborski Dom Kultury. Według Marianny Zjawińskiej, ŻDK wystąpił do Dzielnicy w sprawie uregulowania swojej sytuacji już w styczniu. Od tego czasu, jak napisano, minęło dziewięć miesięcy, a sprawy nie udało się sfinalizować. "I tak zamiast rozmawiać o kolejnym sezonie, rozmawiamy o pożegnaniu. Szkoda, bo naprawdę nie musiało się tak skończyć" - napisano.
Sprawdziliśmy, czy rzeczywiście sytuacja wyglądała właśnie w ten sposób.
Kto właściwie zarządza Prochowniami?
Pierwszą kwestią wymagającą uporządkowania jest podział kompetencji. Prochownie Północna i Południowa nie zostały po prostu „przekazane przez Miasto ŻDK”. Administratorem obu obiektów jest Urząd Dzielnicy Żoliborz, który został do tego wyznaczony zarządzeniem Prezydenta m.st. Warszawy nr 1253/2023. Jak podkreśliła rzeczniczka prasowa Urzędu Dzielnicy Donata Wancel, zarządzenie nadal obowiązuje.

Następnie, we wrześniu 2023 roku, Dzielnica przekazała oba obiekty Żoliborskiemu Domowi Kultury na czas określony. W październiku tego samego roku okres ten został przedłużony do trzech lat - do 30 września 2026 roku.
To oznacza, że mamy tu kilka różnych poziomów odpowiedzialności. Dzielnica administruje nieruchomościami, ŻDK korzystał z nich na podstawie umowy z Dzielnicą, natomiast decyzja o ustanowieniu dla ŻDK dłuższego tytułu prawnego wymaga zgody władz miasta, a w proponowanym rozwiązaniu, samej uchwały Rady Warszawy.
ŻDK rzeczywiście wystąpił w styczniu
W jednym z kluczowych punktów Prochownia Żoliborz ma jednak rację: ŻDK rzeczywiście wystąpił w styczniu tego roku o uregulowanie sytuacji prawnej obu obiektów. Dyrektorka Żoliborskiego Domu Kultury Iwona Mirosław-Dolecka potwierdziła, że wystąpiła do Zarządu Dzielnicy o ustanowienie dla ŻDK trwałego tytułu prawnego. Nie chodziło jednak o zwykłe "przedłużenie użyczenia". ŻDK chciał uzyskać możliwość korzystania z obu Prochowni przez 10 lat. Wymaga to przeprowadzenia procedury zakończonej zgodą Rady m.st. Warszawy.
Według Dyrektorki, Dzielnica poleciła Wydziałowi Nieruchomości przygotowanie dokumentacji. Projekt uchwały musiał następnie zostać uzgodniony m.in. z Biurem Prawnym, Biurem Mienia Miasta i Skarbu Państwa, Biurem Kultury oraz Biurem Ochrony Środowiska. Następnie konieczna była jeszcze opinia Skarbnika m.st. Warszawy.
Dzielnica potwierdza ten przebieg. Jak informuje rzeczniczka, po skompletowaniu dokumentacji projekt został skierowany do odpowiednich biur, a po uzyskaniu wymaganych uzgodnień trafił do Gabinetu Prezydenta z wnioskiem o skierowanie pod obrady Rady Warszawy. Nie jest więc prawdą, że przez dziewięć miesięcy "nic się nie działo".
Ale czy ŻDK zrobił wszystko, co mógł?
To jednak nie oznacza automatycznie, że ŻDK zrobił wszystko, co było możliwe. Obecne użyczenie zostało zawarte w 2023 roku na trzy lata. Termin jego zakończenia wskazany był do 30 września 2026 r., był więc znany od początku. Tymczasem, zgodnie z informacjami przekazanymi przez ŻDK, wniosek o ustanowienie długoterminowego tytułu prawnego został złożony już, a może dopiero w styczniu 2026 roku.
Oznacza to, że nie można obciążać Dzielnicy i Ratusza całą odpowiedzialnością za to, że procedura nie zakończyła się przed 30 września, ale można postawić pytanie, dlaczego działania zmierzające do zapewnienia ŻDK długoterminowego tytułu prawnego rozpoczęły się dopiero na około osiem miesięcy przed końcem obowiązującej umowy.
Z odpowiedzi ŻDK nie wynika, aby instytucja podejmowała formalne działania w tej sprawie wcześniej. Nie wiemy również, czy ŻDK już w 2023 roku występował o rozwiązanie dłuższe niż trzyletnie. Sama dyrektorka wskazuje natomiast, że od momentu złożenia wniosku pozostawała w kontakcie z Dzielnicą. Trudno więc mówić zarówno o całkowitej bezczynności ŻDK, jak i o tym, że cała odpowiedzialność za obecny stan rzeczy leży wyłącznie po stronie Dzielnicy.
Nie było możliwości prostego "przedłużenia" umowy
Jeszcze większe zastrzeżenia budzi sugestia, że po prostu wystarczyłoby przedłużyć dotychczasową umowę. Jak wyjaśnia ŻDK, kolejne użyczenie mogłoby zostać zawarte ponownie tylko na okres do trzech lat. ŻDK chciał natomiast uzyskać stabilniejszą podstawę prawną na 10 lat.
Rzeczniczka Dzielnicy wskazuje dodatkowo, że nawet gdyby ŻDK miał dłuższy tytuł prawny, nie oznaczałoby to automatycznie możliwości przedłużenia umowy z dotychczasowym dzierżawcą Prochowni Północnej. Przy gospodarowaniu miejską nieruchomością obowiązują określone procedury. Dlatego twierdzenie, że wystarczyło "przedłużyć" umowę z Marianną Zjawińską, jest zbyt daleko idącym uproszczeniem.
Co stanie się z Prochownią Północną?
Tutaj sytuacja jest szczególnie interesująca. Urząd Dzielnicy poinformował, że dotychczasowa umowa dzierżawy Prochowni Północnej wygasła 30 września 2026 roku. Obiekt ma zostać przejęty przez Dzielnicę 9 października, ponieważ dotychczasowa dzierżawczyni wystąpiła o wydłużenie terminu przygotowania nieruchomości do wydania. Niewykluczone, że dzierżawczyni już wcześniej przekaże klucze Żoliborskiemu Domu Kultury, gdyż obecnie za każdy dzień zwłoki ponosi dodatkowe koszty na użytkowanie. Obecnie trwają prace związane z wyprowadzką.

Po przejęciu obiektu i przeprowadzeniu przeglądu technicznego Dzielnica zamierza opublikować wykaz nieruchomości przeznaczonej do wydzierżawienia. Następnie ma zostać wyłoniony dzierżawca na kolejny trzyletni okres. Co istotne, dotychczasowa dzierżawczyni będzie mogła ponownie ubiegać się o prowadzenie działalności w Prochowni. Nie ma jednak zagwarantowanego pierwszeństwa.
Jeżeli po opublikowaniu wykazu zgłosi się tylko jeden zainteresowany podmiot, możliwe będzie zawarcie z nim nowej umowy. Jeżeli ofert będzie więcej, konieczne będzie przeprowadzenie odpowiedniego postępowania i wyłonienie dzierżawcy zgodnie z obowiązującymi zasadami. Dzielnica deklaruje jednocześnie, że nie planuje zmiany przeznaczenia Prochowni Północnej.
Co z planowanym przekazaniem Prochowni ŻDK?
Istnieje jednak druga możliwość. Równolegle trwa procedura dotycząca bezprzetargowego przekazania obu Prochowni Żoliborskiemu Domowi Kultury w użytkowanie na 10 lat. Ostateczna decyzja w tej sprawie nie należy jednak ani do dyrektorki ŻDK, ani do Zarządu Dzielnicy.
Projekt uchwały trafił już do Gabinetu Prezydenta m.st. Warszawy. Następnym kluczowym krokiem będzie więc decyzja o skierowaniu go pod obrady Rady Warszawy, a następnie głosowanie radnych.
Jeżeli Rada Warszawy wyrazi zgodę, ŻDK uzyska długoterminowy tytuł prawny do obu obiektów. Dopiero wtedy będzie można rozstrzygać, w jaki sposób ŻDK będzie gospodarował Prochownią Północną, w tym czy i na jakich zasadach udostępni ją pod działalność gastronomiczną.
Jeżeli radni nie wyrażą zgody, Prochownia Północna pozostanie w gestii Dzielnicy, która będzie mogła przeprowadzić postępowanie dotyczące jej dalszej dzierżawy.
A Prochownia Południowa?
Inaczej wygląda sytuacja drugiego obiektu. W Prochowni Południowej ŻDK prowadzi własną działalność statutową. Dlatego dyrektorka ŻDK wystąpiła o zawarcie krótkoterminowej, trzymiesięcznej umowy dzierżawy. Wniosek został zaakceptowany przez Zarząd Dzielnicy. Oznacza to, że mimo wygaśnięcia trzyletniego okresu użyczenia, działalność ŻDK w Prochowni Południowej ma być kontynuowana na podstawie nowej, krótkoterminowej umowy. Docelowo również ten obiekt może zostać objęty 10-letnim użytkowaniem przez ŻDK, jeśli Rada Warszawy zaakceptuje przygotowaną uchwałę.

Jest jeszcze jedna ważna nieścisłość
W komunikacie Prochowni Żoliborz pojawia się informacja, że lokal działał do 4 października. Tymczasem Dzielnica jednoznacznie wskazuje, że umowa dzierżawy Prochowni Północnej wygasła 30 września i był to ostatni dzień dopuszczalnego prowadzenia działalności przez dotychczasowego dzierżawcę.
4 października był więc datą pożegnania z klientami, ale nie końcem obowiązującej umowy dzierżawy. To istotne rozróżnienie. Dotychczasowa dzierżawczyni otrzymała zgodę na późniejsze wydanie nieruchomości, ale nie oznacza to automatycznego przedłużenia prawa do prowadzenia działalności gastronomicznej.
Czy Prochownia rzeczywiście "nie musiała" się zamknąć?
Na dziś odpowiedź nie jest jednoznaczna.
Z jednej strony ŻDK deklarował wolę dalszej współpracy z dotychczasową dzierżawczynią, a Dzielnica podjęła procedurę mającą zapewnić ŻDK 10-letni tytuł prawny do obu Prochowni. Z drugiej, do końca września procedura nie została zakończona, a bez odpowiedniego tytułu prawnego, ŻDK nie mógł po prostu zdecydować o dalszej dzierżawie obiektu.
Dlatego Marianna Zjawińska ma podstawy, by wskazywać, że jej dalsza działalność była uzależniona od decyzji dotyczących tytułu prawnego do nieruchomości. Nieprecyzyjne jest jednak przedstawianie sytuacji tak, jakby ŻDK wystarczyło podpisać kolejne przedłużenie z dotychczasową dzierżawczynią, a jedyną przeszkodą była opieszałość urzędu.

Również odpowiedzialność za dziewięć miesięcy procedury nie spoczywa wyłącznie na Dzielnicy. ŻDK złożył wniosek w styczniu, po czym dokumentacja była przygotowywana i uzgadniana przez kolejne miejskie jednostki. Jednocześnie trudno nie zauważyć, że termin obowiązywania trzyletniego użyczenia był znany od 2023 roku.
Dziś najważniejsza decyzja należy już do władz Warszawy. Jeśli Rada Warszawy zgodzi się na 10-letnie użytkowanie, przyszłość obu Prochowni będzie mogła zostać uregulowana w sposób znacznie stabilniejszy. Jeśli nie, Prochownia Północna pozostanie w gestii Dzielnicy i zostanie ponownie przeznaczona do dzierżawy.
Czy Marianna Zjawińska wróci do Prochowni? Tego na razie nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że jeśli obiekt ponownie trafi do dzierżawy, będzie mogła ubiegać się o niego na zasadach obowiązujących również innych zainteresowanych.

Napisz komentarz
Komentarze