Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 07:29
Reklama

Materiał Partnera

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Niewątpliwie tamta zabudowa (przedwojenna, ale nawet ta powojenna jak Sądy czy Zatrzęsie) była spójna i stylowa, wręcz uspokajająca. Nową zabudowa, poza paroma przypadkami jak niezły Zielony Żoliborz czy ewentualnie ostatni etap Artystycznego przy Rydygiera, jest chaotyczna ,ma złe kąty usytuowania budynków, zwłaszcza w kierunku Przasnyskiejnczy tu bliżej Jana Pawła II, albo ten ciemnoszary kloc przy Anny German 20 i zbiegu Krasińskiego, nie nawiązujący w ogóle kolorystycznie do dawnego Żoliborza...Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:56Źródło komentarza: Żoliborz: historia, współczesność i zielone serce WarszawyAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Małe sprostowanie. Powierznia nue leży odłogiem tylko jest tam pracownia komputerowa, w której odbywają się lekcje informatyki.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 12:23Źródło komentarza: Obserwatorium w szkole od lat czeka na realizacjęAutor komentarza: J.M.GoliszewskiTreść komentarza: Byłem na tym SOR-ze 10.03.2024. Owszem trochę to trwało, bo były do zrobienia różne badania. Wywiad i badanie w gabinecie, czyli dyskrecja zachowana. Na koniec skierowanie na pobyt na oddziale. Tam kolejny pakiet specjalistycznych badań. Wypis z diagnozą i z zaleceniami 15.03.2024. Mam pozytywne wspomnienie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 10:46Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: teciaTreść komentarza: Trafiłam na ten SOR w środę 8.10.2025 r. o godz. 19. Przywiozła mnie karetka po degustacji niewielkiej ilości wina chilijskiego wyprodukowanego 11 lat temu, które okazało się substancją żrącą. Wszystko w środku mnie paliło i żarło miałam problemy z oddychaniem. Ratownik zgłosił mnie w okienku, wręczył numerek i kazał czekać. W pokoju triażu stwierdzono że to alergia (pomimo bólu w przełyku, plucia z krwią, spierzchniętych ust i poparzonego języka) zakwalifikowano mnie jako niski stopień zagrożenia życia i odesłano na poczekalnię. Już o 24 zostałam przyjęta na SOR. Mówiłam, że mnie wszystko w środku pali, że mam nawracające bóle w przełyku, że pluję z krwią i ze to nie alergia tylko poparzenie. Miałam ze sobą to wino i prosiłam, żeby zbadali co to jest. Lekarka powiedziała , że oni takich rzeczy nie badają i nadal twierdziła, że to alergia. Już o 3 w nocy podłaczyli mi jakąś pompę z lekarstwem, które schodziło 10 godzin. Po konsultacji laryngologicznej , która się odbyła w czwartek około godz. 17:30 wypisano mnie do domu w piątek o godz 1:05 w nocy z rozpoznaniem: alergia nieokreślona , przepisano jakieś leki antyalergiczne i zalecono dalsze leczenie w POZ. Warunki pobytu na SOR tak jak opisano w artykule, poniżające. Czułam się bardzo źle, nie mogłam nic jeść ani pić. W sobotę 11 pażdziernika trafiłam na SOR na Bródnie, a póżniej na oddział Gastroenterologii (byłam tam 10 dni) gdzie po przeprowadzonej gastroskopii okazało się, że mam poparzony przełyk i żołądek. Problemy z jedzeniem. Duzy spadek wagi ciała. Kolejna gastroskopia w grudniu wykazała, ze w wyniku gojenia ran przełyk się zawęził przy ujściu do żołądka do 5 mm, zrobiono poszerzanie przełyku przez balonikowanie poszerzono do 9mm. Nadal mam problemy z jedzeniem, schudłam 14 kg, a przede mną jeszcze kilka takich zabiegów. Gdyby właściwie się mną zajęto na SOR na Bielanach, gdy przywiozła mnie tam karetka, ta substancja nie wyrządziłaby takich szkód w moim organizmie. SOR na Bielanach omijajcie szerokim łukiemData dodania komentarza: 20.01.2026, 14:43Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: VikiTreść komentarza: Lekarz pierwszego kontaktu wystawia skierowanie do specjalisty.Niestety czas oczekiwania oczekiwania na wizytę jest absurdalny,od kilku miesięcy do kilku lat.Znajomi mówią ,jedź na SOR,tam zrobią Ci wszystkie badania.I ludzie udają się na SOR ,tworząc w ten sposób kolejki.Nie bronię tu nikogo.Sama miałam skierowanie na ,,cito'' do specjalisty . Obdzwoniłam wszystkie przychodnie i szpitale .Czas oczekiwania ok3 miesięcy.Z wiadomych względów nie skorzystałam z SOR.Pierwsza wizyta prywatna,porażka .Pieniądze wyrzucone w błoto.Pani mgr w aptece więcej wiedziała co mi dolega ,niż pani doktor.Ale nie odpuszczałam.Wizyta na NFZ następna porażka.Dwóch lekarzy i zero diagnozy.Ale Ci sami lekarze przyjmują prywatnie ,opinie na 5.Coś tu jest nie tak.Kto pisze te opinie?Dostałam skierowanie do szpitala.Wybrałam szpital na Pradze.Zdzwoniłam,miła pani sekretarka wszystko dokładnie mi powiedziała.Stawiłam się ,zostałam przyjęta przez dwie sympatyczne lekarki.Diagnoza postawiona,leki przepisane.Jednak muszę zaliczyć kilku dniowy pobyt w szpitalu.Tu również miłe zaskoczenie.Czas oczekiwania krótki.Reasumując,Praga wcale nie jest taka zła.Warszawska Praga.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 17:01Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: BorekTreść komentarza: No to czekałaś właśnie dzięki takim ludziom, jak ta baba. Można podziękowaćData dodania komentarza: 19.01.2026, 16:11Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Reklama
Reklama