W tym artykule przeczytasz między innymi o:
- zabytkowym kościele
- problemie z osuwającą się skarpą
Na Marymoncie pojawił się problem, którego nie można było odłożyć na później. Skarpa przy kościele Matki Bożej Królowej Polski zaczęła się osuwać, a w zabytkowych murach świątyni pojawiają się pęknięcia. Sytuację komplikuje planowana w bezpośrednim sąsiedztwie budowa apartamentowca.
Zabytkowe miejsce w trudnej sytuacji
Kościół znajduje się w miejscu szczególnym dla historii Marymontu. To właśnie tutaj znajdowała się XVII-wieczna rezydencja królowej Marii Kazimiery, żony Jana III Sobieskiego. Pałac został wzniesiony w latach 1691–1696 według projektu Tylmana z Gameren i nosił nazwę Marie Mont – „Góra Marii”. Z czasem nazwa ta dała początek nazwie Marymont.
Obecna świątynia stoi na miejscu dawnego pałacu, a w jej zabytkowych murach zachowały się elementy związane z historyczną rezydencją. Tym większe znaczenie ma stabilność terenu, na którym znajduje się obiekt.
Obok planowana jest nowa inwestycja
Sytuacja jest szczególnie istotna, ponieważ w bezpośrednim sąsiedztwie kościoła planowana jest budowa apartamentowca. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, deweloper był już przygotowany do rozpoczęcia inwestycji, jednak władze Żoliborza prowadziły rozmowy dotyczące udziału inwestora w zabezpieczeniu osuwającej się skarpy.
To oznacza, że zanim rozpocznie się budowa, konieczne jest rozwiązanie kwestii związanych z zabezpieczeniem terenu. Władze dzielnicy miały przekonać inwestora, aby dołożył się do prac zabezpieczających.
Sprawa pokazuje, jak duże znaczenie przy inwestycjach prowadzonych na terenach o skomplikowanych warunkach gruntowych ma odpowiednie zabezpieczenie sąsiednich obiektów. W tym przypadku stawką jest nie tylko bezpieczeństwo przyszłej budowy, lecz także zachowanie historycznego obiektu na Marymoncie.
Historia i współczesność w jednym miejscu
Marymont należy do tych części Warszawy, w których współczesna zabudowa styka się z bardzo bogatą historią. Dawna rezydencja królowej Marii Kazimiery była jednym z ważnych punktów tego obszaru. Pałac nie zachował się jako samodzielny obiekt, ale jego historia pozostaje związana z miejscem, w którym dziś stoi kościół.
Teraz historyczne miejsce musi zmierzyć się z problemem osuwającej się skarpy i planowaną inwestycją mieszkaniową. Jak wynika z informacji „Gazety Wyborczej”, rozwiązanie tej sytuacji wymagało rozmów między dzielnicą a deweloperem.

Napisz komentarz
Komentarze