<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.gazetazoliborza.pl/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - Gazeta Żoliborza ]]></title>
        <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[Gazeta Żoliborza]]></copyright>
        <lastBuildDate>Wed, 09 Sep 2026 10:41:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Klasyk amerykańskiego kina na dużym ekranie. Specjalny pokaz „Absolwenta” z prelekcją]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6190,klasyk-amerykanskiego-kina-na-duzym-ekranie-specjalny-pokaz-absolwenta-z-prelekcja</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6190,klasyk-amerykanskiego-kina-na-duzym-ekranie-specjalny-pokaz-absolwenta-z-prelekcja</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 10:41:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-klasyk-amerykanskiego-kina-na-duzym-ekranie-specjalny-pokaz-absolwenta-z-prelekcja-1788943567.png" type="image/png" medium="image" /><description>17 września w kinie Wisła odbędzie się wyjątkowy pokaz „Absolwenta” Mike’a Nicholsa. Seans kultowego filmu z Dustinem Hoffmanem i Anne Bancroft poprzedzi prelekcja filmoznawcy Michała Oleszczyka, znanego jako SpoilerMaster.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz między innymi o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="efc54e65a5b789cd5627c84e17b7538d1"><strong>klasyku kina</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ef536d44e26d61df263e15c55cb3db4ba"><strong>terminie pokazu</strong></li></ul><p>„Absolwent” z 1967 roku to jeden z najważniejszych filmów amerykańskiego kina, który do dziś pozostaje symbolem młodości, buntu i poszukiwania własnej drogi. W głównej roli wystąpił Dustin Hoffman, a partnerują mu Anne Bancroft i Katharine Ross.</p><p>Pokaz odbędzie się w czwartek, 17 września, o godz. 18:15 w kinie Wisła. Wydarzenie będzie okazją nie tylko do ponownego zobaczenia dzieła Mike’a Nicholsa na dużym ekranie, ale również do spojrzenia na film z perspektywy historycznej i filmoznawczej.</p><p>Przed seansem z widzami spotka się Michał Oleszczyk – filmoznawca i twórca projektu SpoilerMaster. W swojej prelekcji opowie m.in. o fenomenie roli Anne Bancroft, warsztacie reżyserskim Mike’a Nicholsa oraz znaczeniu „Absolwenta” dla historii kina.</p><p>Film opowiada historię Benjamina Braddocka, świeżo upieczonego absolwenta, który po zakończeniu studiów nie potrafi odnaleźć się w świecie dorosłych i oczekiwań rodziców. Jego życie komplikuje romans z panią Robinson, a następnie relacja z jej córką Elaine.</p><p>Produkcja zdobyła ogromną popularność również dzięki muzyce duetu Simon &amp; Garfunkel. Utwory wykorzystane w filmie stały się jego nieodłącznym elementem i do dziś należą do najbardziej rozpoznawalnych ścieżek dźwiękowych w historii kina.</p><p>Organizatorzy zapraszają na specjalny seans z okazji 95. rocznicy urodzin Anne Bancroft. „Absolwent” pozostaje filmem zaskakująco aktualnym – pytania o dorosłość, miłość, oczekiwania otoczenia i własne wybory są równie bliskie współczesnym widzom, jak publiczności sprzed niemal sześciu dekad.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Śmierć 19-letniego ucznia wstrząsnęła warszawskim liceum]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6189,smierc-19-letniego-ucznia-wstrzasnela-warszawskim-liceum</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6189,smierc-19-letniego-ucznia-wstrzasnela-warszawskim-liceum</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 10:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-smierc-19-letniego-ucznia-wstrzasnela-warszawskim-liceum-1789029750.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Tragicznie zakończyło się życie 19-letniego Oskara D., ucznia I LO im. Bolesława Limanowskiego na Żoliborzu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:rgb(0,0,0);">Jako pierwszy o sprawie napisał portal warszawa.eska.pl, na którego ustaleniach opieramy część tego tekstu.</span></p><p><strong>W tym artykule przeczytasz między innymi o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e66f302d9533e9397f5faf69b7c5b7721"><strong>śmierci nastolatka</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="efe83a9ead592c933341eb87d5008ecad"><strong>tragedii w LO na Żoliborzu</strong></li></ul><p>Jak podaje portal warszawa.eska.pl Oskar D. był uczniem cenionego I LO im. Bolesława Limanowskiego. Jego śmierć nastąpiła krótko przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego i wstrząsnęła rodziną, przyjaciółmi oraz szkolną społecznością.</p><p>O tragedii uczniowie dowiedzieli się podczas pierwszego dnia nauki. Informację o śmierci 19-latka przekazano jego klasie w obecności szkolnego psychologa. Dla rówieśników, którzy jeszcze niedawno mieli z nim kontakt, wiadomość była ogromnym szokiem.</p><p>19-latek został pochowany na warszawskim Cmentarzu Bródnowskim. W uroczystości pożegnalnej uczestniczyli członkowie rodziny, przyjaciele oraz jego rówieśnicy.</p><p>Po tragedii pojawiły się również pytania o to, czy w szkole mogło dojść do nieprawidłowości. W związku ze sprawą działania podjęła prokuratura, a sytuacją zainteresował się także Mazowiecki Kurator Oświaty.</p><p>Na tym etapie nie przesądzono jednak, czy pomiędzy sytuacją Oskara w szkole a jego śmiercią istniał jakikolwiek związek. Okoliczności tragedii są przedmiotem postępowania prowadzonego przez śledczych.</p><p>Sprawą zainteresowały się również media, które zwróciły się o wyjaśnienia do policji, prokuratury oraz dyrekcji I LO im. Bolesława Limanowskiego. Śledczy mają ustalić dokładne okoliczności śmierci 19-latka oraz zweryfikować pojawiające się informacje.</p><p>Dla szkolnej społeczności początek roku szkolnego, który miał być powrotem do codzienności po wakacjach, stał się przede wszystkim czasem żałoby i trudnych pytań.</p><h3><span style="color:rgb(0,0,0);">Dlaczego o tym piszemy</span></h3><p>Nie zajmujemy się tą sprawą ze względu na okoliczności śmierci Oskara. Nie znamy ich, nie będziemy ich ustalać ani opisywać – to zadanie prokuratury, a prawo do prywatności należy do jego rodziny.</p><p>Piszemy o niej, ponieważ w ostatnich dniach zgłosili się do naszej redakcji rodzice uczniów żoliborskich szkół. Opisują przemoc rówieśniczą i sytuacje, w których ich zgłoszenia do wychowawców i dyrekcji pozostawały bez reakcji. Podkreślamy wyraźnie: nie mamy żadnych podstaw, by łączyć te relacje ze śmiercią Oskara, i nie robimy tego. Uważamy jednak, że problem, o którym mówią rodzice, jest realny i zbyt długo pozostaje w ciszy.</p><p>Jeśli Państwa dziecko doświadcza przemocy w szkole – ze strony rówieśników lub dorosłych – a Państwo czujecie, że nikt na to nie reaguje, prosimy o kontakt: [adres e-mail redakcji]. Każde zgłoszenie traktujemy poufnie. Nie publikujemy nazwisk, nazw szkół ani żadnych szczegółów bez wyraźnej zgody rodziców. Naszym celem jest to, by takie sprawy trafiały tam, gdzie powinny zostać wyjaśnione: do dyrekcji szkół i do Mazowieckiego Kuratorium Oświaty.</p><h3><span style="color:rgb(0,0,0);">Gdzie szukać pomocy</span></h3><p><span style="color:rgb(0,0,0);">Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich przeżywa kryzys psychiczny, możesz bezpłatnie zadzwonić:</span><br><span style="color:rgb(0,0,0);">Centrum Wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego – 800 70 2222 (całodobowo, 7 dni w tygodniu)</span><br><span style="color:rgb(0,0,0);">Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży – 116 111</span><br><span style="color:rgb(0,0,0);">Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym – 116 123</span><br><span style="color:rgb(0,0,0);">W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia dzwoń pod numer 112</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Cyfrowe planowanie leczenia ortodontycznego w Warszawie – jak technologia Invisalign® zmieniła leczenie wad zgryzu?]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6188,cyfrowe-planowanie-leczenia-ortodontycznego-w-warszawie-jak-technologia-invisalign-r-zmienila-leczenie-wad-zgryzu</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6188,cyfrowe-planowanie-leczenia-ortodontycznego-w-warszawie-jak-technologia-invisalign-r-zmienila-leczenie-wad-zgryzu</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 15:39:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-cyfrowe-planowanie-leczenia-ortodontycznego-w-warszawie-jak-technologia-invisalign-r-zmienila-lecze-1788874903.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Czy można jeszcze przed rozpoczęciem leczenia ortodontycznego zobaczyć, w jaki sposób może zmienić się uśmiech? Okazuje się, że tak! Nowoczesny system leczenia wad zgryzu nakładkami Invisalign® to sposób na piękny uśmiech bez stałego aparatu, a tym samym – bez konieczności rezygnowania z komfortu czy ulubionych potraw. Nic dziwnego, że osoby poszukujące ortodonty w Warszawie coraz częściej interesują się nakładkami Invisalign®.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Na czym polega leczenie nakładkami Invisalign®?&nbsp;</h2><p>Invisalign® jest nowoczesnym systemem leczenia wad zgryzu, w którym wykorzystuje się przezroczyste, indywidualnie stworzone nakładki. Wykonane są one z trwałego, a jednocześnie elastycznego materiału, który zapewnia komfort noszenia. Nakładki wywierają delikatny ucisk na zęby, stopniowo przesuwając je w kierunku zaplanowanych pozycji. Wymienia się je zgodnie z indywidualnym planem, o czym decyduje lekarz czuwający nad przebiegiem leczenia.&nbsp;</p><p>Nakładki są niemal niewidoczne, co odróżnia je od tradycyjnych aparatów ortodontycznych. Pacjenci mogą bez obaw nosić nakładki podczas ważnych spotkań zawodowych czy towarzyskich, bo prawdopodobnie nie zostaną one zauważone.&nbsp;</p><p>Może to być wygodne rozwiązanie dla osób, które cenią sobie swój komfort i chcą wyleczyć wadę zgryzu bez konieczności rezygnowania z wielu codziennych przyzwyczajeń. Istotne jest to, że nakładki można zdjąć w dowolnym momencie, na przykład podczas posiłku czy zabiegów higienicznych. Intuicyjna aplikacja przypomina o ich ponownym założeniu. Przestrzeganie zaleceń lekarza w zakresie tego, przez ile godzin w ciągu doby należy nosić nakładki, ma bowiem kluczowy wpływ na przebieg i efekty leczenia.&nbsp;</p><h2>Sprawdź, jak może wyglądać Twój uśmiech – jeszcze przed rozpoczęciem leczenia</h2><p>Czy może istnieć lepsza motywacja do rozpoczęcia leczenia wady zgryzu niż sprawdzenie, jakie mogą być efekty takiej terapii? Stworzony przez firmę Align Technology skaner iTero Lumina™ pozwala przede wszystkim na przeprowadzenie szczegółowej diagnostyki wady zgryzu, co jest niezwykle istotnym etapem na początku leczenia. Między innymi na tej podstawie lekarz podejmuje decyzję co do tego, jak powinna wyglądać terapia, aby możliwe było osiągnięcie optymalnych rezultatów. Wystarczy kilka minut, aby skaner wykonał szczegółowy, trójwymiarowy model uzębienia pacjenta.&nbsp;</p><p>Funkcją, która cieszy się szczególnym uznaniem pacjentów, jest jednak symulacja efektów leczenia. Urządzenie wykorzystuje technologię, która pozwala na zobrazowanie wyniku terapii jeszcze przed jej rozpoczęciem. Pacjent może więc zobaczyć wizualizację tego, jak będą wyglądały zęby po zdjęciu ostatniej nakładki.</p><h2>Częste wizyty w gabinecie ortodonty w Warszawie nie muszą być koniecznością</h2><p>Jednym z argumentów osób, które odkładają leczenie wady zgryzu, jest brak czasu. W przypadku aparatów stałych konieczne są stosunkowo częste wizyty u ortodonty w Warszawie, trudno więc dziwić się, że niełatwo jest pogodzić to z obowiązkami zawodowymi czy życiem rodzinnym.&nbsp;</p><p>Przy nakładkach Invisalign® wygląda to inaczej. Nie ma tu bowiem potrzeby regulowania czy wymieniania elementów aparatu stałego w gabinecie ortodonty. W przypadku Invisalign® lekarz często może zdalnie monitorować efekty terapii, w związku z czym wizyty w gabinecie można odbywać rzadziej.&nbsp;</p><h2>Invisalign® to rozwiązanie dla Ciebie? Umów się na bezpłatną konsultację w Cheese!</h2><p><a href="https://cheese.pl/">Centrum Nowoczesnej Ortodoncji Cheese to miejsce, które znane jest osobom zainteresowanym leczeniem nakładkami Invisalign® w Warszawie</a>. Wystarczy umówić się na darmową konsultację do kliniki Cheese, zlokalizowanej przy ul. Postępu 27 w Warszawie, aby uzyskać szczegółowe informacje na temat leczenia.&nbsp;</p><p>Lekarz, posiadający wieloletnie doświadczenie w leczeniu ortodontycznym, przeprowadza odpowiednią diagnostykę, w tym skan uzębienia i zdjęcia RTG, aby określić, czy w danym przypadku możliwa jest terapia Invisalign®. Jeśli tak, tworzy on indywidualny plan leczenia i wyjaśnia, w jaki sposób będą przebiegały kolejne etapy. Nie ma zatem wątpliwości, że umówienie się na bezpłatną konsultację w Cheese może być pierwszym krokiem w kierunku zrealizowania marzeń o pięknym i zdrowym uśmiechu!</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[100 lat Placu Wilsona]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6187,100-lat-placu-wilsona</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6187,100-lat-placu-wilsona</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 15:17:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-100-lat-placu-wilsona-1788874865.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Plac Wilsona, czyli serce Żoliborza, obchodzi w tym roku setną rocznicę swojego istnienia. Z tej okazji Urząd Dzielnicy zorganizował Święto Placu Wilsona w Parku im. Stefana Żeromskiego. Choć wydarzenie odbywa się co roku we wrześniu, tym razem liczba stoisk i atrakcji była wyjątkowo duża.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ef04eae39d52388d23018d166dae074f7"><strong>historii Placu Wilsona i jego setniej rocznicy;</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e5720fc3f626f85ab4a55b3877bb5c589"><strong>zmianach nazwy placu oraz jego znaczeniu dla Żoliborza;</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ed1a4eac8d64d1b0fcc4c676bc34a9f3a"><strong>atrakcjach i wydarzeniach podczas tegorocznego Święta Placu Wilsona.</strong></li></ul><h2>Serce Żoliborza od stu lat</h2><p>Centralny plac Żoliborza od początku swojego istnienia łączył pięć arterii. Dwie z nich tworzą od samego początku ul. Mickiewicza, która pod kątem prostym przecina ul. Krasińskiego. Ta z kolei ma swoją kontynuację po drugiej stronie placu. Piątą ulicą jest ul. Słowackiego, która pierwotnie nosiła nazwę Marymonckiej. Ta sama droga zachowała swoją kontynuację pod tą nazwą na skrzyżowaniu z ul. ks. Popiełuszki, dawną Stołeczną.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.52%;"><img style="aspect-ratio:852/507;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/09/08/zrzut-ekranu-2026-09-08-153715.png" width="852" height="507"><figcaption>Plac Wilsona przed wojną</figcaption></figure><p>Sam plac został wytyczony w 1923 r. według projektu <strong>Antoniego Jawornickiego</strong>, <strong>Józefa Jankowskiego</strong> oraz <strong>Tadeusza Tołwińskiego</strong>. Od początku dyskutowano, jak nazwać pięciokątny plac. W jego bezpośrednim sąsiedztwie wkrótce miały powstać dwie pierwsze kolonie Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, utworzonej przez grupę działaczy spółdzielczych i socjalistycznych.</p><p>To właśnie z ich strony padła propozycja, aby patronem placu został <strong>Stefan Żeromski </strong>– autor powieści „Przedwiośnie”, w której opisywał słynne szklane domy. Choć sam Stefan Żeromski nigdy nie był na Żoliborzu, jego wizja szklanych domów świetnie wpisywała się w idee spółdzielców. Warto również podkreślić, że pisarz zmarł 20 listopada 1925 r.</p><h2>Od Żeromskiego do Wilsona</h2><p>Ostatecznie Stefan Żeromski został patronem przylegającego do placu parku kilka lat później. Wcześniej, bo 21 lutego 1924 r., Rada Miejska jednogłośnie przyjęła uchwałę o upamiętnieniu zmarłego trzy tygodnie wcześniej prezydenta Stanów Zjednoczonych <strong>Thomasa Woodrowa Wilsona</strong>, któremu Polacy zawdzięczali ważne poparcie polityczne dla odrodzenia niepodległej Polski po I wojnie światowej.</p><p>Thomas Woodrow Wilson przede wszystkim opowiadał się za utworzeniem niepodległego państwa polskiego, obejmującego terytoria zamieszkane przez ludność polską i posiadającego dostęp do morza. Postulaty te zostały zawarte w 13. punkcie jego programu pokojowego z 1918 r. Wilson umiędzynarodowił sprawę Polski, wskazując, że odbudowa państwa polskiego powinna stać się jednym z istotnych elementów powojennego ładu europejskiego.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.82%;"><img style="aspect-ratio:1416/718;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/09/08/zrzut-ekranu-2024-03-06-230933.png" width="1416" height="718"><figcaption>Centralny plac dzielnicy w projektowanym układzie przestrzennym Żoliborza&nbsp;</figcaption></figure><p>Amerykańskie poparcie pomogło polskiej delegacji w staraniach o uzyskanie korzystnych granic i pozycji odrodzonego państwa, m.in. dzięki wpływowi Stanów Zjednoczonych na konferencję pokojową w Paryżu. Ponadto Wilson opowiadał się za prawem narodów do samostanowienia. Choć prezydent USA nie stosował tej zasady konsekwentnie wobec wszystkich narodów, stworzyła ona korzystny klimat dla polskich aspiracji niepodległościowych.</p><p>Należy przy tym pamiętać, że podejmując uchwałę w lutym 1924 r., Rada Miejska nie wskazała lokalizacji, w której miał zostać upamiętniony zmarły prezydent USA. Udzielono natomiast zgody, aby ostateczną decyzję w tej sprawie podjęło prezydium Rady, Magistrat wraz z komisją do spraw ogólnych.</p><p>Ostatecznie decyzję o wyborze centralnego placu w nowo budującej się dzielnicy Rada Miejska podjęła w osobnej uchwale z 27 września 1926 r. Nazwa miała również znaczenie dla całej przestrzeni Żoliborza. Nowa dzielnica powstawała bowiem na esplanadzie Cytadeli jako dzielnica-pomnik, symbolizująca odzyskanie niepodległości po 123 latach zaborów.</p><h2>Wojna i powrót nazwy</h2><p>Niestety, kolejna wojna i następujący po niej ustrój komunistyczny sprawiły, że prezydent USA przestał być patronem placu na długie lata.</p><p>Podczas okupacji niemieckiej plac zmienił nazwę na Danziger Platz (Plac Gdański). Mimo to mieszkańcy nadal nazywali to miejsce Placem Wilsona, wymawiając nazwisko patrona przez „W”, a nie przez „Ł”.</p><p>Po wyzwoleniu nazwa placu oficjalnie powróciła, ale tylko na kilka lat. Uchwałą Stołecznej Rady Narodowej z 5 kwietnia 1951 r. plac otrzymał nazwę Komuny Paryskiej. Nazwa ta funkcjonowała aż do 1990 r. Niemniej przeważająca część mieszkańców dzielnicy nadal nazywała go Placem Wilsona.</p><p>Święto Placu Wilsona za nami. Muzyka, zabawa i powrót do podwórkowych wspomnień</p><p>W sobotę 5 września Park Żeromskiego tętnił życiem. Przez cały dzień mieszkańcy Żoliborza spotykali się podczas Święta Placu Wilsona, które zamieniło park w wielki salon pod gołym niebem. Była muzyka, warsztaty, rodzinne zabawy, eksperymenty i atrakcje dla najmłodszych, a także okazja do wspólnego świętowania i spotkania z sąsiadami.</p><h2>Muzyka na scenie</h2><p>Jednym z najważniejszych punktów programu były oczywiście koncerty. Muzyczną część wydarzenia o godz. 14:00 rozpoczęły <strong>Śpiewające Brzdące</strong>. Później na scenie pojawił się <strong>Kuba Badach</strong>, a wieczorem publiczność bawiła się przy muzyce zespołu <strong>Pectus</strong>. Nad przebiegiem wydarzenia czuwał prowadzący – <strong>Maciej Miecznikowski</strong>.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.33%;"><img style="aspect-ratio:1435/1076;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/09/08/img-20260905-160523.jpg" width="1435" height="1076"><figcaption>Krojenie tortu przy asyście posła Michała Szczerby i radnego Michała Krajewskiego</figcaption></figure><h3>Warsztaty inspirowane historią Żoliborza</h3><p>Dużym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty inspirowane historią i klimatem dawnego Żoliborza. Uczestnicy mogli wykonać własne fascynatory i meloniki, wyplatać wianki „Aliny”, przygotować pocztówkowe magnesy z motywem Placu Wilsona czy stworzyć łapacze snów. Powstawały również pojemniki na skarby inspirowane przyrodą.</p><p>Była to okazja nie tylko do kreatywnej zabawy, ale także do bliższego poznania lokalnej historii i charakteru dzielnicy.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.52%;"><img style="aspect-ratio:2048/1365;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/09/08/799634469-1126879396431600-2797239548872059816-n.jpg" width="2048" height="1365"><figcaption>Potężny tort przygotowano dla 2000 porcji</figcaption></figure><h3>Teatr Komedia zaprosił do improwizacji</h3><p>Swoją propozycję przygotował także Teatr Komedia. Podczas warsztatów prowadzonych przez <strong>Anetę Groszyńską-Kącką</strong> i <strong>Krzysztofa Wiśniewskiego</strong> uczestnicy mogli spróbować swoich sił w improwizacji i działaniach aktorskich. Nie zabrakło ruchu, spontaniczności i przede wszystkim dobrej zabawy.</p><h3>Mały Inżynier, wielkie eksperymenty</h3><p>Na młodych odkrywców czekała Strefa Małego Inżyniera. Park na kilka godzin zamienił się w laboratorium, w którym można było obserwować eksperymenty chemiczne, korzystać z mikroskopów i sprawdzać, jak działają różnego rodzaju reakcje. Uczestnicy poznawali również tajemnice magnesów, zmysłów i DNA. Dużo emocji wzbudziły efektowne doświadczenia z balonami oraz tajemniczą mgłą.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.03%;"><img style="aspect-ratio:1585/1189;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/09/08/img-20260905-165029.jpg" width="1585" height="1189"><figcaption>Warsztaty w Parku Żeromskiego</figcaption></figure><h3>Atrakcje dla całych rodzin</h3><p>Nie zabrakło też atrakcji, które przyciągały całe rodziny. Karuzela wiedeńska, szczudlarze, mim-kuglarz, żywa rzeźba i artysta tworzący gigantyczne bańki mydlane sprawiały, że w parku przez cały dzień coś się działo.</p><p>Szczególnie widowiskowe były ogromne bańki pojawiające się nad głowami uczestników. Przyciągały uwagę zarówno dzieci, jak i dorosłych.</p><h3>Powrót do zabaw z podwórka</h3><p>Jedną z bardziej sentymentalnych części wydarzenia był powrót do zabaw znanych z dawnych podwórek. Uczestnicy mogli przypomnieć sobie zasady wyścigów kapsli, gry w klasy, zośki czy kulek. Były też figury ze sznurka, przeciąganie liny, wyścigi w workach oraz konkurencja z ziemniakiem na łyżce.</p><p>Dla starszych uczestników była to podróż do czasów dzieciństwa, dla młodszych – okazja do poznania zabaw, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu potrafiły zająć całe popołudnia.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.43%;"><img style="aspect-ratio:2048/1365;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/09/08/798215739-1097006032825424-7917102179417789021-n.jpg" width="2048" height="1365"><figcaption>Karuzela wiedeńska nie była zbyt duża, niemniej cieszyła się dużym zainteresowaniem wśród najmłodszych</figcaption></figure><h3>Radio ESKA i Power Food Festival</h3><p>Sporo działo się również w strefie Radia ESKA i Power Food Festival. Na mieszkańców czekały animacje sportowe, konkursy z nagrodami, rodzinne aktywności ruchowe, warsztaty kulinarne i degustacje. Nie zabrakło także niespodzianek przygotowanych przez partnerów wydarzenia.</p><h3>Piana Party dla najmłodszych</h3><p>Najmłodsi mieli dodatkowo okazję wziąć udział w Piana Party, które odbyło się podczas imprezy aż trzy razy. Piana, muzyka i wspólna zabawa dostarczyły dzieciom mnóstwa radości.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.23%;"><img style="aspect-ratio:1341/1006;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/09/08/img-20260905-154705.jpg" width="1341" height="1006"></figure><h3>Sto lat Placu Wilsona – wspólne świętowanie</h3><p>Święto Placu Wilsona było więc nie tylko okazją do posłuchania muzyki na żywo. W Parku Żeromskiego spotkały się różne pokolenia – jedni wracali do wspomnień z podwórka, inni odkrywali lokalną historię, a najmłodsi korzystali z licznych atrakcji i eksperymentów. Wspólnym mianownikiem była dobra zabawa i sąsiedzka atmosfera.</p><p>Nie zabrakło również symbolicznego zwieńczenia świętowania – urodzinowego tortu, którym uczestnicy mogli podzielić się podczas wspólnego święta Żoliborza.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.77%;"><img style="aspect-ratio:2048/1365;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/09/08/799525898-1605944217559695-6826082323185240616-n.jpg" width="2048" height="1365"><figcaption>Koncert Pectusa z okazji 100-lecia Placu Wilsona</figcaption></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Syreny alarmowe zabrzmią w dzielnicy. To będą tylko testy!]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6186,syreny-alarmowe-zabrzmia-w-dzielnicy-to-beda-tylko-testy</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6186,syreny-alarmowe-zabrzmia-w-dzielnicy-to-beda-tylko-testy</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 12:15:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-syreny-alarmowe-zabrzmia-w-dzielnicy-to-beda-tylko-testy-1788862702.png" type="image/png" medium="image" /><description>Mieszkańcy Żoliborza mogą w najbliższych dniach usłyszeć syreny alarmowe. Nie oznacza to jednak zagrożenia. Od 8 do 18 września w pięciu warszawskich dzielnicach prowadzone będą testy systemu alarmowego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz między innymi o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e9619a28e421df51e04bdcf7ed8e69350"><strong>testach syren alarmowych</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e5c66f7398b2f379d77eddf583100dec0"><strong>terminie i miejscach alarmu</strong></li></ul><p>W najbliższych dniach mieszkańcy Żoliborza powinni przygotować się na nietypowe dźwięki. W godzinach <strong>10.00–16.00</strong>, w dniach <strong>8–18 września</strong>, prowadzone będą kontrole syren alarmowych zlokalizowanych na terenie pięciu dzielnic Warszawy: <strong>Śródmieścia, Pragi-Południe, Mokotowa, Ochoty oraz Żoliborza</strong>.</p><h2>Syreny zostaną uruchomione</h2><p>Podczas prowadzonych testów poszczególne syreny będą uruchamiane w celu sprawdzenia ich sprawności. Mieszkańcy mogą usłyszeć zarówno <strong>krótkie sygnały dźwiękowe, jak i komunikaty głosowe</strong>.</p><p>Testy będą prowadzone etapami, dlatego sygnały mogą pojawiać się w różnych miejscach i o różnych porach w wyznaczonych godzinach.</p><h2>Nie ma powodów do niepokoju</h2><p>Najważniejsza informacja dla mieszkańców jest taka, że <strong>wszystkie uruchomienia syren będą miały charakter wyłącznie kontrolny</strong>. Ich celem jest sprawdzenie, czy system działa prawidłowo i czy poszczególne urządzenia są sprawne.</p><p>Oznacza to, że osoby, które w tych dniach usłyszą syrenę, <strong>nie powinny podejmować żadnych działań związanych z alarmem</strong>. Emitowane podczas testów sygnały nie będą oznaczały wystąpienia realnego zagrożenia.</p><h2>Warto wiedzieć</h2><p>Testowanie systemów alarmowych jest ważnym elementem przygotowania miasta na sytuacje kryzysowe. Sprawne syreny mają umożliwić szybkie przekazywanie informacji mieszkańcom w przypadku rzeczywistego zagrożenia.</p><p>Dlatego jeśli w dniach <strong>8–18 września, między godz. 10.00 a 16.00</strong>, na Żoliborzu zabrzmi syrena – <strong>bez paniki. To zaplanowany test systemu</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kępa Potocka po zmroku jest zbyt ciemna?]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6185,kepa-potocka-po-zmroku-jest-zbyt-ciemna</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6185,kepa-potocka-po-zmroku-jest-zbyt-ciemna</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 12:04:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-kepa-potocka-po-zmroku-jest-zbyt-ciemna-1788862134.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Wieczorne spacery po Kępie Potockiej mogą być mniej komfortowe niż w ciągu dnia. Problemem jest oświetlenie alejek – mieszkańcy zwracają uwagę na stare latarnie, które dają niewiele światła.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz między innymi o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e1ea46ad9cedace7cfeff1c38dfbfe0f6"><strong>interpelacji Radnej</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e87e5a523c8c7ad9ac81606a072982c5a"><strong>wymianie latarni na Kępie Potockiej</strong></li></ul><p>Park Kępa Potocka to jedno z popularniejszych miejsc spacerów i rekreacji na Żoliborzu. Z parku korzystają mieszkańcy zarówno w ciągu dnia, jak i wieczorami. Po zmroku komfort poruszania się po alejkach ma jednak znacząco się zmieniać.</p><p>Na problem zwróciła uwagę radna Dzielnicy Żoliborz Joanna Cichecka, która 26 sierpnia złożyła interpelację dotyczącą planowanych zmian i modernizacji latarni oświetleniowych w parku.</p><h2>Stare latarnie dają coraz mniej światła</h2><p>Jak wskazuje radna, obecnie funkcjonujące latarnie są przestarzałe i słabo oświetlają parkowe alejki. Dodatkowym problemem ma być brud oraz owady zalegające na dnie plafonów, co jeszcze bardziej ogranicza ilość światła docierającego na alejki.</p><p>W efekcie osoby spacerujące po Kępie Potockiej po zmroku mogą mieć poczucie, że park nie jest wystarczająco bezpieczny.</p><p>Problem nie dotyczy więc wyłącznie estetyki czy wyglądu infrastruktury. Dobre oświetlenie alejek ma bezpośredni wpływ na komfort i poczucie bezpieczeństwa mieszkańców, szczególnie jesienią i zimą, gdy zmrok zapada znacznie wcześniej.</p><h2>Miały być nowe lampy LED</h2><p>W swojej interpelacji Joanna Cichecka zwraca uwagę, że z wcześniejszych informacji publikowanych przez Urząd Dzielnicy Żoliborz wynikało, iż wymiana latarni na nowe, ledowe oświetlenie miała nastąpić w 2026 roku.</p><p>Radna chce więc wiedzieć, kiedy dokładnie mieszkańcy mogą spodziewać się rozpoczęcia prac.</p><p>– Biorąc pod uwagę fakt, że do końca roku zostało tylko kilka miesięcy, chciałabym uzyskać informację o terminie planowanych zmian – wskazuje w interpelacji.</p><h2>Mieszkańcy czekają na konkretny termin</h2><p>Modernizacja oświetlenia mogłaby poprawić warunki korzystania z parku po zmroku, szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Nowoczesne oprawy LED powinny zapewnić lepsze doświetlenie alejek, a jednocześnie mogą być bardziej energooszczędne od starszych rozwiązań.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Biało-czerwony tłum ponownie pobiegnie przez Warszawę. Ruszyły zapisy na Bieg Niepodległości]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6184,bialo-czerwony-tlum-ponownie-pobiegnie-przez-warszawe-ruszyly-zapisy-na-bieg-niepodleglosci</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6184,bialo-czerwony-tlum-ponownie-pobiegnie-przez-warszawe-ruszyly-zapisy-na-bieg-niepodleglosci</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 11:46:29 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-bialo-czerwony-tlum-ponownie-pobiegnie-przez-warszawe-ruszyly-zapisy-na-bieg-niepodleglosci-1788860790.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>11 listopada Warszawa po raz kolejny zamieni się w biało-czerwoną trasę biegową. Ruszyły zapisy na 36. Bieg Niepodległości – jedno z największych wydarzeń biegowych w stolicy. Na uczestników czeka atestowana trasa na 10 km, marsz nordic walking oraz Mila Niepodległości dla młodzieży.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz między innymi o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ecaedc8d6e4f06eacd9cea0cea1f6f73e"><strong>zapisach na Bieg Niepodległości</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="eb35a3d7c3a4f32e82cd8bc3bb1c7ce54"><strong>zasadach biegu i terminie wydarzenia</strong></li></ul><p>Bieg Niepodległości od lat jest jednym z najważniejszych punktów sportowego kalendarza Warszawy. Co roku w Święto Niepodległości tysiące mieszkańców stolicy i przyjezdnych spotykają się, by uczcić rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości w wyjątkowy – sportowy i jednocześnie patriotyczny – sposób.</p><p>Tegoroczna, 36. edycja biegu, będzie jednocześnie finałem Warszawskiej Triady Biegowej „Zabiegaj o Pamięć”. W jej skład wchodzą również Bieg Konstytucji 3 Maja oraz Bieg Powstania Warszawskiego.</p><h2>Zapisy już trwają</h2><p>Osoby, które chcą wystartować 11 listopada, mogą już zgłaszać swój udział za pośrednictwem strony internetowej wydarzenia. Organizatorzy przypominają, że liczba miejsc jest ograniczona, a zainteresowanie biegiem od lat jest bardzo duże.</p><p>Podczas ubiegłorocznej edycji na starcie pojawiło się ponad 19 tysięcy uczestników. Wszystko wskazuje więc na to, że również w tym roku lista startowa może szybko się zapełnić.</p><p>– 36. Bieg Niepodległości to hołd dla historii i wielkie święto sportowe. 11 listopada ulicami Warszawy ponownie pobiegnie biało-czerwony korowód uczestniczek i uczestników – mówi Tomasz Mencina, zastępca prezydenta m.st. Warszawy.</p><p>Bieg Niepodległości wyróżnia się nie tylko ogromną frekwencją, ale również wyjątkową atmosferą. Uczestnicy tradycyjnie pojawiają się na starcie w białych i czerwonych koszulkach. Zgromadzeni wspólnie tworzą w ten sposób ogromną, biało-czerwoną „żywą flagę”.</p><p>Szczególnie symboliczny jest moment rozpoczęcia biegu głównego. Start zaplanowano dokładnie na godzinę 11:11. Tuż przed nim zawodnicy i kibice wspólnie odśpiewują „Mazurka Dąbrowskiego”. W wydarzeniu uczestniczy także grupa rekonstrukcyjna, która dodatkowo podkreśla historyczny charakter imprezy.</p><p>To sprawia, że dla wielu osób nie jest to zwykły bieg uliczny, ale wyjątkowy sposób na wspólne świętowanie 11 listopada.</p><h2>10 kilometrów, nordic walking i bieg dla młodzieży</h2><p>Najważniejszym punktem programu będzie bieg główny na dystansie 10 kilometrów. Trasa posiada atest i jest płaska oraz szybka, dzięki czemu mogą na niej rywalizować zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i osoby, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z bieganiem.</p><p>Organizatorzy przygotowali również wydarzenia dla osób, które nie chcą lub nie mogą pokonać pełnych 10 kilometrów.</p><p>W programie znalazł się 5-kilometrowy marsz nordic walking, a także Mila Niepodległości. Ten ostatni dystans liczy symboliczne 1918 metrów i skierowany jest do młodzieży w wieku od 10 do 14 lat.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Z Żoliborza do Ostrowi Mazowieckiej. Rowerowym szlakiem rtm. Witolda Pileckiego]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6182,z-zoliborza-do-ostrowi-mazowieckiej-rowerowym-szlakiem-rtm-witolda-pileckiego</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6182,z-zoliborza-do-ostrowi-mazowieckiej-rowerowym-szlakiem-rtm-witolda-pileckiego</guid>
            <pubDate>Sun, 06 Sep 2026 21:16:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-z-zoliborza-do-ostrowi-mazowieckiej-rowerowym-szlakiem-rtm-witolda-pileckiego-1788722412.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Ruszyły zapisy na II Rajd Rowerowy szlakiem rtm. Witolda Pileckiego. 13 września uczestnicy wyruszą z warszawskiego Żoliborza i pokonają około 100 kilometrów do Ostrowi Mazowieckiej. Trasa ma symbolicznie odtworzyć drogę związaną z jednym z ważnych momentów w życiu rotmistrza Witolda Pileckiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz między innymi:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e4622de051bf59c6cd4fc540d0987594d"><strong>kiedy odbędzie się II Rajd Rowerowy szlakiem rtm. Witolda Pileckiego,</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="eeb685dedc039be960da531694c737d51"><strong>skąd i dokąd pojadą uczestnicy,</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e9535de1692693a8ae210ab1564ddc1a7"><strong>jak będzie przebiegała około 100-kilometrowa trasa,</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="eeab9bb71f82d1a5b03976ce20b871890"><strong>kto może wziąć udział w wydarzeniu,</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e6ec75bf043885ecdcca495419680d097"><strong>jakie wymagania trzeba spełnić,</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ea25411e7c0a702e335db485fde27db17"><strong>do kiedy trwają zapisy.</strong></li></ul><h2>Rajd inspirowany historią</h2><p>Wydarzenie nawiązuje do 1 listopada 1939 roku, kiedy Witold Pilecki wyruszył rowerem z Ostrowi Mazowieckiej w kierunku Warszawy.</p><p>Sam Pilecki wspominał później:</p><blockquote><p>„Jurek postanowił wracać do Wilna, w myśl umowy z Włodarkiewiczem, udałem się rowerem do Warszawy.”</p></blockquote><p>Organizatorzy tegorocznego rajdu zdecydowali się odwrócić kierunek tej historycznej podróży. Uczestnicy rozpoczną przejazd w Warszawie, a zakończą go w Ostrowi Mazowieckiej.</p><p>W ten sposób trasa połączy dwa miejsca związane z pamięcią o rotmistrzu – pomnik rtm. Witolda Pileckiego na Żoliborzu oraz Muzeum – Dom Rodziny Pileckich w Ostrowi Mazowieckiej.</p><h2>100 kilometrów na rowerze</h2><p>II Rajd Rowerowy odbędzie się w niedzielę, 13 września 2026 roku.</p><p>Start zaplanowano na warszawskim Żoliborzu, spod pomnika rtm. Witolda Pileckiego. Następnie uczestnicy ruszą w kierunku Ostrowi Mazowieckiej.</p><p>Trasa będzie prowadziła przez:</p><p>Żoliborz → Marki → Radzymin → Wyszków → Ostrów Mazowiecka</p><p>Łącznie do pokonania będzie około 100 kilometrów.</p><p>Meta rajdu znajdować się będzie w ogrodzie Muzeum – Dom Rodziny Pileckich w Ostrowi Mazowieckiej.</p><h2>To rajd dla osób przygotowanych na dłuższą trasę</h2><p>Organizatorzy zaznaczają, że wydarzenie przeznaczone jest wyłącznie dla osób pełnoletnich.</p><p>Ze względu na długość trasy i planowane tempo przejazdu uczestnicy powinni posiadać dobrą kondycję fizyczną oraz sprawny rower. Wymagany jest również kask.</p><p>Zakładane tempo przejazdu wynosi około 25 km/h, dlatego rajd nie jest propozycją dla osób szukających spokojnej, rekreacyjnej wycieczki rowerowej.</p><h2>Udział jest bezpłatny, ale obowiązują zapisy</h2><p>Udział w rajdzie jest bezpłatny, jednak liczba miejsc została ograniczona, dlatego konieczne jest wcześniejsze zgłoszenie.</p><p>Formularz zgłoszeniowy jest aktywny do 7 września.</p><p>Organizatorzy zachęcają, aby osoby zainteresowane udziałem nie zwlekały z zapisami.</p><h2>Z Żoliborza do miejsca pamięci</h2><p>Rajd ma być nie tylko sportowym wyzwaniem, ale także sposobem na przypomnienie historii Witolda Pileckiego i miejsc związanych z jego życiem.</p><p>Symboliczna podróż z Żoliborza do Ostrowi Mazowieckiej połączy dwa punkty na mapie pamięci o rotmistrzu. Dla uczestników będzie to jednocześnie okazja do pokonania wymagającej trasy rowerowej i poznania historii związanej z wydarzeniami sprzed blisko 90 lat.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Furtka niezgodna z planem, ale Urząd nie widzi problemu. Spór o ogrodzenie przy Przasnyskiej 7]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6181,furtka-niezgodna-z-planem-ale-urzad-nie-widzi-problemu-spor-o-ogrodzenie-przy-przasnyskiej-7</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6181,furtka-niezgodna-z-planem-ale-urzad-nie-widzi-problemu-spor-o-ogrodzenie-przy-przasnyskiej-7</guid>
            <pubDate>Fri, 04 Sep 2026 15:38:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-furtka-niezgodna-z-planem-ale-urzad-nie-widzi-problemu-spor-o-ogrodzenie-przy-przasnyskiej-7-1788531001.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zakazuje w tym miejscu budowy ogrodzeń i przewiduje drogę publiczną wraz z chodnikiem. Ogrodzenie i furtka jednak powstały. Wspólnota Mieszkaniowa Przasnyska 7 nie odpowiedziała na pytania „Gazety Żoliborza”. Urząd Dzielnicy Żoliborz przekonuje natomiast, że nie ma podstaw do interwencji, ponieważ grunt pozostaje własnością prywatną. Radny Łukasz Porębski twierdzi z kolei, że Urząd potwierdził mu niezgodność ogrodzenia z MPZP. Kto ma więc doprowadzić teren do stanu zgodnego z planem?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e485d0efca3d08db87380100031cf5b23"><strong>ogrodzeniu i furtce przy ul. Hubnera, które według informacji przekazanych przez Urząd są niezgodne z zapisami MPZP Żoliborza Południowego;</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e99738af8eb8fee4986f690ce43bdd6cc"><strong>stanowisku Wspólnoty Mieszkaniowej Przasnyska 7, która mimo skierowanych pytań nie odpowiedziała, oraz wyjaśnieniach Urzędu Dzielnicy Żoliborz;</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e331bfba0caa21d8dbc199830cf9eeec3"><strong>interwencji radnego Łukasza Porębskiego, jego ocenie grodzenia oraz pytaniu, kto powinien doprowadzić teren do stanu zgodnego z miejscowym planem.</strong></li></ul><p>Sprawa dotyczy fragmentu terenu przy ul. Hübnera, znajdującego się za nieruchomością przy ul. Przasnyskiej 7. Kilka miesięcy temu pojawiło się tam ogrodzenie wraz z furtką. Problem w tym, że teren, na którym je ustawiono, został w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego Żoliborza Południowego oznaczony jako 12.KD-D, czyli teren przeznaczony pod drogę publiczną klasy dojazdowej.</p><p>To właśnie zapisy planu stały się punktem wyjścia do pytań skierowanych przez „Gazetę Żoliborza” do Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej Przasnyska 7 oraz Urzędu Dzielnicy Żoliborz.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.62%;"><img style="aspect-ratio:1258/943;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/09/04/img-20260902-161558.jpg" width="1258" height="943"><figcaption>Furtka ma zamontowany samozamykacz, z którym muszą męczyć się osoby ciągnące chociażby wózek niemowlęcy czy przeprowadzające rower. Do tego wszystkiego przy furtce wystają przewody elektryczne. Czy kolejnym krokiem będzie montaż domofonu albo elektrozamka?</figcaption></figure><h2>MPZP zakazuje ogrodzeń</h2><p>Obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Żoliborza Południowego został przyjęty uchwałą Rady m.st. Warszawy z 19 kwietnia 2018 roku. W § 20 planu wprowadzono zakaz realizacji ogrodzeń na całym obszarze objętym planem, wskazując jednocześnie określone wyjątki. Dotyczą one m.in. wybranych terenów usługowych, oświatowych, publicznych, infrastrukturalnych czy placów zabaw.</p><p>Teren przy Przasnyskiej 7 nie znajduje się w katalogu tych wyjątków. Dodatkowo § 76 planu określa przeznaczenie jednostki 12.KD-D jako „droga publiczna klasy dojazdowej”. Wśród warunków zagospodarowania tego terenu znalazł się również zapis nakazujący prowadzenie chodników po obu stronach drogi. W rzeczywistości sytuacja wygląda jednak inaczej. Po wybudowaniu ul. Hübnera nie powstał chodnik wzdłuż budynku Przasnyska 7. Istniejący przedept, którym piesi mogli poruszać się wzdłuż ulicy, został dodatkowo ograniczony przez zagospodarowanie terenu.</p><p>Nowa furtka, choć pozostaje otwarta, wraz z siatką tworzy fizyczną barierę na terenie, który w planie miejscowym przeznaczono pod drogę publiczną.</p><h2>Wspólnota milczy</h2><p>Nasza redakcja zwróciła się do Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej Przasnyska 7 z siedmioma pytaniami. Zapytaliśmy m.in., dlaczego zdecydowano się na wykonanie ogrodzenia i furtki, skoro zapisy MPZP przewidują zakaz ich realizacji. Chcieliśmy również wiedzieć, czy inwestycja była zgłaszana organowi administracji architektoniczno-budowlanej, czy Wspólnota rozważa demontaż ogrodzenia oraz dlaczego nie uregulowano kwestii własności gruntu znajdującego się w obszarze wyznaczonym w planie pod pas drogowy.</p><p>Pytaliśmy także o brak chodnika przewidzianego w MPZP oraz podstawę prawną ustawienia na terenie Wspólnoty tabliczki zakazującej wyprowadzania psów na tereny zielone. Na żadne z tych pytań Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej Przasnyska 7 nie odpowiedział.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.72%;"><img style="aspect-ratio:1229/921;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/09/04/img-20260902-161512.jpg" width="1229" height="921"><figcaption>Siatki, siateczki, furtki, babki... Czego tu jeszcze brakuje?&nbsp;</figcaption></figure><h2>Urząd: to nie jest droga publiczna</h2><p>O stanowisko poprosiliśmy również Urząd Dzielnicy Żoliborz. Odpowiedź rzeczniczki prasowej <strong>Donaty Wancel </strong>przedstawia sprawę w zupełnie inny sposób.</p><p>Urząd wskazuje, że choć teren został w planie oznaczony jako projektowana droga 12.KD-D, w rzeczywistości nie jest on obecnie drogą publiczną. W ewidencji gruntów działka pozostaje własnością prywatną Wspólnoty. Grunt nie został przejęty pod budowę drogi publicznej w drodze decyzji ZRID.</p><p>W konsekwencji, jak twierdzi Urząd Dzielnicy, ogrodzenie stoi na prywatnej części działki Wspólnoty. Rzeczniczka wskazała również, że ponieważ ogrodzenie ma mniej niż 2,20 m wysokości, jego wykonanie nie wymagało zgłoszenia ani pozwolenia na budowę. Zdaniem Urzędu nie ma więc podstaw do nakazania jego usunięcia. Taka odpowiedź rodzi jednak zasadnicze pytanie: co w sytuacji, gdy sposób zagospodarowania prywatnego gruntu jest sprzeczny z ustaleniami obowiązującego planu miejscowego? Na to pytanie Urząd nie wskazał rozwiązania, które prowadziłoby do wyegzekwowania zapisów MPZP.</p><h2>Radny: „MPZP jest tu precyzyjny”</h2><p>O sprawę zapytaliśmy również <strong>Łukasza Porębskiego</strong>, radnego Żoliborza z Miasto Jest Nasze. Radny poinformował nas, że zwracał się już w tej sprawie do Urzędu. Jak przekazał, uzyskał informację, że ogrodzenie nie jest zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Jednocześnie nie otrzymał informacji, jakie działania Urząd zamierza podjąć. "Jestem przeciwnikiem grodzenia w każdej formie. Jestem zwolennikiem karania tych, którzy nie sprzątają po swoich psach" – powiedział Porębski.</p><p>Zapytaliśmy radnego, czy jako przedstawiciel Rady Dzielnicy rozważa podjęcie konkretnych działań w sprawie ogrodzenia na tyłach Przasnyskiej 7, np. poprzez złożenie interpelacji lub podjęcie innych kroków, które mogłyby doprowadzić do przywrócenia stanu zgodnego z MPZP. "Zwracałem się z tym pytaniem do Urzędu. Uzyskałem informacje, że ogrodzenie nie jest zgodne z MPZP. Nie uzyskałem jednak informacji, jakie działania Urząd zamierza w tej sprawie podjąć" – dodał.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.62%;"><img style="aspect-ratio:1431/1074;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/09/04/img-20260902-161622.jpg" width="1431" height="1074"></figure><p>Radny Porębski odniósł się również do argumentów mieszkańców dotyczących ruchu na terenie nieruchomości. "Rozumiem, że mieszkańcom przeszkadza ruch, kurierzy, ale nie powinno się to kończyć ograniczeniem możliwości przechodzenia przez ten teren dla innych mieszkańców. MPZP jest tu precyzyjny" – podkreślił.</p><p>I właśnie tutaj pojawia się największa sprzeczność w całej sprawie. Urząd w odpowiedzi dla „Gazety Żoliborza” przekonuje, że nie ma podstaw do interwencji, podczas gdy radny informuje, że ten sam Urząd potwierdził mu niezgodność ogrodzenia z MPZP.</p><h2>A co z psami?</h2><p>Drugim wątkiem sprawy są tabliczki zakazujące wyprowadzania psów na tereny zielone. Wspólnota została zapytana o podstawę prawną takiego zakazu oraz o to, gdzie mieszkańcy i osoby korzystające z okolicznych terenów mogą legalnie wyprowadzać psy.</p><p>Rzeczniczka Urzędu zaznaczyła, że w przypadku terenów miejskich i ogólnodostępnych zarządca nie może całkowicie zakazać właścicielom psów korzystania z publicznej zieleni. Możliwe jest natomiast egzekwowanie obowiązków związanych m.in. ze sprzątaniem po zwierzętach i właściwym ich pilnowaniem.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.52%;"><img style="aspect-ratio:1158/869;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/09/04/img-20260806-113649.jpg" width="1158" height="869"><figcaption>Wspólnota Mieszkaniowa Przasnyska 7 zakazała wyprowadzać psów na trawnik. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi, gdzie mieszkańcy mają wyprowadzać swoje psy? Czy w tej sytuacji każda wspólnota i spółdzielnia ma wbić tabliczkę zakazującą wyprowadzania zwierząt nie mając do tego podstawy prawnej?</figcaption></figure><p>Stanowisko to jest zbieżne z deklaracją radnego Porębskiego, który opowiada się za egzekwowaniem obowiązku sprzątania po psach, a nie za grodzeniem przestrzeni.</p><h2>Kto ma egzekwować plan?</h2><p>Sprawa Przasnyskiej 7 pokazuje problem znacznie szerszy niż sama furtka. Mamy obowiązujący miejscowy plan, który określa sposób zagospodarowania terenu. Mamy wyznaczony teren pod drogę publiczną i zapis dotyczący chodnika. Mamy również zakaz realizacji ogrodzeń. Jednocześnie grunt nadal pozostaje prywatny, a administracja twierdzi, że nie ma podstaw do nakazania usunięcia ogrodzenia.</p><p>W efekcie plan miejscowy istnieje, ale jego zapisy nie są w tym miejscu w pełni realizowane. Nie chodzi przy tym wyłącznie o samą furtkę. Chodzi o dostępność przestrzeni dla pieszych, realizację zapisów dotyczących chodnika, przyszłość terenu oznaczonego jako 12.KD-D oraz zasady korzystania z zieleni.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.43%;"><img style="aspect-ratio:1296/972;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/09/04/img-20260902-161634.jpg" width="1296" height="972"><figcaption>Jeszcze niedawno można było przejść tymi przedeptami w stronę ul. Krasińskiego.&nbsp;</figcaption></figure><p>Jeżeli mieszkańcom przeszkadza ruch pieszych czy kurierów, można zrozumieć ich potrzebę ochrony własnej nieruchomości. Nie oznacza to jednak automatycznie, że rozwiązaniem powinno być grodzenie przestrzeni, której sposób zagospodarowania został określony w planie miejscowym.</p><h4>Pozostaje więc pytanie: skoro Urząd wie o niezgodności ogrodzenia z MPZP, to jakie działania zamierza podjąć?</h4><p>Na dziś odpowiedzi na to pytanie nie znamy. Wspólnota nie odpowiedziała na nasze pytania. Urząd twierdzi, że nie może nakazać usunięcia ogrodzenia, a radny Łukasz Porębski deklaruje, że będzie oczekiwał od administracji informacji o dalszych działaniach.</p><p>Jedno pozostaje bezsporne: furtka stoi, chodnika przewidzianego w planie nie ma, a pomiędzy zapisami MPZP a rzeczywistym zagospodarowaniem terenu pozostaje wyraźna luka.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Warszawskie targowiska znów bez marnowania. We wrześniu bezpłatne pokazy i warsztaty]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6180,warszawskie-targowiska-znow-bez-marnowania-we-wrzesniu-bezplatne-pokazy-i-warsztaty</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6180,warszawskie-targowiska-znow-bez-marnowania-we-wrzesniu-bezplatne-pokazy-i-warsztaty</guid>
            <pubDate>Fri, 04 Sep 2026 11:50:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-warszawskie-targowiska-znow-bez-marnowania-we-wrzesniu-bezplatne-pokazy-i-warsztaty-1788515588.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Co zrobić z bardzo dojrzałymi warzywami, jak przechowywać żywność, żeby dłużej zachowała świeżość i jak planować zakupy, by nie wyrzucać jedzenia? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań będzie można znaleźć podczas wrześniowych wydarzeń projektu „Warszawskie targowiska nie marnują”. Na mieszkańców czekają bezpłatne pokazy kulinarne zero waste, warsztaty, quizy i praktyczne porady. Jedno ze spotkań odbędzie się na Żoliborzu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz między innymi o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e32afdb953a52ffcd06b4caa555edeab3"><strong>bezpłatnych pokazach</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="eddc244975972aaf5b310e1a40f857cd9"><strong>wydarzeniu na Żoliborzu</strong></li></ul><p>Warszawskie targowiska znów bez marnowania. We wrześniu bezpłatne pokazy i warsztaty</p><p>Po wakacyjnej przerwie wraca projekt „Warszawskie targowiska nie marnują”. We wrześniu mieszkańcy stolicy ponownie będą mogli uczestniczyć w bezpłatnych wydarzeniach poświęconych niemarnowaniu żywności, odpowiedzialnej konsumpcji i właściwej segregacji odpadów.</p><p>W programie znalazły się między innymi pokazy kulinarne w duchu zero waste, warsztaty ekologiczne, quizy edukacyjne oraz praktyczne porady, które można wykorzystać na co dzień.</p><h2>Jak nie marnować jedzenia?</h2><p>Odpowiedzialna konsumpcja zaczyna się jeszcze przed zakupami. Podczas spotkań uczestnicy będą mogli dowiedzieć się, jak planować zakupy, aby kupować tylko potrzebne produkty, jak prawidłowo przechowywać żywność oraz co zrobić z produktami, które są już bardzo dojrzałe.</p><p>Poruszony zostanie także temat segregowania odpadów komunalnych. Organizatorzy chcą pokazać, że nawet niewielkie zmiany codziennych przyzwyczajeń mogą pomóc ograniczyć ilość wyrzucanego jedzenia i innych zasobów.</p><h2>Produkty, które mogłyby trafić do kosza, dostaną drugie życie</h2><p>Jednym z najbardziej praktycznych punktów programu będą pokazy kulinarne zero waste prowadzone przez Sylwię Majcher, blogerkę, edukatorkę ekologiczną i autorkę książek.</p><p>Do przygotowania potraw wykorzystane zostaną produkty, które ze względu na wygląd lub stopień dojrzałości mogłyby nie znaleźć kupca. Podczas pokazów uczestnicy zobaczą, jak w prosty sposób można wykorzystać żywność, którą często niesłusznie uznajemy za nieprzydatną.</p><p>Nie zabraknie również degustacji przygotowanych potraw.</p><h2>Projekt już wcześniej przyciągnął mieszkańców</h2><p>Tegoroczna edycja projektu rozpoczęła się wiosną. W maju i czerwcu zorganizowano osiem wydarzeń, które spotkały się z dużym zainteresowaniem mieszkańców oraz kupców.</p><p>Spotkania były okazją nie tylko do zdobycia wiedzy, ale również do rozmów o codziennych nawykach i sposobach ograniczania marnowania żywności oraz innych zasobów.</p><p>Po wakacyjnej przerwie projekt wraca na kolejne warszawskie targowiska.</p><h2>Jedno ze spotkań na Żoliborzu</h2><p>Wrześniowy cykl rozpocznie się w sobotę, 5 września, na bazarze przy Centrum Handlowym Szembeka. Kolejne wydarzenia zaplanowano między innymi na Żoliborzu.</p><p>Spotkanie na targowisku Haltar przy Hali Marymonckiej odbędzie się 12 września. To właśnie tam mieszkańcy będą mogli wziąć udział w pokazach, warsztatach i quizach dotyczących niemarnowania żywności oraz ekologicznych nawyków.</p><h3>Wrześniowy harmonogram</h3><p>Wszystkie wydarzenia odbędą się w soboty w godzinach 9:00–13:00:</p><ul><li data-list-item-id="e58c2aa1c7b3a7249b456ab2bad6aa20a">5 września – Centrum Handlowe Szembeka, ul. Zamieniecka 80, Praga-Południe,</li><li data-list-item-id="eeb9268294990f6472bd944778470195a">12 września – Haltar przy Hali Marymonckiej, ul. Słowackiego 45, Żoliborz,</li><li data-list-item-id="ed01fbfac038bda209400ae228e515c04">19 września – targowisko przy ul. Gierdziejewskiego 20, Ursus.</li></ul><p>Udział we wszystkich wydarzeniach jest bezpłatny.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Czy to już czas na psychoterapię?]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6162,czy-to-juz-czas-na-psychoterapie</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6162,czy-to-juz-czas-na-psychoterapie</guid>
            <pubDate>Fri, 04 Sep 2026 11:10:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-czy-to-juz-czas-na-psychoterapie-1788513393.png" type="image/png" medium="image" /><description>Nie trzeba mieć gotowej diagnozy ani czekać na kryzys. Pierwsza rozmowa może pomóc nazwać trudność i wybrać właściwe wsparcie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Skąd wiedzieć, czy to, z czym się mierzymy, „nadaje się” na terapię i jak wybrać specjalistę, kiedy właściwie nie wiemy jeszcze, czego potrzebujemy?</p><p>Czasem pierwszym krokiem nie jest decyzja o rozpoczęciu psychoterapii, lecz zwykła rozmowa o tym, co się z nami dzieje.</p><h3>Kiedy „radzenie sobie” przestaje wystarczać</h3><p>Są ludzie, którzy bardzo długo zastanawiają się nad psychoterapią, choć z zewnątrz ich życie wygląda zupełnie zwyczajnie. Pracują, wychowują dzieci, spotykają się ze znajomymi, wyjeżdżają na wakacje, robią zakupy, odpowiadają na wiadomości i płacą rachunki, a czasem nawet odnoszą sukcesy. Gdzieś pod tym wszystkim pojawia się jednak trudne do nazwania poczucie, że życie zaczęło kosztować więcej, niż powinno.</p><p>Czasami problem potrafimy jasno nazwać, często jednak to, czego doświadczają osoby rozważające terapię, nie wiąże się z konkretną katastrofą. To raczej zmęczenie, napięcie i poczucie utknięcia; kolejna kłótnia przebiegająca niemal tak samo jak poprzednia, kolejna relacja kończąca się w podobny sposób, trudność w odpoczywaniu albo drażliwość. Niby wszystko jest dobrze, ale coraz rzadziej naprawdę czujemy się obecni, zadowoleni i spokojni. Czy z czymś takim w ogóle idzie się do psychoterapeuty?</p><p>Jedną z przeszkód przed zgłoszeniem się po pomoc jest przekonanie, że własne cierpienie trzeba najpierw odpowiednio uzasadnić. Ktoś mówi sobie: „Przecież mam rodzinę i pracę, nie wydarzyło się nic dramatycznego, inni mają gorzej. Może przesadzam, może powinienem po prostu wziąć się w garść”. Tyle że psychika nie prowadzi rankingu ludzkich problemów, a to, że potrafimy funkcjonować, nie oznacza jeszcze, że dobrze się czujemy. Człowiek może być niezwykle sprawny w świecie zewnętrznym, a jednocześnie coraz bardziej zagubiony we własnym świecie wewnętrznym.</p><p>Można przez lata radzić sobie z napięciem, samotnością, lękiem, poczuciem niedopasowania czy trudnościami w relacjach. Można nauczyć się je omijać i zagłuszać pracą, aktywnością, kontrolą albo ciągłym zajmowaniem się innymi, dlatego stwierdzenie „radzę sobie” bywa mylące. Pytanie nie zawsze brzmi: „Czy jeszcze daję radę?”. Czasem warto zapytać inaczej: „Ile kosztuje mnie to, że cały czas daję radę?”.</p><h3>Nie musisz wiedzieć, z czym przychodzisz</h3><p>Wiele osób odkłada pierwszą wizytę również z innego powodu: wyobrażają sobie, że do psychoterapeuty powinno się przyjść z jasno określonym problemem — „Mam taki objaw, wydarzyło się to i to, chcę osiągnąć taki efekt”. Tymczasem człowiek znacznie częściej przychodzi właśnie z niewiedzą: nie wie dokładnie, co się z nim dzieje ani co powinien zrobić, żeby poczuć się lepiej.</p><p>Brak jasno sformułowanego problemu nadal może być dobrym początkiem rozmowy, bo niekiedy to właśnie wspólne odkrywanie, co przeżywamy, czego potrzebujemy i dlaczego tak trudno nam to rozpoznać, staje się początkiem pracy.</p><p>Nie każdy smutek wymaga psychoterapii, nie każda kłótnia w związku jest sygnałem kryzysu i nie każde napięcie oznacza zaburzenie. W życiu zdarzają się trudniejsze okresy, straty, konflikty, zmiany i chwile niepewności. Nie trzeba jednak samodzielnie rozstrzygać, czy potrzebne jest już profesjonalne wsparcie i jaki jego rodzaj wybrać.</p><h3>Pierwsza konsultacja pomaga wybrać kierunek</h3><p>Psycholog, psychoterapeuta czy psychiatra? W internecie pojawiają się dziesiątki nazwisk, nurtów i specjalizacji: terapia indywidualna i terapia par, terapia krótkoterminowa i długoterminowa, podejście psychodynamiczne, humanistyczne, poznawczo-behawioralne, systemowe oraz wiele innych. Jeżeli ktoś wcześniej nie korzystał z pomocy psychologicznej, może szybko poczuć się jeszcze bardziej zagubiony.</p><p>Psychoterapia jest szczególnym rodzajem spotkania. Kompetencje i przygotowanie zawodowe terapeuty są podstawą, ale znaczenie ma również doświadczenie kontaktu: czy czuję się słuchany, czy mogę czegoś nie wiedzieć, czy mam przestrzeń na własne tempo? Czy terapeuta próbuje mnie zrozumieć, zamiast od razu mnie objaśniać?</p><p>Warto też odczarować jeszcze jedno przekonanie: umówienie się na konsultację nie oznacza podpisania niewidzialnej umowy na kilka lat psychoterapii. Czasem człowiek potrzebuje najpierw rozmowy, która pozwoli określić, czego właściwie szuka. Czy psychoterapia jest w tej chwili odpowiednią formą pomocy? Czy potrzebna jest konsultacja psychiatryczna? Czy problem dotyczy przede wszystkim relacji, aktualnego kryzysu lub przeciążenia, czy może czegoś, co powtarza się od wielu lat? Jaki specjalista może być odpowiedni?</p><p>W warszawskim Ośrodku Terapeutyczno-Rozwojowym Holipsyche na Żoliborzu takiemu rozeznaniu służy bezpłatna, 30-minutowa konsultacja z psychologiem. Spotkanie pomaga uporządkować pierwsze pytania, oczekiwania i wątpliwości, a jeśli psychoterapia lub wsparcie psychologiczne okażą się właściwą drogą, ułatwia dobór specjalisty. Udział w konsultacji nie zobowiązuje do kontynuowania wsparcia w ośrodku, może jednak stać się drogowskazem w poszukiwaniu pomocy dopasowanej do własnych potrzeb.</p><p>Terapia wymaga regularności, dlatego to, co podczas pierwszego spotkania wydaje się niewielkim utrudnieniem, po pół roku może decydować o tym, czy uda się zachować ciągłość spotkań. Dla mieszkańców Żoliborza czy Bielan możliwość odbywania ich w swojej części miasta może być jednym z elementów, które pomagają naprawdę wpisać terapię w codzienne życie, zamiast pozostawiać ją w sferze planów.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ks. Jan Kaczkowski na ekranie. Wyjątkowy pokaz filmu w Kinie Wisła]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6179,ks-jan-kaczkowski-na-ekranie-wyjatkowy-pokaz-filmu-w-kinie-wisla</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6179,ks-jan-kaczkowski-na-ekranie-wyjatkowy-pokaz-filmu-w-kinie-wisla</guid>
            <pubDate>Fri, 04 Sep 2026 10:40:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-ks-jan-kaczkowski-na-ekranie-wyjatkowy-pokaz-filmu-w-kinie-wisla-1788511667.png" type="image/png" medium="image" /><description>To będzie wieczór poświęcony człowiekowi, który o chorobie, cierpieniu i śmierci potrafił mówić bez patosu, za to z niezwykłą szczerością, empatią i poczuciem humoru. We wtorek, 15 września, w ramach cyklu „Rekolekcje Filmowe” odbędzie się pokaz dokumentu „Dzień Dziecka księdza Jana Kaczkowskiego”, po którym zaplanowano prelekcję i dyskusję z udziałem ks. Marka Kotyńskiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz między innymi o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="eb84c241512c53cf65220e7ef2c5b31b5"><strong>ks. Janie Kaczkowskim</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e3283944e4050efd8751b6aa68e11381e"><strong>filmie w Kinie Wisła</strong></li></ul><h2>Ks. Jan Kaczkowski na ekranie. Wyjątkowy pokaz filmu w Warszawie</h2><p>Ks. Jan Kaczkowski był jednym z najbardziej charakterystycznych polskich duchownych ostatnich lat. Kapłan, społecznik i twórca puckiego hospicjum, który o życiu, chorobie i umieraniu mówił w sposób bezpośredni, pozbawiony patosu i pełen dystansu do samego siebie. Jego historia powraca na ekran w dokumencie „Dzień Dziecka księdza Jana Kaczkowskiego” w reżyserii Artura Wierzbickiego.</p><p>Pokaz filmu odbędzie się we wtorek, 15 września, o godz. 18:00 w ramach cyklu „Rekolekcje Filmowe”. Po seansie zaplanowano prelekcję oraz dyskusję, którą poprowadzi ks. Marek Kotyński.</p><h3>Nie tylko ksiądz, ale przede wszystkim człowiek</h3><p>„Dzień Dziecka księdza Jana Kaczkowskiego” to dokument, który nie próbuje tworzyć wyidealizowanego portretu duchownego. Twórcy pokazują Jana Kaczkowskiego przede wszystkim jako człowieka – z jego siłą, poczuciem humoru, empatią, ale również lękami, słabościami i doświadczeniem choroby.</p><p>Film powstał na podstawie prywatnych nagrań, niepublikowanych wcześniej materiałów archiwalnych oraz wspomnień osób, które były mu najbliższe. Dzięki temu widz może zobaczyć ks. Jana z mniej znanej strony – nie tylko jako kapłana i założyciela puckiego hospicjum, ale także jako człowieka mierzącego się z własnym cierpieniem.</p><p>To właśnie ten osobisty wymiar sprawia, że film staje się czymś więcej niż biografią znanego duchownego. Jest opowieścią o tym, jak żyć mimo choroby, jak zachować godność w najtrudniejszych momentach i jak dostrzegać drugiego człowieka.</p><h3>O miłości, godności i życiu mimo choroby</h3><p>W centrum dokumentu znajduje się człowiek, który sam zmagał się z chorobą, ale nie pozwolił, aby stała się ona najważniejszą osią jego życia. Ks. Kaczkowski konsekwentnie walczył o podmiotowość i godność innych osób, szczególnie tych znajdujących się u kresu życia.</p><p>Film przypomina również jego niezwykłą umiejętność mówienia o sprawach trudnych w sposób prosty i bardzo ludzki. Obok poważnych tematów pojawiają się humor, dystans i codzienność.</p><p>„Dzień Dziecka księdza Jana Kaczkowskiego” to pierwszy tak osobisty i wielowymiarowy obraz tej postaci. Pokazuje zarówno jej niezwykłą siłę, jak i ludzką kruchość. W tej historii najważniejsze pozostają pytania o miłość – do drugiego człowieka, rodziny, Boga, a także samego siebie.</p><h3>Film i rozmowa po seansie</h3><p>Wtorkowe spotkanie będzie nie tylko okazją do obejrzenia dokumentu, ale również do rozmowy o jego przesłaniu. Po projekcji odbędzie się prelekcja i dyskusja prowadzona przez ks. Marka Kotyńskiego.</p><p>„Dzień Dziecka księdza Jana Kaczkowskiego”<br>- 15 września 2026 r. (wtorek)<br>- godz. 18:00<br>- Reżyseria i scenariusz: Artur Wierzbicki<br>- Produkcja: Polska, 2026<br>- Gatunek: dokument<br>- Czas trwania: 76 minut</p><p>Wydarzenie jest częścią cyklu „Rekolekcje Filmowe”, organizowanego w wybrane wtorki miesiąca.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Darmowa komunikacja dla szkolnych wycieczek]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6178,darmowa-komunikacja-dla-szkolnych-wycieczek</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6178,darmowa-komunikacja-dla-szkolnych-wycieczek</guid>
            <pubDate>Wed, 02 Sep 2026 21:43:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-darmowa-komunikacja-dla-szkolnych-wycieczek-1788378642.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Z inicjatywy jednej z radnych miasta pojawił się pomysł, który stanowiłby znaczne ułatwienie dla nauczycieli.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Zgodnie z rozwojowymi założeniami szkoła jako instytucja często nie ogranicza się jedynie do wprowadzania nowej wiedzy w młode umysły uczniów spędzających wiele godzin w szkolnych ławkach, ale stawia również na tworzenie okazji, gdzie dzieci mogą się czegoś nauczyć oraz doświadczyć poza murami placówki. Złożone fabularnie przedstawienia w teatrze czy też zwykłe wyjścia do miejsc pełnych zieleni – niezależnie od celu konkretnej wycieczki, są one punktem w kalendarzu szkolnym, na które z niecierpliwością czeka wiele uczniów.</p><p style="text-align:justify;">WYCIECZKI SZKOLNE W PIGUŁCE</p><p style="text-align:justify;">Zorganizowanie wyjścia poza szkołę dla uczniów nieodłącznie wiąże się ze spełnieniem różnych formalności, a sama wycieczka szczególnie wśród najmłodszych dzieci może stanowić dla nauczycieli i opiekunów spore wyzwanie. Biorąc to pod uwagę, interpelacja radnej miasta odpowiadała na potrzebę ograniczenia jednego z aspektów planowania wycieczek szkolnych. Przy powołaniu na ustawę o samorządzie gminnym w piśmie pojawiła się skierowana do władz stolicy propozycja, która zakładała wprowadzenie bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską dla nauczycieli i opiekunów organizujących różnego rodzaju wyjścia dla dzieci ze szkół, przedszkoli i żłobków. Do tej pory odpowiedzialność za uiszczanie tych opłat pozostawało po stronie dyrekcji placówki planującej wycieczkę.</p><p style="text-align:justify;">ZA I PRZECIW</p><p style="text-align:justify;">Pomysł darmowej komunikacji miejskiej dla wycieczek z samego założenia może jednak wywoływać mieszane odczucia. Chociaż idea wydaje się szlachetna, ponieważ odciążałaby i tak wymagającą logistykę organizacji wyjść nauczycieli z uczniami, które z zasady muszą być obwarowane dużą kontrolą i czujnością opiekunów. Natomiast główną wadą zaproponowanego przez radną rozwiązania jest oczywiste dodatkowe obciążenie miejskiego budżetu, który po wprowadzeniu takiej zmiany musiałby zacząć uwzględniać finansowanie przejazdów wycieczek. Rozwiązania tego rodzaju zostały wprawdzie wprowadzone w innych dużych miastach takich jak Wrocław czy Lublin, ale na ten moment ustalone informacje nie pozwalają jednoznacznie stwierdzić, czy budżet stolicy przyjąłby to nowe rozwiązanie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Publikowanie zdjęć dzieci nie będzie już możliwe?]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6177,publikowanie-zdjec-dzieci-nie-bedzie-juz-mozliwe</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6177,publikowanie-zdjec-dzieci-nie-bedzie-juz-mozliwe</guid>
            <pubDate>Wed, 02 Sep 2026 21:36:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-publikowanie-zdjec-dzieci-nie-bedzie-juz-mozliwe-1788378191.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Niedawna nowelizacja ustawy o opiece nad dziećmi do lat trzech rzuca nowe światło na dyskusję o publikacji wizerunków małoletnich w Internecie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Funkcjonowanie najmłodszych członków społeczeństwa w przestrzeni publicznej od zawsze stanowi istotny interes w państwie. W dobie prężnie działających mediów społecznościowych kluczowe stało się uregulowanie nadal nowych w społeczeństwie zjawisk za pośrednictwem przepisów. W toczących się na ten temat powszechnych dyskusjach szczególny nacisk kładzie się na kwestię rozpowszechniania wizerunków dzieci za pomocą zdjęć i filmików wrzucanych do Internetu. Chociaż samo wchodzące już do codziennego użytku określenie "sharenting" jest ważnym elementem przy tym temacie, w tym artykule uwaga zostanie przekierowana na coś nawet bardziej powszechnego, czym jest publikacja wizerunków małoletnich przez różnego rodzaju instytucje z nimi związane.</p><p style="text-align:justify;">NA CZYM POLEGA ZMIANA W USTAWIE?</p><p style="text-align:justify;">Pierwotnie ustawa o opiece nad dziećmi do lat trzech funkcjonuje w polskim prawie już od 2013 roku, jednak w ostatnim czasie zostały przyjęte w niej nowe zapisy, które uszczegóławiają dotychczasowe założenia. Przy poruszanym w niniejszym artykule temacie należy skupić się na jednej, kluczowej zmianie. Jest nią wprowadzenie całkowitego zakazu publikowania zdjęć dzieci przez podmioty prowadzące żłobki, kluby dziecięce lub ujmując to bardziej holistycznie wszelkiego rodzaju punkty opieki dziennej, nawet jeśli rodzic wyrazi na to swoją zgodę. Ten nowy zapis ma na celu przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa najmłodszych poprzez znaczące ograniczenie obecności ich wizerunku w przestrzeni cyfrowej.</p><p style="text-align:justify;">GŁOSY W STOLICY A JEDNOSTKI MIASTA</p><p style="text-align:justify;">Sprawa przestaje być jednak tak oczywista i jasno uregulowana, jeśli spojrzeć na działanie jednostek miasta. Jak zwraca na to uwagę jedna z warszawskich radnych, wśród chociażby stołecznych ośrodków sportowych nadal powszechną praktyką jest rozpowszechnianie w Internecie zdjęć dzieci biorących udział w organizowanych przez jednostkę zajęciach oraz wydarzeniach. Mimo że jednostki miasta nie zostały jednoznacznie objęte nowym ustawowym zakazem, radna zdecydowała się skierować pismo do władz miasta z zapytaniem o problem przywołanego zjawiska. W interpelacji znalazła się między innymi prośba o rozważenie wprowadzenia zakazu publikowania zdjęć dzieci przez warszawskie jednostki sportowe, opiekuńcze i edukacyjne, co byłoby swoistym lokalnym przedłużeniem przyjętej w Polsce nowelizacji ustawy. Na ten moment kwestią otwartą pozostaje jakie będzie stanowisko władz Warszawy oraz czy w tej sprawie wydarzy się istota zmiana również na poziomie samorządowym.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Mistrzowie parkowania #113]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6174,mistrzowie-parkowania-113</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6174,mistrzowie-parkowania-113</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 22:05:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-mistrzowie-parkowania-113-1788442509.png" type="image/png" medium="image" /><description>Mistrzowie parkowania wracają. Chodniki, przejścia dla pieszych, trawniki i miejsca, w których parkować po prostu nie wolno – dla niektórych kierowców przepisy zdają się być jedynie sugestią. Nieprawidłowe parkowanie na Żoliborzu stało się codziennością, a kolejne wykroczenia pokazują, że część kierowców konsekwentnie testuje granice tego, co ujdzie im na sucho</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W 113. edycji „Mistrzów Parkowania” pokazujemy kolejne przypadki nieprawidłowego pozostawiania aut i przypominamy obowiązujące przepisy. Cotygodniowi "Mistrzowie Parkowania" to cykl, w którym edukujemy i pokazujemy skalę problemu, jakim jest m.in. zastawianie chodników i rozjeżdżanie terenów zieleni:</p><p><strong>Zastawienie chodnika</strong> (mniej niż 1,5 m) Mandat: 100 zł – PoRD Art. 47. 1.</p><p><strong>Nieuprawnione parkowanie na kopercie dla osób niepełnosprawnych </strong><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">- Art. 8 ust. 3 ustawy prawo o ruchu drogowym, a także w związku z art. 92 § 1 kodeksu wykroczeń, naruszenie tego zakazu jest wykroczeniem. Mandat: od 20 zł do 5 000 złotych lub nagana, a także 5 punktów karnych.</span></p><p><strong>Korzystanie niezgodnie z przeznaczeniem</strong> (np. parkowanie na zieleni lub sugerowanym przejściu dla pieszych). Mandat: do 3000 zł – PoRD Art. 45. 1.4.</p><p><strong>Parkowanie poza liniami wyznaczającymi miejsce postojowe</strong> Mandat 100 zł - 1 punkt karny, KW art. 92 § 1 w związku z § 90 ust. 2-3 Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych.</p><p><strong>Mniej niż 10 m od przejścia dla pieszych</strong> Mandat: 100–300 zł – PoRD Art. 49. 1.2.</p><p><strong>Parkowanie na podjeździe (drodze pożarowej)</strong> Art. &nbsp;130a. &nbsp;[Usunięcie pojazdu z drogi. Przepadek pojazdu. Koszty usunięcia. Blokada kół pojazdu] Mandat: 100 zł + koszt usunięcia pojazdu osobowego od 606 do 697 złotych.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[5 miejsc na Żoliborzu, w których można zapomnieć, że jest się w Warszawie!]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6173,5-miejsc-na-zoliborzu-w-ktorych-mozna-zapomniec-ze-jest-sie-w-warszawie</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6173,5-miejsc-na-zoliborzu-w-ktorych-mozna-zapomniec-ze-jest-sie-w-warszawie</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 19:31:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-5-miejsc-na-zoliborzu-w-ktorych-mozna-zapomniec-ze-jest-sie-w-warszawie-1788197891.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Nie trzeba wyjeżdżać za miasto, żeby znaleźć ciszę, dużo zieleni i miejsca, w których można odpocząć od miejskiego zgiełku. Dzielnica ma wyjątkowo dużo terenów, gdzie beton ustępuje drzewom, trawnikom i alejkom. Wybraliśmy pięć zielonych zakątków, które warto odwiedzić nie tylko latem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz między innymi o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ea9cf311361919711115b4890c358452e"><strong>Parku Żeromskiego – zielonym sercu Starego Żoliborza,</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e622979494c25b70c85827bbd333b927c"><strong>Kępie Potockiej i jej nadwiślańskim krajobrazie,</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e06b12c8cfbcfc2eb889a91238d07f2b6"><strong>Sadach Żoliborskich,</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e4120c03f12e07892e22c951d90edc9b9"><strong>zielonych zakątkach Marymontu,</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ed81e76e46808d0bf17a544241353496b"><strong>mniej oczywistych miejscach, w których można odpocząć od miasta.</strong></li></ul><h2>Park Żeromskiego – zielone serce Żoliborza</h2><p>To jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc dzielnicy. Park Żeromskiego znajduje się tuż przy placu Wilsona i jest miejscem, które dobrze znają zarówno mieszkańcy Starego Żoliborza, jak i osoby przyjeżdżające tutaj z innych części Warszawy.</p><p>Dużo drzew, szerokie alejki i rozległe trawniki sprawiają, że można tu znaleźć miejsce zarówno na spokojny spacer, jak i odpoczynek na ławce. Park ma również swój charakterystyczny punkt – Fort Sokolnickiego, który nadaje temu miejscu wyjątkowy klimat.</p><p>To także dobre miejsce na rodzinny spacer czy chwilę odpoczynku po załatwieniu spraw w centrum dzielnicy.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:4705/3137;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/08/31/adobestock-323493022.jpeg" width="4705" height="3137" alt="Park Żeromskiego"></figure><h2>Kępa Potocka – trochę jak za miastem</h2><p>Jeżeli ktoś na Żoliborzu szuka miejsca, gdzie naprawdę można poczuć kontakt z naturą, Kępa Potocka powinna znaleźć się wysoko na liście.</p><p>Teren położony w rejonie Marymontu i Potoku Bielańskiego wyróżnia się dużą ilością zieleni oraz obecnością wody. Spacerując alejkami, można na chwilę zapomnieć, że wciąż znajdujemy się w stolicy.</p><p>To miejsce szczególnie dobrze sprawdza się podczas dłuższego spaceru, jazdy na rowerze czy spokojnego popołudnia na świeżym powietrzu. Wiosną i latem zieleni jest tutaj naprawdę dużo, ale Kępa Potocka ma swój urok również jesienią.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:3909/4886;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/08/31/adobestock-432935189.jpeg" width="3909" height="4886" alt="Kępa Potocka"></figure><p>&nbsp;</p><h2>Sady Żoliborskie – ogród w środku miasta</h2><p>Sady Żoliborskie to miejsce wyjątkowe przede wszystkim ze względu na swój charakter. Zieleń nie jest tutaj jedynie dodatkiem do miejskiej zabudowy – stanowi jeden z najważniejszych elementów krajobrazu.</p><p>Drzewa, trawniki i przestrzenie pomiędzy budynkami tworzą krajobraz, który wyróżnia tę część Żoliborza. Można tu spacerować, odpoczywać i obserwować zmieniającą się wraz z porami roku przyrodę.</p><p>To również jedno z tych miejsc, które pokazują, dlaczego Żoliborz od lat kojarzony jest z zielenią i kameralną atmosferą.</p><h2>Marymont – zielona strona dzielnicy</h2><p>Nieco dalej od najbardziej znanych punktów Żoliborza warto zajrzeć w okolice Marymontu. Ta część dzielnicy oferuje zupełnie inny klimat niż okolice placu Wilsona czy ulicy Mickiewicza.</p><p>Zieleń, stare drzewa, ogródki i spokojniejsze uliczki tworzą przestrzeń sprzyjającą spacerom. Warto zejść z głównych tras i poszukać mniej uczęszczanych alejek.</p><p>Marymont jest też dobrym punktem wypadowym w kierunku terenów nad Wisłą oraz Kępy Potockiej.</p><h2>Zielone zakątki, których nie znajdziecie w przewodnikach</h2><p>Żoliborz ma jeszcze jedną zaletę – nie wszystkie jego zielone miejsca mają swoją nazwę i nie każde znajdziemy na pierwszej stronie przewodnika po Warszawie.</p><p>Czasami warto po prostu skręcić z głównej ulicy. Małe skwery, zacienione alejki, fragmenty zieleni między zabudową czy spokojne miejsca w pobliżu Potoku Bielańskiego potrafią być znacznie ciekawsze niż najbardziej popularne parki.</p><p>To właśnie takie zakątki często stają się ulubionymi miejscami mieszkańców – można usiąść z książką, wyjść z psem, wybrać się na krótki spacer albo po prostu odpocząć od codziennego pośpiechu.</p><h3>Żoliborz – dzielnica, w której zieleń jest blisko</h3><p>Park Żeromskiego, Kępa Potocka, Sady Żoliborskie i Marymont pokazują różne oblicza zielonego Żoliborza. Jedne miejsca są bardziej reprezentacyjne i popularne, inne pozostają kameralne i znane głównie mieszkańcom.</p><p>I właśnie to jest w nich najlepsze. Nie trzeba planować całodniowej wycieczki poza Warszawę, żeby znaleźć trochę spokoju. Czasami wystarczy kilkanaście minut spaceru po własnej dzielnicy.</p><p><strong>A jakie jest Wasze najbardziej zielone miejsce na Żoliborzu? Być może to właśnie Wasz ulubiony zakątek powinien znaleźć się w kolejnej części naszego zestawienia.</strong></p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pasaż im. Marii Janion przy Szklanym Domu. Nie wszyscy przekonani są tym pomysłem]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6172,pasaz-im-marii-janion-przy-szklanym-domu-nie-wszyscy-przekonani-sa-tym-pomyslem</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6172,pasaz-im-marii-janion-przy-szklanym-domu-nie-wszyscy-przekonani-sa-tym-pomyslem</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 16:09:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-pasaz-im-marii-janion-przy-szklanym-domu-nie-wszyscy-przekonani-sa-tym-pomyslem-1788186271.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Ciąg pieszy przy Szklanym Domu, łączący ul. Mickiewicza z ul. Tucholską, ma otrzymać nazwę „Pasaż im. Marii Janion”. Podczas XXIV Sesji Rady Dzielnicy propozycja uzyskała większość. Dyskusja pokazała jednak, że radni różnią się przede wszystkim w ocenie lokalizacji</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e9df0cf2d12586f4e9ce6f80fce68edd8"><strong>pomyśle nadania ciągowi pieszemu przy Szklanym Domu imienia Marii Janion,</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="edaa9354ca2d9d888b2fd29bb9e5dbf81"><strong>argumentach radnych za i przeciw proponowanej lokalizacji,</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e953f7b861bd7f4518146e224fdf0fbbf"><strong>wyniku głosowania Rady Dzielnicy i dalszych losach projektu.</strong></li></ul><p><strong>Maria Teresa Janion</strong> była jedną z najważniejszych postaci polskiej humanistyki drugiej połowy XX wieku. Historyczka literatury i idei, badaczka romantyzmu, krytyczka literacka i nauczycielka akademicka przez dekady kształtowała sposób myślenia o polskiej kulturze i tożsamości. Autorka ponad dwudziestu książek oraz setek artykułów i studiów była związana m.in. z Instytutem Badań Literackich PAN, Uniwersytetem Gdańskim i Uniwersytetem Warszawskim.</p><figure class="image image_resized" style="width:60.82%;"><img style="aspect-ratio:960/1321;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/08/31/maria-janion-by-zbigniew-kresowaty.jpg" width="960" height="1321"><figcaption><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(32,33,34);">Portret Marii Janion autorstwa Zbigniewa Kresnowatego (Źródło: wikipedia.org)</span></figcaption></figure><p>Jej dorobek nie ograniczał się jednak do badań literackich. Janion krytycznie analizowała polskie mity narodowe, kult wojny, bohaterstwa i martyrologii. Podejmowała także tematykę feminizmu, rasizmu, antysemityzmu, homofobii i mizoginii. Była również zaangażowana w działalność opozycji demokratycznej w PRL i współzałożycielką Towarzystwa Kursów Naukowych.</p><h2>„Maria Janion – tak. Ale dlaczego właśnie tutaj?”</h2><p>Podczas dyskusji radny <strong>Adam Buława</strong> z PiS a zarazem historyk podkreślał, że z wieloma poglądami profesor się nie zgadza, ale nie chce prowadzić politycznego rozliczenia jej osoby. Jak zaznaczył, Janion była wybitną badaczką romantyzmu i nauczycielką kilku pokoleń humanistów, dlatego zasługuje na upamiętnienie.</p><p>Jego wątpliwości dotyczą przede wszystkim miejsca.</p><p>– Nie pytam już: „czy Janion?”. Pytam: „dlaczego właśnie tutaj?” – mówił radny.</p><p>Buława przypomniał, że Maria Janion już jest obecna w żoliborskiej przestrzeni pamięci. Spoczywa na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, w Alei Profesorskiej – Alei Zasłużonych. Jednocześnie miejsca szczególnie związane z jej życiem i działalnością znajdują się w innych częściach Warszawy. Wskazywał m.in. mieszkanie przy Grójeckiej na Ochocie, nazywane przez uczniów „Jaskinią”, oraz Instytut Badań Literackich PAN w Pałacu Staszica.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.13%;"><img style="aspect-ratio:1973/1480;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/08/31/img-20260824-173306.jpg" width="1973" height="1480"><figcaption>Dyskusja nad kwestią upamiętnienia Marii Janion podczas Komisji Kultury</figcaption></figure><p>Zdaniem radnego, jeśli osoba tej rangi ma otrzymać miejskie upamiętnienie, warto znaleźć miejsce związane z jej biografią albo przynajmniej przestrzeń odpowiadającą randze patronki.</p><p>Jako przykład podał <strong>Andrzeja Wajdę</strong>, którego skwer na Żoliborzu znajduje się w pobliżu domu, gdzie reżyser mieszkał i pracował przez 43 lata. – Najpierw miejsce, potem patron – przekonywał.</p><h2>Podobne wątpliwości po stronie Miasto Jest Nasze</h2><p>Co istotne, pytania o lokalizację nie były wyłącznie stanowiskiem radnego PiS. Podobne zastrzeżenia miał <strong>Konrad Smoczny</strong> z Miasto Jest Nasze.</p><p>Radny również zwracał uwagę, że związek Marii Janion ze Szklanym Domem nie jest oczywisty, a jej nazwisko mogłoby otrzymać miejsce silniej związane z jej życiem lub działalnością. Ostatecznie także wstrzymał się od głosu.</p><p>To pokazuje, że dyskusja nie przebiegała według prostego podziału politycznego. Część radnych, niezależnie od swoich poglądów, uznała, że sama idea upamiętnienia jest słuszna, ale wybrana lokalizacja może nie być najlepsza.</p><h2>Anna Krasnodębska: różne poglądy nie odbierają prawa do pamięci</h2><p>W obronie Marii Janion i proponowanej lokalizacji wystąpiła radna <strong>Anna Krasnodębska </strong>z Lewicy-Razem.<strong> </strong>Jej zdaniem przy ocenie osób zasłużonych dla kultury nie można wymagać, aby ich poglądy były zgodne z poglądami współczesnych odbiorców.</p><p>Krasnodębska zwracała uwagę, że nawet kontrowersyjne opinie czy poglądy są częścią osobowości i dorobku wybitnych postaci. Jej zdaniem właśnie możliwość różnienia się i prowadzenia sporów jest częścią rozwoju społeczeństwa.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.43%;"><img style="aspect-ratio:1819/1364;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/08/31/img-20260828-162212.jpg" width="1819" height="1364"><figcaption>Wzdłuż skrzydła Szklanego Domu planowany jest Pasaż im. Marii Janion</figcaption></figure><p>– Gdyby osoby godne upamiętnienia nie miały żadnych poglądów, cofnęlibyśmy się do średniowiecza – mówiła radna.</p><p>W jej ujęciu można nie zgadzać się z Janion światopoglądowo, a jednocześnie doceniać jej wkład w polską naukę i kulturę. To także odmienne rozumienie patriotyzmu od tego, które często prezentuje prawica – patriotyzmu, który nie wymaga odrzucania postaci tylko dlatego, że ich poglądy nie mieszczą się w naszym własnym sposobie patrzenia na świat.</p><h2>Tomasz Michałowski: Janion tak, ale zasługuje na lepsze miejsce</h2><p>W samym klubie PiS nie było jednomyślności. Radny <strong>Tomasz Michałowski</strong> uważał, że Maria Janion zdecydowanie powinna zostać upamiętniona.</p><p>Podkreślał, że nie należy oceniać jej przede wszystkim przez pryzmat światopoglądu, lecz przez działalność naukową, której znaczenie – w jego ocenie – jest bezdyskusyjne.</p><p>Michałowski miał jednak zastrzeżenia do lokalizacji. Szklany Dom ma własną, bogatą historię, związaną m.in. z Powstaniem Warszawskim i osobami, które uczestniczyły w walkach o Żoliborz. Jego zdaniem właśnie dlatego miejsce to może bardziej naturalnie kojarzyć się z innymi postaciami.</p><p>Radny wskazywał też, że Maria Janion zasługuje na bardziej reprezentacyjną lokalizację niż niewielki ciąg pieszy pomiędzy dwoma budynkami.</p><h2>Dlaczego właśnie „pasaż”?</h2><p>Wątpliwości dotyczyły także samego określenia obiektu. Buława zwracał uwagę, że choć ciąg pieszy może formalnie otrzymać nazwę pasażu, warto zastanowić się, dlaczego właśnie ta przestrzeń ma być pasażem.</p><p>Warszawa ma już Pasaż Wiecha, Pasaż Wacława Niżyńskiego, Pasaż Leopolda Tyrmanda czy Pasaż Ireny Krzywickiej. W przypadku planowanego Pasażu im. Marii Janion chodzi natomiast o stosunkowo skromny ciąg pieszy łączący dwie ulice.</p><p>Radny wskazywał również na historię samego Szklanego Domu. To jeden z symboli modernistycznego Żoliborza, miejsce związane z Powstaniem Warszawskim, a także z konkretnymi postaciami historycznymi. W jego ocenie warto najpierw przyjrzeć się historii miejsca, a dopiero później szukać dla niego patrona.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.43%;"><img style="aspect-ratio:1797/1348;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/08/31/img-20260828-162103.jpg" width="1797" height="1348"><figcaption>Pasaż widoczny od strony ul. Tucholskiej</figcaption></figure><h2>Od negatywnej opinii do pozytywnej</h2><p>Podczas sesji pojawiła się również kwestia procedury opiniowania nazwy. 8 kwietnia 2026 roku Zespół Nazewnictwa Miejskiego wydał opinię negatywną, natomiast 13 maja Komisja ds. Nazewnictwa Miejskiego Rady m.st. Warszawy zaopiniowała propozycję pozytywnie.</p><p>Buława pytał, jakie argumenty zdecydowały o pierwszej opinii oraz co spowodowało zmianę stanowiska.</p><p>Ostatecznie podczas XXIV Sesji Rady Dzielnicy za nadaniem nazwy „Pasaż im. Marii Janion” zagłosowało 13 radnych. Nikt nie był przeciw, a 6 radnych wstrzymało się od głosu. Wszyscy wstrzymujący się byli radnymi klubu PiS. W głosowaniu nie wzięli udziału <strong>Maria Janiak</strong> i Tomasz Michałowski.</p><p>Wynik pokazuje więc wyraźne poparcie dla samego upamiętnienia. Jednocześnie debata ujawniła istotną różnicę zdań dotyczącą tego, czy ciąg pieszy przy Szklanym Domu jest odpowiednim miejscem dla nazwiska jednej z najwybitniejszych polskich humanistek.</p><p>Spór o Pasaż im. Marii Janion jest więc w dużej mierze sporem o politykę pamięci: czy najważniejszy jest sam patron, czy również miejsce, w którym jego nazwisko pojawia się na mapie miasta.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nauka rysunku: czy warto zapisać dziecko na kurs?]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6171,nauka-rysunku-czy-warto-zapisac-dziecko-na-kurs</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6171,nauka-rysunku-czy-warto-zapisac-dziecko-na-kurs</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 11:38:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-nauka-rysunku-czy-warto-zapisac-dziecko-na-kurs-1788169512.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Narysowane słowo pamiętamy ponad dwa razy lepiej niż zapisane. Wynik z Waterloo tłumaczy, po co dziecku kartka i ołówek.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Zacznijmy od laboratorium, nie od kredek. W 2016 r. Jeffrey Wammes, Melissa Meade i Myra Fernandes z University of Waterloo dali studentom listę prostych rzeczowników i czterdzieści sekund na każdy z nich. Jedni mieli słowo zapisać, drudzy narysować. Po teście rysujący odtworzyli z pamięci ponad dwa razy więcej haseł. Jakość szkiców nie miała żadnego znaczenia, a efekt utrzymywał się nawet wtedy, gdy na rysunek zostawały cztery sekundy. Badanie ukazało się w „Quarterly Journal of Experimental Psychology”.</p><p>To dobra przeciwwaga dla przekonania, że rysowanie jest tylko sposobem na zajęcie dziecka na godzinę. Kartka wymusza coś, czego nie wymusza notatka: żeby narysować jabłko, trzeba je najpierw sobie wyobrazić, zdecydować o kształcie, cieniu i proporcji. Mózg przetwarza to samo pojęcie wizualnie, ruchowo i semantycznie naraz. Stąd przewaga w zapamiętywaniu.<br>&nbsp;</p><h3>Ręka, która pracuje na oceny</h3><p>Drugi trop prowadzi do motoryki małej. Zespół Davida Grissmera z University of Virginia przeanalizował w 2010 r. sześć dużych zbiorów danych o rozwoju dzieci i sprawdził, co mierzone na starcie edukacji najlepiej przewiduje późniejsze wyniki z matematyki i czytania. Wśród najsilniejszych wskaźników znalazła się sprawność motoryki małej, obok wiedzy ogólnej o świecie i wczesnych umiejętności liczenia. Praca ukazała się w „Developmental Psychology”.</p><p>Trzeba to czytać ostrożnie. To korelacja, nie dowód, że kurs plastyczny podniesie ocenę z matematyki. Sami autorzy piszą o wskaźnikach gotowości szkolnej, nie o recepcie. Ale kierunek jest wystarczająco wyraźny, żeby traktować precyzyjną pracę ręką poważniej niż jako miłe hobby.</p><p>W praktyce systematyczne rysowanie ćwiczy kilka rzeczy naraz:</p><ul><li data-list-item-id="e56bc6d60ecc83f2cd68978d1befecf9f">koordynację oko–ręka i precyzję ruchu,</li><li data-list-item-id="ee25fc3b10d21f56c03b76b9e428815bf">utrzymanie uwagi na jednym zadaniu przez dłuższy czas,</li><li data-list-item-id="e955dca7e4cee5281f665ee7fa956145a">wyobraźnię przestrzenną i rozumienie perspektywy,</li><li data-list-item-id="ed1947ba04a25e801e0ae48fcafe459a8">obserwację szczegółu i umiejętność jego odwzorowania,</li><li data-list-item-id="e1328dc91ea05f99666280a4b6a784e01">świadome operowanie kolorem, nacisk kreski, kontrolę nad efektem.</li></ul><p>Ostatni punkt bywa niedoceniany. Dziecko, które wie, że mocniejszy nacisk ołówka da inną kreskę, i potrafi ten efekt powtórzyć, dostaje coś więcej niż umiejętność plastyczną. Dostaje poczucie sprawstwa: zrobiłem to celowo i wyszło tak, jak chciałem. W wieku, w którym większość rzeczy dzieje się według cudzego planu, to waluta rzadka.<br>&nbsp;</p><h3>Cztery kursy, cztery różne temperamenty</h3><p>Potrzeba rysowania nie wygląda u wszystkich tak samo. Jedno dziecko całymi tygodniami maluje kredkami, drugie szkicuje ołówkiem i węglem, trzecie projektuje wyimaginowane budowle, czwarte od razu sięga po tablet graficzny. Szkoła, która wrzuca wszystkich do jednej sali, prędzej czy później część z nich zniechęci.</p><p>Sealart Szkoła Rysunku podzieliła ofertę dla najmłodszych na cztery ścieżki. <strong>Rysunkowy Przedszkolak</strong> przeznaczony jest dla pięcio- i sześciolatków; rysunek jest tu wpleciony w zabawę. <strong>Mały Artysta</strong> (7–12 lat) łączy rysunek z malarstwem i różnymi technikami plastycznymi. <strong>Mały Architekt</strong> (7–12 lat) skupia się na postrzeganiu przestrzeni, budowaniu makiet i podstawach myślenia projektowego. <strong>Mały Grafik AI</strong> (7–12 lat) to kurs grafiki komputerowej z elementami narzędzi sztucznej inteligencji. Nazwa jest tu istotna, bo program obejmuje pracę z generatywnym AI, nie tylko rysunek cyfrowy.</p><p>Do tego dochodzą kursy indywidualne od piątego roku życia i zajęcia z historii sztuki. Wszystko w trzech pracowniach: Warszawa-Bielany przy Wólczyńskiej 55, Warszawa-Wilanów przy Osi Królewskiej 28, Legionowo przy Zegrzyńskiej 11a. Część kursów działa też online.<br>&nbsp;</p><h3>Kiedy pasja zamienia się w plan na studia</h3><p>Nastolatek oczekuje od zajęć czegoś innego niż siedmiolatek. Część kursantów zaczyna myśleć o architekturze, grafice albo Akademii Sztuk Pięknych. Wtedy zajęcia przestają być rozrywką, a zaczynają być przygotowaniem do konkretnego egzaminu.</p><p>Sealart prowadzi w tym miejscu trzy poziomy: <strong>Młodego Architekta</strong> dla 13–15-latków, <a href="https://www.sealart.pl/kursy/kurs-na-architekture"><strong>Kurs na architekturę</strong></a> od 16. roku życia oraz <a href="https://www.sealart.pl/kursy/kurs-na-asp"><strong>Kurs na ASP</strong></a>. Program obejmuje rysunek odręczny, perspektywę, kompozycję, wyobraźnię przestrzenną, ale też anatomię, podstawy statyki i historię sztuki. Uczestnicy pracują nad teczkami, czyli portfolio wymaganym w rekrutacji na uczelnie artystyczne. Szkoła organizuje próbne egzaminy.</p><p>Tu trzeba rozwiać nieporozumienie, które wraca w rozmowach rodziców. Na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej nie ma osobnego „egzaminu z rysunku”. Jest sprawdzian uzdolnień i predyspozycji: dwa zadania po 90 minut, każde oceniane w skali od 0 do 100 punktów. W rekrutacji na rok akademicki 2026/2027 odbył się 13 czerwca 2026 r. Kandydat, który nie zdobędzie co najmniej 30 procent możliwych punktów, odpada z dalszego postępowania, niezależnie od wyników matury. Sprawdzian bada percepcję przestrzeni, inwencję i zdolność przedstawienia własnego pomysłu. Umiejętność prowadzenia kreski jest do tego potrzebna, ale sama nie wystarczy.<br>&nbsp;</p><h3>Liceum plastyczne to dziś Liceum Sztuk Plastycznych</h3><p>Młodsza grupa kandydatów celuje niżej i wcześniej. Rekrutacja do szkół artystycznych drugiego stopnia, które od reformy z 2019 r. noszą nazwę Liceów Sztuk Plastycznych, wymaga zdania badania predyspozycji, czyli praktycznego egzaminu z rysunku i malarstwa. Sealart prowadzi na to osobny kurs, przygotowujący także do techników plastycznych.</p><p>Szkoła deklaruje ponad 92-procentową skuteczność w dostawaniu się jej kursantów do wybranych placówek. To dane własne Sealartu, nieweryfikowalne w niezależnym źródle, i tak należy je traktować.<br>&nbsp;</p><h3>Plener, obóz, konkurs</h3><p>Zajęcia w pracowni to nie wszystko. Kursanci wyjeżdżają na plenery, biorą udział w warsztatach, letnich i zimowych obozach artystycznych oraz wyjazdach tematycznych. Chętni startują w konkursach. Kadrę stanowią, według informacji szkoły, zawodowi architekci i artyści oraz studenci Politechniki Warszawskiej i Akademii Sztuk Pięknych. Program powstał we współpracy z architektami, artystami i pedagogami.</p><p>Motywacje kursantów rozjeżdżają się mocno i szkoła się do tego przyznaje. Jedni traktują zajęcia jako odpoczynek od szkoły i sposób na kreatywne spędzenie popołudnia. Drudzy budują teczkę na ASP. Trzymanie obu grup w jednym programie zwykle kończy się tym, że nikt nie dostaje tego, po co przyszedł. Stąd podział na kursy według wieku i celu.<br>&nbsp;</p><h3>Ile to kosztuje i jak zacząć</h3><p>Cennik kursów przygotowujących na architekturę i do liceum plastycznego wygląda podobnie: 420 zł miesięcznie, około 2050–2100 zł za semestr, około 4100–4200 zł za cały rok (stan na sierpień 2026 r. według cennika na sealart.pl). Pierwsza lekcja jest bezpłatna, z materiałami po stronie szkoły; wyjątkiem są kursy graficzne i osoby kontynuujące naukę. Dołączyć można również w trakcie semestru, po wcześniejszym ustaleniu.</p><p>Zapisy na rok szkolny 2026/2027 już trwają. Grupy dzielone są według wieku i poziomu, więc wybór kursu warto zacząć od tego, ile dziecko ma lat i czego od zajęć oczekuje, a nie od wolnych terminów. Pełna oferta, terminarz i zapisy na bezpłatną lekcję próbną: <a href="https://www.sealart.pl">sealart.pl</a>. Kontakt: kontakt@sealart.pl, tel. 794 583 843 (dni robocze 15:30–19:30, weekendy 10:00–13:00)</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Aikido w Parku Żeromskiego]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6170,aikido-w-parku-zeromskiego</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6170,aikido-w-parku-zeromskiego</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 09:52:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-aikido-w-parku-zeromskiego-1788163578.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Miłośnicy aikido ponownie spotkają się w Parku im. Stefana Żeromskiego. 26 września odbędą się kolejne bezpłatne warsztaty aikido w plenerze, podczas których uczestnicy będą mogli doskonalić techniki z użyciem broni.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz między innymi o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e446bd1e921e3eed90b2e21ad2ec8f4c7"><strong>zajęciach aikido</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ef0826fe2f4664fd19dc6a3a4ec8125dd"><strong>terminie i miejscu wydarzenia</strong></li></ul><h2>Aikido pod chmurką</h2><p>Warsztaty organizowane przez Takemusu Aikido Warszawa to propozycja dla osób, które chcą wrócić do treningów z bronią, przypomnieć sobie podstawy lub po prostu spróbować tej formy praktyki aikido.</p><p>Podczas zajęć będzie można ćwiczyć m.in. techniki tachi dori oraz jo dori. Organizatorzy zapraszają zarówno osoby z dużym doświadczeniem, jak i aikidoków na niższych stopniach.</p><p>Takemusu Aikido Warszawa prowadzi treningi tradycyjnego aikido w linii Iwama, a ćwiczenia z bronią – w tym z bokkenem i jo – są ważnym elementem tej praktyki.</p><h2>Bezpłatne zajęcia w Parku Żeromskiego</h2><p>Najbliższe spotkanie odbędzie się 26 września w godzinach 10:00–12:00 w Park im. Stefana Żeromskiego.</p><p>Udział w warsztatach jest bezpłatny, a wydarzenie ma charakter otwarty.</p><p>Organizatorzy podkreślają, że zajęcia są uzależnione od pogody. W przypadku niekorzystnych warunków atmosferycznych trening zostanie przeniesiony do siedziby Takemusu Aikido Warszawa przy al. Konarskiego 4a. Szczegóły dotyczące ewentualnej zmiany miejsca mają być publikowane tuż przed wydarzeniem.</p><h2>Co zabrać na trening?</h2><p>Ponieważ zajęcia odbywają się na świeżym powietrzu, uczestnicy powinni przygotować strój oraz obuwie odpowiednie do aktualnych warunków pogodowych.</p><p>To kolejna okazja, by połączyć trening sztuk walki z aktywnością na świeżym powietrzu. Dla osób ćwiczących aikido może być to również szansa na wspólną praktykę z innymi aikidokami, niezależnie od reprezentowanego stylu czy poziomu zaawansowania.</p><p>- 26 września 2026 r.<br>- 10:00–12:00<br>- Park im. Stefana Żeromskiego, Żoliborz<br>&nbsp;</p><p>Organizatorzy proszą o śledzenie komunikatów przed wydarzeniem, szczególnie ze względu na możliwość zmiany lokalizacji w przypadku niepogody.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Krajewskiego już otwarta. Nowy asfalt i chodniki!]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6169,krajewskiego-juz-otwarta-nowy-asfalt-i-chodniki</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6169,krajewskiego-juz-otwarta-nowy-asfalt-i-chodniki</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 09:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-krajewskiego-juz-otwarta-nowy-asfalt-i-chodniki-1788161831.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Kierowcy mogą już korzystać z wyremontowanej ul. Krajewskiego oraz fragmentu ul. Zajączka. Zakończyły się zasadnicze prace drogowe na odcinku między ul. Śmiałą a budynkiem przy ul. Krajewskiego 2. Mieszkańcy zyskali nową nawierzchnię jezdni i odnowione chodniki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz między innymi o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e21e217efeecc979c96483f6b044aa921"><strong>wyremontowanej ulicy</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ee4e85fe2d7842f5f93cebc4f40f7a6da"><strong>inwestycji i jej wyglądzie</strong></li></ul><h2>Krajewskiego po remoncie</h2><p>Remont ulic Krajewskiego i Zajączka dobiegł końca. Drogowcy zakończyli asfaltowanie odcinka pomiędzy ul. Śmiałą a budynkiem przy ul. Krajewskiego 2. Wcześniej przebudowane zostały również chodniki, dzięki czemu poprawił się komfort poruszania się zarówno kierowców, jak i pieszych.</p><p>Prace były częścią tegorocznego programu remontów stołecznych ulic. Zakres inwestycji obejmował kompleksową wymianę nawierzchni jezdni oraz odnowienie infrastruktury dla pieszych.</p><h2>Nowa nawierzchnia, wygodniejsze chodniki</h2><p>Dla kierowców najważniejszą zmianą jest nowy, równy asfalt. Z kolei piesi mogą korzystać z odnowionych chodników. To szczególnie istotne dla mieszkańców, którzy na co dzień pokonują ten odcinek w drodze do pracy, szkoły czy pobliskich przystanków.</p><p>Remont oznacza również poprawę estetyki tej części Żoliborza. Prace objęły odcinek od ul. Śmiałej do posesji przy Krajewskiego 2 – właśnie taki zakres inwestycji zapowiadano przed rozpoczęciem robót.</p><h2>Kierowcy wrócili na Krajewskiego</h2><p>Po okresie utrudnień ulica jest ponownie przejezdna. Kierowcy mogą korzystać z nowej nawierzchni, a piesi z odnowionych ciągów komunikacyjnych.</p><p>Na miejscu mogą być jeszcze prowadzone prace porządkowe. Warto więc zachować ostrożność i zwracać uwagę na oznakowanie, szczególnie w rejonie, gdzie ekipy kończą jeszcze ostatnie prace.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Gdzie na spacer po Warszawie? Mieszkańcy wybierają najciekawszą trasę]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6167,gdzie-na-spacer-po-warszawie-mieszkancy-wybieraja-najciekawsza-trase</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6167,gdzie-na-spacer-po-warszawie-mieszkancy-wybieraja-najciekawsza-trase</guid>
            <pubDate>Sun, 30 Aug 2026 21:29:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-gdzie-na-spacer-po-warszawie-mieszkancy-wybieraja-najciekawsza-trase-1788118925.png" type="image/png" medium="image" /><description>Warszawa ma wiele miejsc, których nie znajdziemy w typowych przewodnikach. Teraz mieszkańcy i turyści mogą zdecydować, która z finałowych tras spacerowych najlepiej pokazuje mniej oczywiste oblicze stolicy. Głosowanie w plebiscycie „Perełki Warszawy 2026” potrwa do 4 września, do godz. 12:00.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz między innymi o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e8cf55ea488a0584230095959493f5cdb"><strong>najciekawszych trasach spacerowych</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e94dd966c9c159a2cfebabd661ea83e55"><strong>głosowaniu mieszkańców</strong></li></ul><p>Rozpoczęło się głosowanie w tegorocznej edycji plebiscytu „Perełki Warszawy”. Spośród zgłoszonych propozycji wybrano finałowe trasy, które prowadzą przez mniej znane, ale wyjątkowe zakątki stolicy. Teraz o tym, które z nich zasługują na szczególne wyróżnienie, zdecydują głosy internautów.</p><h2>Warszawa z innej perspektywy</h2><p>„Perełki Warszawy” to konkurs organizowany prz<span style="color:#2c2c2c;">ez </span><a href="https://go2warsaw.pl/?utm_source=chatgpt.com" target="_blank"><span style="color:#2c2c2c;">Stołeczne Biuro Turystyki – Go2Warsaw</span></a><span style="color:#2c2c2c;">. Jego cel</span>em jest promowanie lokalnych inicjatyw oraz zachęcanie do odkrywania miasta z dala od najbardziej popularnych atrakcji.</p><p>Finałowe propozycje pokazują, że ciekawa Warszawa nie kończy się na Starym Mieście, Łazienkach czy Krakowskim Przedmieściu. Wśród pomysłów znalazły się trasy prowadzące m.in. przez:</p><ul><li data-list-item-id="ef2783fed207e784fb1e70a320858db64">klimatyczne podwórka z historią i charakterem,</li><li data-list-item-id="eaec779278bb501b682b066d2ca384f66">zapomniane lub mniej znane parki,</li><li data-list-item-id="ec8ea74b6051304481826e8526c71a590">modernistyczne osiedla,</li><li data-list-item-id="ea1010d5fbc4995591a8472225b344ea9">ścieżki i zakątki nad Wisłą,</li><li data-list-item-id="eaefd8175602e414997a01e3916a23257">artystyczne zaułki i miejsca związane z kulturą.</li></ul><p>To właśnie takie lokalne odkrycia są motywem przewodnim konkursu. Trasy mają pokazywać Warszawę, którą często mijamy na co dzień, nie zdając sobie sprawy z jej historii, architektury czy wyjątkowego klimatu.</p><h2>Każdy może zagłosować</h2><p>W finale każdy może oddać jeden głos na wybraną trasę. Głosowanie odbywa się przez internet.</p><p>Aby zagłosować, należy wejść na stronę <a href="https://go2warsaw.pl/konkurs-perelki-warszawy-2026/?utm_source=chatgpt.com" target="_blank">„Perełki Warszawy 2026”</a>, zapoznać się z opisami wszystkich finałowych propozycji i wybrać tę, która najbardziej przypadła nam do gustu.</p><p>Po dokonaniu wyboru trzeba jeszcze potwierdzić głos, klikając w link przesłany na podany adres e-mail.</p><p>Głosowanie trwa do 4 września 2026 roku, do godz. 12:00.</p><h2>Zwycięskie trasy czeka dodatkowa promocja</h2><p>Na finalistów czekają atrakcyjne nagrody ufundowane przez Warszawską Organizację Turystyczną. Szczególne wyróżnienie otrzymają natomiast trzy trasy, które zdobędą największą liczbę głosów.</p><p>Zwycięskie propozycje zostaną profesjonalnie sfilmowane, a następnie będą promowane w oficjalnych kanałach komunikacyjnych – m.in. na stronie miasta oraz w miejskich mediach społecznościowych. Materiały filmowe będą również dostępne w specjalnej playliście na YouTube. <a target="_blank"><span style="color:#2c2c2c;">Zobacz playlistę z filmami „Perełki Warszawy”</span></a></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Która trasa okaże się najlepsza?</span></h2><p>Plebiscyt to okazja, aby nie tylko zagłosować na swoją ulubioną propozycję, ale również znaleźć pomysł na kolejny spacer po Warszawie. Być może jedna z finałowych tras odkryje przed mieszkańcami miejsce, obok którego przechodzili wielokrotnie, nie wiedząc, jak ciekawą historię skrywa.</p><p>Do 4 września można zdecydować, która z warszawskich „perełek” zasługuje na zwycięstwo</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Od 1 września duże zmiany w komunikacji miejskiej]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6166,od-1-wrzesnia-duze-zmiany-w-komunikacji-miejskiej</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6166,od-1-wrzesnia-duze-zmiany-w-komunikacji-miejskiej</guid>
            <pubDate>Sun, 30 Aug 2026 20:15:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-od-1-wrzesnia-duze-zmiany-w-komunikacji-miejskiej-1788114347.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Koniec wakacji oznacza zmiany w komunikacji miejskiej. Od 1 września Warszawski Transport Publiczny wprowadza korekty tras i częstotliwości kursowania kilku linii autobusowych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz między innymi o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="eaef0535ca2c9260be38e8ee0e47687d4"><strong>zmianach w komunikacji miejskiej</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e1a3fd5d951ddb7b1c0d57bdd222bedf4"><strong>wykazie linii&nbsp;</strong></li></ul><h2>Więcej kursów linii 152. Łatwiejszy dojazd do szkół</h2><p>Jedną z ważniejszych zmian dla mieszkańców Białołęki będzie zwiększenie częstotliwości kursowania autobusu 152.</p><p>Od 1 września autobusy tej linii w godzinach szczytu będą pojawiały się na przystankach co 10 minut, natomiast poza szczytem – co 15 minut.</p><p>Zmiana ma przede wszystkim ułatwić codzienne dojazdy dzieci do szkół podstawowych przy ulicach Ostródzkiej i M. Hemara. Z częstszych kursów skorzystają przede wszystkim mieszkańcy osiedla Derby.</p><h2>211 pojedzie częściej i z prostszą trasą</h2><p>Duże zmiany czekają również pasażerów korzystających z linii 211. Autobusy będą kursowały częściej przez cały tydzień.</p><p>W godzinach szczytu na pełnej trasie pojadą co 7–8 minut, poza szczytem co 10 minut, a w weekendy i wieczorami co 15 minut.</p><p>Jednocześnie trasa zostanie uproszczona. Od września będą funkcjonowały dwa warianty:</p><ul><li data-list-item-id="e8695a7e1e2c985191f76d1b7248094fd">Żerań FSO – Kępa Tarchomińska,</li><li data-list-item-id="e356c518f09f20f2d4333330a9ea3d608">Żerań FSO – Dąbrówka Wiślana.</li></ul><p>Dzięki zmianom pasażerowie mają zyskać bardziej czytelny układ połączeń oraz krótszy czas oczekiwania na autobus.</p><h2>176 częściej między Bródnem a Marcelinem</h2><p>Zmiany obejmą także linię 176. Autobusy będą kursowały częściej w godzinach międzyszczytowych oraz wieczorami – średnio co 20 minut.</p><p>Jednocześnie kursy pomiędzy stacją metra Bródno a Marcelinem będą realizowane mniej więcej co 10 minut.</p><h2>509: wszystkie autobusy do Winnicy</h2><p>Zmodyfikowana zostanie również trasa autobusu 509.</p><p>Od 1 września wszystkie autobusy tej linii będą dojeżdżały do pętli Winnica. Jednocześnie część kursów, które dotychczas kończyły się przy Dworcu Wschodnim, zostanie wydłużona.</p><p>Autobusy pojadą dalej ulicą Targową, Aleją Zieleniecką i na Saską Kępę.</p><p>Jak wyjaśnia WTP, decyzja o zmianie została poprzedzona analizą wykorzystania linii oraz opiniami pasażerów. Okazało się, że wiele osób korzystających z 509 podróżuje właśnie w kierunku Saskiej Kępy, a wcześniej na Dworcu Wschodnim musiało przesiadać się do innych autobusów.</p><p>Zwiększona zostanie także częstotliwość kursowania. W popołudniowym szczycie autobusy mają pojawiać się co 7,5 minuty, a w weekendy co 10 minut.</p><h2>Zmiany także na innych liniach</h2><p>Wrześniowe korekty nie dotyczą wyłącznie Białołęki. Zmiany obejmą również kilka innych linii:</p><p>190 – autobusy będą kursowały częściej w niedziele, co 10 minut. Ma to ułatwić m.in. dojazd w kierunku Starego Miasta.</p><p>225 – wydłużone zostaną godziny kursowania, a część autobusów będzie wykonywała podjazdy do Aresztu Śledczego.</p><p>401 – kursy kończące się dotychczas przy WKD Raków zostaną wydłużone do przystanku PKP Ursus.</p><p>402 – autobusy również pojadą do Warszawy Rakowa. Zatrzymają się na przystankach przy ulicy znajdujących się pod wiaduktem drogowym, na poziomie peronów stacji. Ma to ułatwić przesiadki pomiędzy pociągami a autobusami.</p><h2>WTP: zmiany mają ułatwić codzienne podróże</h2><p>Warszawski Transport Publiczny podkreśla, że początek roku szkolnego jest dobrym momentem na dostosowanie komunikacji do potrzeb pasażerów. Przy planowaniu zmian analizowane są zarówno dane dotyczące liczby pasażerów, jak i sygnały przekazywane przez mieszkańców.</p><p>Od 1 września 2026 roku pasażerowie kilku warszawskich linii będą więc mogli korzystać z częstszych kursów, wydłużonych tras i nowych wariantów połączeń. Dla mieszkańców Białołęki szczególnie odczuwalne powinny być zmiany na liniach 152, 176, 211 i 509.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[&quot;Strażacki&quot; plac zabaw]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6165,quot-strazacki-quot-plac-zabaw</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6165,quot-strazacki-quot-plac-zabaw</guid>
            <pubDate>Fri, 28 Aug 2026 22:01:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-strazacki-plac-zabaw-1787947501.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W pobliżu jednego z żoliborskich parków już niedługo dzieci będą mogły cieszyć się nietypowym placem zabaw.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Kreatywność konstrukcji użytkowych pojawiających się w przestrzeni publicznej staje się coraz bardziej kompleksowa, niezależnie od tego do jakiej grupy wiekowej jest dana nowość skierowana. Mimo, że dzieci w naturalny sposób same potrafią wykorzystywać pokłady swojej wyobraźni, coraz więcej placów zabaw stara się swoim wyglądem dorównać temu, co pojawia się w głowach najmłodszych. Tak właśnie stało się również przy tworzeniu projektu, który ziści się w najbliższych dniach w naszej dzielnicy.</p><p style="text-align:justify;">PRZESTRZEŃ DO ZABAWY</p><p style="text-align:justify;">Chociaż tegoroczny sezon wakacyjny powoli przechodzi do historii i młodzi mieszkańcy Żoliborza szykują się na powrót w przed- oraz szkolne mury, można się spodziewać, że chłodniejsza pogoda nadchodząca wraz z jesienią nie zniechęci wszystkich do dalszego korzystania ze spędzania wolnych chwil na zewnątrz. Oprócz pełnych zieleni ścieżek w żoliborskich parkach, oczywistym wyborem dla dzieci są place zabaw. Zazwyczaj słysząc to określenie stają nam przed oczami wygrodzone przestrzenie z pojedynczą zjeżdżalnią, dwoma huśtawkami oraz piaskownicą, a każdy z tych elementów występuje w swoim regularnym, standardowym kształcie. Na szczęście, ku uciesze z nich korzystających, coraz częściej projekty placów zabaw odbiegają od tradycyjnych konwencji.</p><p style="text-align:justify;">NOWY PLAC Z MOTYWEM PRZEWODNIM</p><p style="text-align:justify;">Oczekujący na oficjalne otwarcie, nowy plac zabaw w dzielnicy został ulokowany w okolicach parku Kaskada, a jego projekt z pewnością wywoła ciekawość wśród dzieci. Całość konstrukcji jest bowiem nawiązaniem do straży pożarnej, a na placu można znaleźć takie elementy jak chociażby miniaturowy wóz strażacki. Tak wykonany plac zabaw na pewno może przypaść do gustu oraz rozbudzić wyobraźnię najmłodszych mieszkańców, którzy marzą o byciu strażakiem w przyszłości. Zgodnie z ustalonymi informacjami okazja do korzystania z nowej atrakcji dla dzieci może nadarzyć się już w pierwszym tygodniu września.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wiata przystankowa do zmiany?]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6164,wiata-przystankowa-do-zmiany</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6164,wiata-przystankowa-do-zmiany</guid>
            <pubDate>Fri, 28 Aug 2026 21:56:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-wiata-przystankowa-do-zmiany-1787947223.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Remont ulicy Mickiewicza stał się rzeczą pewną, jednak to nie przekreśla wszystkich związanych z nim wątpliwości.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Przedstawione jakiś czas temu zmiany, które mają dotknąć części Żoliborza w pobliżu placu Wilsona, stanowią istotny punkt w modernizacji infrastruktury dzielnicy w najbliższych latach. Od początku projekt inwestycji wywoływał różne opinie oraz głosy w przestrzeni publicznej, a sceptycyzm mieszkańców dotykał wielu jego elementów. Tym razem uwaga została przyciągnięta do położenia jednego z przystanków.</p><p style="text-align:justify;">GŁOS RADNEJ</p><p style="text-align:justify;">Kwestia poruszona przez jedną z radnych dzielnicy w interpelacji skierowanej do burmistrz Żoliborza dotyczy zaplanowanej w projekcie inwestycji docelowej lokalizacji wiaty związanej z przystankiem Plac Wilsona 03. Według głosów płynących od mieszkańców tej okolicy znajduje się ona bezpośrednio w sąsiedztwie lokali mieszkalnych, zatem korzystne byłoby przesunięcie jej w miejsce, które zwiększyłoby dystans.</p><p style="text-align:justify;">PONOWNA INTERWENCJA</p><p style="text-align:justify;">Wątpliwości przywołane przez radną Żoliborza nie są jednak pierwszą interwencją w tej sprawie. Jak wynika z treści pisma, do burmistrz dzielnicy były już kierowane głosy na temat potencjalnego przeniesienia wiaty przystankowej zgodnie z zapotrzebowaniem mieszkańców. W odpowiedzi na nie pojawiło się jedynie zapewnienie, że ta kwestia została już uwzględniona w pierwotnym projekcie, jednak zgodnie z ustaleniami wiata nadal pozostawałaby w pobliżu lokali mieszkalnych. Na ten moment nie ustalono informacji, które po najświeższej interpelacji radnej jednoznacznie określiłoby stanowisko władz dzielnicy w tej sprawie. Dyskusja na ten temat pozostaje otwarta, szczególnie biorąc pod uwagę, że prace nad całą inwestycją jeszcze utrzymują się w sferze planowania, przed faktycznym rozpoczęciem działań.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ważne informacje dla mieszkańców!]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6161,wazne-informacje-dla-mieszkancow</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6161,wazne-informacje-dla-mieszkancow</guid>
            <pubDate>Thu, 27 Aug 2026 11:28:49 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-wazne-informacje-dla-mieszkancow-1787822929.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Od 10 do 16 września 2026 roku na terenie województwa mazowieckiego prowadzona będzie akcja ochronnego szczepienia wolno żyjących lisów przeciwko wściekliźnie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz między innymi o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e424ac4955b067bad5ffd69983c9c5997"><strong>kiedy i gdzie zostanie przeprowadzona akcja szczepienia lisów,</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e45831d57cb2a2f2c3712a3077fb72a0a"><strong>jak wyglądają przynęty zawierające szczepionkę,</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="edcf288974c65f3b704945107b93e3684"><strong>dlaczego nie wolno ich dotykać ani przenosić.</strong></li></ul><h2>Szczepienia lisów na całym Mazowszu</h2><p>Mazowiecki Wojewódzki Lekarz Weterynarii poinformował o kolejnej akcji ochronnego szczepienia wolno żyjących lisów przeciwko wściekliźnie. Działania będą prowadzone od 10 do 16 września 2026 roku na obszarze województwa mazowieckiego.</p><p>Szczepienia mają ograniczyć ryzyko rozprzestrzeniania się wścieklizny wśród dzikich zwierząt, a tym samym zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.</p><h2>Przynęty będą zrzucane z samolotów i wykładane ręcznie</h2><p>Szczepionka nie będzie podawana lisom w tradycyjny sposób. Preparat zostanie umieszczony w specjalnych przynętach, które będą rozprowadzane na terenach, gdzie występują dzikie lisy.</p><p>Przynęty trafią przede wszystkim do lasów, na pola i łąki. Będą wykładane zarówno ręcznie, jak i rozrzucane z samolotów.</p><p>Jak informują służby weterynaryjne, przynęty nie będą umieszczane na terenach zabudowanych, drogach ani w pobliżu zbiorników wodnych.</p><h2>Jak wygląda przynęta ze szczepionką?</h2><p>Mieszkańcy, którzy podczas spaceru natrafią na charakterystyczną kostkę lub bryłkę, powinni jej nie dotykać i nie zabierać.</p><p>Przynęta ma brunatno-zieloną barwę i charakterystyczny rybny zapach. W jej wnętrzu znajduje się doustna szczepionka przeciwko wściekliźnie.</p><p>Szczepionka została przygotowana w taki sposób, aby zainteresować nią przede wszystkim lisy. Zwierzęta te pobierają przynęty, które nie miały wcześniej kontaktu z człowiekiem.</p><h2>Nie dotykaj przynęt!</h2><p>Służby apelują do mieszkańców o pozostawienie znalezionych przynęt w miejscu, w którym zostały wyłożone. Nie należy ich podnosić, dotykać ani przenosić.</p><p>To ważne nie tylko ze względu na bezpieczeństwo ludzi i zwierząt. Kontakt z człowiekiem może sprawić, że lisy przestaną interesować się przynętą.</p><p>Preparat jest przeznaczony do szczepienia lisów i nie zapewnia ukierunkowanej odporności przeciwko wściekliźnie u innych gatunków zwierząt.</p><h2>Co zrobić w przypadku kontaktu ze szczepionką?</h2><p>W przypadku kontaktu człowieka ze szczepionką należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza medycyny.</p><p>Jeżeli natomiast z przynętą zetknie się pies, kot lub inne zwierzę domowe bądź gospodarskie, należy skontaktować się z lekarzem weterynarii.</p><p>Nie należy samodzielnie podejmować prób zabezpieczania czy przenoszenia znalezionej przynęty.</p><h2>Psy najlepiej prowadzać na smyczy</h2><p>Akcja szczepienia lisów oznacza również konieczność zachowania większej ostrożności podczas spacerów.</p><p>Właścicielom zwierząt zaleca się, aby w czasie trwania akcji oraz przez 14 dni po jej zakończeniu wyprowadzali zwierzęta na smyczy i sprawowali nad nimi szczególną kontrolę.</p><p>Dzięki temu psy nie będą miały możliwości zbliżenia się do przynęt ani ich zjedzenia. Ograniczenie kontaktu zwierząt z wyłożonym preparatem ma również znaczenie dla samej akcji szczepień – pozostawienie na przynęcie zapachu psa lub człowieka może zniechęcić lisa do jej pobrania.</p><h2>Dlaczego szczepi się lisy?</h2><p>Wścieklizna jest groźną chorobą zakaźną, która może występować zarówno u zwierząt dzikich, jak i domowych, a także stanowi zagrożenie dla ludzi.</p><p>Szczepienie lisów jest jednym z podstawowych działań mających ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby w środowisku. Regularne akcje ochronne prowadzone wśród dzikich lisów mają więc znaczenie nie tylko dla populacji tych zwierząt, ale również dla ochrony zdrowia publicznego.</p><p>Akcja na Mazowszu prowadzona jest na podstawie art. 44 ust. 10 pkt 1 ustawy o zdrowiu zwierząt.</p><h2>Mieszkańcy powinni zachować ostrożność</h2><p>W dniach 10–16 września, a także przez kolejne 14 dni, podczas spacerów po lasach, polach i łąkach warto zachować szczególną uwagę.</p><p>Najważniejsze zasady są proste: nie dotykamy znalezionych przynęt, nie przenosimy ich i pilnujemy zwierząt. W przypadku kontaktu człowieka ze szczepionką należy skontaktować się z lekarzem, natomiast w przypadku kontaktu zwierzęcia – z lekarzem weterynarii.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Padł wniosek o odwołanie przewodniczącego Żoliborza. Jak zagłosowali radni?]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6160,padl-wniosek-o-odwolanie-przewodniczacego-zoliborza-jak-zaglosowali-radni</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6160,padl-wniosek-o-odwolanie-przewodniczacego-zoliborza-jak-zaglosowali-radni</guid>
            <pubDate>Thu, 27 Aug 2026 00:44:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-padl-wniosek-o-odwolanie-przewodniczacego-zoliborza-jak-zaglosowali-radni-1787837806.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Podczas XXIV sesji Rady Dzielnicy Żoliborz radni głosowali nad odwołaniem przewodniczącego Wiktora Jasionowskiego. Wniosek był związany m.in. ze sprawą inicjatywy mieszkańców dotyczącej zaniechania inwestycji zespołu przedszkolno-żłobkowego przy ul. Ficowskiego oraz zarzutami dotyczącymi sposobu prowadzenia obrad i traktowania części radnych. W tajnym głosowaniu za odwołaniem opowiedziało się 6 radnych, 12 było przeciw, a 3 wstrzymało się od głosu</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e9bf7904df1449c8b12f34db4f29ee4b5"><strong>powodach złożenia wniosku o odwołanie Wiktora Jasionowskiego z funkcji Przewodniczącego Rady Dzielnicy;</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e6ed93e82c839fb2a1c0d562de7a558cf"><strong>sporze wokół inwestycji przy ul. Ficowskiego i inicjatywy mieszkańców;</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e46cd9e38b36acee76b5e57511802a9cd"><strong>wyniku tajnego głosowania nad odwołaniem Przewodniczącego.</strong></li></ul><h2>Mieszkańcy chcieli zaniechania inwestycji przy Ficowskiego</h2><p>Wczoraj odbyła się XXIV sesja Rady Dzielnicy Żoliborz, podczas której radni procedowali projekt uchwały w sprawie odwołania przewodniczącego Rady, Wiktora Jasionowskiego. Projekt został złożony przez radnych opozycji w związku ze sprawą inwestycji zespołu przedszkolno-żłobkowego przy ul. Ficowskiego. Bezpośrednim powodem jego złożenia była również decyzja przewodniczącego o odmowie nadania dalszego biegu projektowi uchwały z inicjatywy mieszkańców.</p><p>Projekt uchwały został przygotowany przez mieszkańców zgodnie z § 25 pkt 8 Statutu Dzielnicy Żoliborz m.st. Warszawy oraz na podstawie uchwały nr XXX/744/2016 Rady m.st. Warszawy z 16 czerwca 2016 r. Dokument trafił pod obrady XXIII sesji na początku sierpnia. Pod projektem podpisało się 1857 mieszkańców posiadających prawa wyborcze na terenie dzielnicy Żoliborz.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1600/900;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/08/27/whatsapp-image-2026-08-26-at-19-22-00-2.jpeg" width="1600" height="900"></figure><h2>Przewodniczący odmówił nadania projektowi dalszego biegu</h2><p>Przewodniczący Rady Dzielnicy Żoliborz <strong>Wiktor Jasionowski</strong>, powołując się na art. 17 i 18 Statutu Dzielnicy Żoliborz, odmówił jednak nadania projektowi dalszego biegu. Argumentował, że Rada Dzielnicy nie posiada kompetencji do podejmowania decyzji dotyczących inwestycji i budżetu, które należą do kompetencji Rady m.st. Warszawy. Stwierdził, że projekt wykracza poza zakres kompetencji dzielnicy i został skierowany do niewłaściwego organu.</p><p>Zarówno radni opozycji, jak i część radnych koalicji zarzucali przewodniczącemu bezprawne blokowanie inicjatywy. Podkreślali, że jego obowiązkiem jest nadanie projektowi dalszego biegu, natomiast ewentualne wątpliwości prawne powinny zostać rozstrzygnięte przez radcę prawnego oraz właściwe komisje, a nie jednoosobowo przez przewodniczącego.</p><h2>Radni odrzucili projekt dotyczący inwestycji</h2><p>Sesja została przerwana i wznowiona 26 sierpnia. Po przedstawieniu opinii radcy prawnego oraz głównej księgowej, a także po krótkiej dyskusji, większość radnych odrzuciła projekt uchwały w sprawie zaniechania inwestycji przy ul. Ficowskiego.</p><p>Tego samego dnia zwołano kolejną sesję, podczas której procedowano projekt uchwały w sprawie odwołania przewodniczącego Jasionowskiego. Wielu radnych nie kryło krytycznego stosunku do jego działań – nie tylko w kontekście wniosku mieszkańców dotyczącego zaniechania budowy zespołu przedszkolno-żłobkowego przy ul. Ficowskiego, lecz także sposobu, w jaki miał odnosić się do części radnych opozycji.</p><p>Na te zachowania uwagę zwracali nie tylko radni opozycji, ale również przedstawiciele koalicji rządzącej. Radny <strong>Konrad Smoczny</strong> (Miasto Jest Nasze) powiedział, że jest mu wstyd za zachowanie radnych, nie wskazując przy tym konkretnych nazwisk. Podkreślił, że jest radnym trzecią kadencję i nigdy wcześniej nie spotkał się z takim poziomem dyskusji.</p><p>Podobne stanowisko wyraził radny <strong>Łukasz Ostrowski</strong>, który apelował o zachowanie odpowiedniego poziomu debaty.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.23%;"><img style="aspect-ratio:1828/1371;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/08/27/img-20260826-181247.jpg" width="1828" height="1371"></figure><h2>„Przewodniczący powinien wspierać wszystkich”</h2><p>Z kolei <strong>Łukasz Porębski </strong>(Miasto Jest Nasze) przychylił się do argumentów przedstawionych przez wnioskodawców, uznając, że przewodniczący ograniczał działania radnych. Podkreślił, że przewodniczący powinien wspierać wszystkich radnych, niezależnie od własnych poglądów.</p><p>„Mieliśmy kilka takich zdarzeń, których mogliśmy uniknąć przy pewnej dozie [dobrej woli] pana przewodniczącego” – powiedział.</p><p>Dodał również, że podczas wypowiedzi mieszkańców przewodniczący pozwala sobie na komentarze, które dodatkowo zwiększają napięcie, choć – jego zdaniem – można byłoby tego uniknąć. Jak podkreślił, rolą przewodniczącego jest dbanie o dobrą komunikację i dialog.</p><h2>Padł zarzut o „gaslighting w białych rękawiczkach”</h2><p>Jednocześnie Łukasz Porębski ocenił, że intencją wnioskodawców może być doprowadzenie do rozłamu w koalicji rządzącej, co – jego zdaniem – staje się coraz bardziej widoczne.</p><p>Z kolei <strong>Jolanta Zjawińska</strong> zarzuciła przewodniczącemu stosowanie „gaslightingu w białych rękawiczkach”. „Nie akceptuję dyskredytowania radnych, argumentów ad personam i zniszczenia poczucia ich własnej wartości” – powiedziała radna Zjawińska, wskazując na problemy, z którymi – w jej ocenie – mierzy się zarówno ona, jak i radna <strong>Maria Janiak</strong>.</p><p>Radny Adam Buława wyjaśnił, że sam nie ma problemu z kontaktem z Wiktorem Jasionowskim. Zaznaczył jednak, że inaczej wygląda kontakt osobisty, a inaczej współpraca przy stole Rady Dzielnicy. Podkreślił również, że nie chodzi o to, aby działania przewodniczącego były zgodne z oczekiwaniami radnych opozycji czy mieszkańców. Powinni oni jednak zostać wysłuchani, a nie zbywani.</p><h2>Wiktor Jasionowski pozostaje na stanowisku</h2><p>Po zakończeniu dyskusji Komisja Skrutacyjna przygotowała karty do tajnego głosowania. W jego wyniku Wiktor Jasionowski nie został odwołany z funkcji przewodniczącego Rady Dzielnicy Żoliborz. Za odwołaniem głosowało 6 radnych, 12 było przeciw, a 3 osoby wstrzymały się od głosu.</p><figure class="image image_resized" style="width:80.63%;"><img style="aspect-ratio:2032/1524;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/08/27/img-20260826-181828.jpg" width="2032" height="1524"></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nowy cykl w Kinie Wisła. „Wymiary Kina na Placu Wilsona” po raz pierwszy już 1 września]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6159,nowy-cykl-w-kinie-wisla-wymiary-kina-na-placu-wilsona-po-raz-pierwszy-juz-1-wrzesnia</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6159,nowy-cykl-w-kinie-wisla-wymiary-kina-na-placu-wilsona-po-raz-pierwszy-juz-1-wrzesnia</guid>
            <pubDate>Wed, 26 Aug 2026 18:55:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-nowy-cykl-w-kinie-wisla-wymiary-kina-na-placu-wilsona-po-raz-pierwszy-juz-1-wrzesnia-1787763519.png" type="image/png" medium="image" /><description>Kino Wisła na rozpoczyna nowy, comiesięczny cykl skierowany do miłośników ambitnego kina gatunkowego i autorskiego horroru.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz między innymi o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e6226b51c9bcbae50bee80f284a1fd528"><strong>nowym cyklu w Kinie Wisła</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ef0e672dcf77c4c26fec431dd13699c82"><strong>repertuarze na najbliższy czas</strong></li></ul><h2>Nowa propozycja dla miłośników kina</h2><p>„Wymiary Kina na Placu Wilsona” to nowy cykl organizowany w Kinie Wisła, który ma stworzyć przestrzeń dla widzów poszukujących w kinie grozy czegoś więcej niż tradycyjnych straszaków.</p><p>Organizatorzy zapowiadają comiesięczne spotkania poświęcone ambitnemu kinu gatunkowemu oraz nurtowi określanemu jako elevated horror – produkcjom, które wykorzystują konwencję horroru do opowiadania o emocjach, relacjach, lękach i współczesnym świecie.</p><p>Każdy seans ma być również okazją do rozmowy. Po projekcji odbędzie się dyskusja, podczas której krytyk filmowy spotka się z aktywnym twórcą kina.</p><h2>Na początek „Camp Miasma”</h2><p>Pierwszym filmem zaprezentowanym w ramach cyklu będzie przedpremierowy pokaz produkcji „Miłość, śmierć i dojrzewanie w Camp Miasma” w reżyserii Jane Schoenbrun. Film powstał w koprodukcji USA i Kanady, a jego scenariusz napisał Steve Kloves.</p><p>Produkcja trwa 106 minut i łączy elementy kina familijnego, fantasy oraz przygodowego. W obsadzie znaleźli się m.in. Gillian Anderson, Hannah Einbinder i Jack Haven.</p><p>Film był jednym z wyrazistych tytułów tegorocznego festiwalu w Cannes.</p><h2>Historia o miłości do kina</h2><p>Główną bohaterką jest Kris, młoda i utalentowana reżyserka, która otrzymuje od studia filmowego wyjątkową szansę. Ma stworzyć remake popularnej serii horrorów „Camp Miasma”, która święciła triumfy w latach 80. i 90.</p><p>Aby przygotować się do projektu, Kris spotyka się z Billy – aktorką, która występowała w oryginalnej serii. Zwykła rozmowa dotycząca dawnego filmu szybko zaczyna przybierać nieoczekiwany obrót.</p><p>Choć produkcja czerpie z estetyki horroru, nie jest klasycznym przedstawicielem tego gatunku. To przede wszystkim opowieść o fascynacji kinem, dojrzewaniu, emocjach i wpływie filmów na nasze życie.</p><h2>Po seansie rozmowa z twórcami</h2><p>Pierwsze spotkanie w ramach „Wymiarów Kina na Placu Wilsona” będzie miało także wyjątkowych gości.</p><p>W dyskusji udział wezmą Bartosz M. Kowalski oraz Filip Mańka.</p><p>Kowalski jest reżyserem i scenarzystą oraz jednym z najważniejszych twórców współczesnego polskiego kina gatunkowego. Publiczność może znać go m.in. z filmu „Plac zabaw”, produkcji „W lesie dziś nie zaśnie nikt” czy „Ostatniej wieczerzy”. Jego najnowszy film „13 dni do wakacji” był prezentowany podczas amerykańskiego Fantastic Fest.</p><p>Drugim gościem będzie Filip Mańka – dziennikarz filmowy, redaktor naczelny portalu Immersja, absolwent filmoznawstwa na Uniwersytecie Łódzkim i Łódzkiej Szkoły Filmowej. Mańka publikuje m.in. w „EKRANACH” i „CD-Action”, a w swojej działalności łączy wiedzę filmoznawczą z zainteresowaniem popkulturą i kinem gatunkowym.</p><h2>Kiedy odbędzie się wydarzenie?</h2><p>Pierwsze spotkanie w ramach cyklu „Wymiary Kina na Placu Wilsona” odbędzie się:</p><p>- wtorek, 1 września 2026 r.<br>- godz. 18:00<br>- Kino Wisła, Plac Wilsona, Warszawa</p><p>W programie znalazł się przedpremierowy pokaz filmu „Miłość, śmierć i dojrzewanie w Camp Miasma”, a następnie spotkanie i dyskusja.</p><p>To propozycja przede wszystkim dla tych, którzy lubią kino wymykające się prostym kategoriom i chcą po seansie nie tylko wyjść z sali, ale również porozmawiać o tym, co właśnie zobaczyli.</p><p><strong>Bilety są dostępne w sprzedaży.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ficowskiego - urząd pokazał nowe wizualizacje, ale mieszkańcy nadal walczą o „Ptasi Zakątek]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6158,ficowskiego-urzad-pokazal-nowe-wizualizacje-ale-mieszkancy-nadal-walcza-o-ptasi-zakatek</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6158,ficowskiego-urzad-pokazal-nowe-wizualizacje-ale-mieszkancy-nadal-walcza-o-ptasi-zakatek</guid>
            <pubDate>Wed, 26 Aug 2026 18:42:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-ficowskiego-urzad-pokazal-nowe-wizualizacje-ale-mieszkancy-nadal-walcza-o-ptasi-zakatek-1787762954.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Nowy zespół przedszkolno-żłobkowy przy ul. Jerzego Ficowskiego ma zmienić wygląd tej części Żoliborza. Urząd Dzielnicy zaprezentował właśnie nowe wizualizacje inwestycji, która od miesięcy budzi sprzeciw części mieszkańców. Żoliborzanie walczą o zachowanie zielonego terenu nazywanego „Ptasim Zakątkiem”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz między innymi o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e1127c2a15de4c46e3e02f2f0566b1a24"><strong>proteście na Ficowskiego</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ef5a39d4b22a3d4a9eaea1b2a8509a83f"><strong>planach dzielnicy</strong></li></ul><h2>Tak ma wyglądać teren przy Ficowskiego</h2><p>Urząd Dzielnicy Żoliborz zaprezentował nowe wizualizacje architektoniczne planowanego zespołu przedszkolno-żłobkowego wraz z Poradnią Psychologiczno-Pedagogiczną. Jak wyjaśnia Donata Wancel, rzeczniczka prasowa urzędu, celem przygotowania nowych materiałów było przede wszystkim pokazanie mieszkańcom, jak projekt będzie wpisywał się w istniejące otoczenie.</p><p>Wizualizacje przedstawiają nie tylko samą bryłę budynku, ale również zagospodarowanie terenu, małą architekturę oraz sposób wkomponowania inwestycji w krajobraz okolicy.</p><p>Projektanci pokazali także planowany układ komunikacyjny. Na wizualizacjach znalazły się m.in. chodniki, wejścia do budynku, parkingi oraz komunikacja wewnętrzna, która ma ułatwić rodzicom codzienne przyprowadzanie i odbieranie dzieci.</p><p>Budynek ma zostać zaprojektowany zgodnie ze standardami dostępności oraz zasadami projektowania uniwersalnego.</p><h2>125 miejsc w przedszkolu i 50 w żłobku</h2><p>Zgodnie z obecnymi założeniami placówka ma zapewnić miejsce dla <strong>125 dzieci w przedszkolu oraz 50 dzieci w żłobku</strong>. To mniej niż pierwotnie planowano – wcześniej mówiono o inwestycji mogącej pomieścić około 350 dzieci.</p><p>Według dzielnicy nowa placówka ma odciążyć istniejące żoliborskie przedszkola i żłobki. Dzięki temu część zajmowanych obecnie przez nie sal będzie mogła ponownie pełnić swoje pierwotne funkcje.</p><h2>„Ptasi Zakątek” wciąż dzieli mieszkańców i urzędników</h2><p>Problem w tym, że teren planowanej inwestycji od miesięcy jest przedmiotem sporu. Mieszkańcy okolicy nazywają go „Ptasim Zakątkiem” i sprzeciwiają się zabudowie tego miejsca.</p><p>W maju podczas sesji Rady Dzielnicy Żoliborz mieszkańcy pojawili się z banerami i apelowali do władz o rezygnację z inwestycji. Ich zdaniem budowa oznacza utratę części zieleni oraz przestrzeni, która obecnie służy mieszkańcom jako miejsce wypoczynku.</p><p>Przeciwnicy inwestycji zwracają również uwagę na zmieniającą się sytuację demograficzną. Ich zdaniem przy obecnych trendach liczba dzieci w dzielnicy może nie uzasadniać realizacji tak dużego obiektu.</p><h3>Obawy dotyczą również historii terenu</h3><p>Jednym z argumentów podnoszonych przez mieszkańców jest także konieczność przeprowadzenia <strong>remediacji terenu</strong>. W przeszłości miały znajdować się tutaj zakłady chemiczne, dlatego część mieszkańców obawia się, czy teren będzie bezpieczny po przeprowadzeniu wszystkich prac związanych z jego oczyszczeniem.</p><p>Spór dotyczy więc nie tylko samego budynku, ale także przyszłości całego fragmentu zielonej przestrzeni przy Ficowskiego.</p><h2>Budowa została wstrzymana w związku z krogulcem</h2><p>Inwestycja praktycznie już ruszyła, jednak w czerwcu prace zostały wstrzymane ze względu na <strong>okres lęgowy krogulca</strong>. To kolejny element, który sprawił, że teren przy Ficowskiego znalazł się w centrum zainteresowania mieszkańców.</p><p>Żoliborzanie nie poprzestali jednak na protestach. Zawiązali obywatelski komitet uchwałodawczy w obronie „Ptasiego Zakątka”. Pod inicjatywą podpisało się <strong>ponad 1850 osób</strong>.</p><p>Rada Dzielnicy Żoliborz odmówiła jednak procedowania inicjatywy uchwałodawczej. Decyzję krytykowała m.in. wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat, która zarzucała władzom dzielnicy niewłaściwe podejście do obywatelskiej inicjatywy mieszkańców.</p><h2>Inwestycja za ponad 25 mln zł</h2><p>Władze dzielnicy pozostają przy swoich planach. Umowa z wykonawcą – firmą Baudziedzic – została podpisana <strong>24 marca 2026 roku</strong>. Wartość kontraktu wynosi <strong>25 675 460,55 zł brutto</strong>.</p><p>Nowe wizualizacje pokazują więc, jak może wyglądać okolica po zakończeniu inwestycji. Dla władz dzielnicy będzie to przede wszystkim nowoczesna placówka odpowiadająca na potrzeby rodzin. Dla części mieszkańców – symbol utraty cennej zielonej przestrzeni.</p><p>Jedno jest pewne: nowe wizualizacje nie kończą sporu o Ficowskiego. Pytanie o przyszłość „Ptasiego Zakątka” pozostaje otwarte, a mieszkańcy zapowiadają dalszą walkę o zachowanie tego miejsca.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Udana oprawa przyjęcia – jak trafnie dobrane opakowania na przyjęcia budują klimat wydarzenia?]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6157,udana-oprawa-przyjecia-jak-trafnie-dobrane-opakowania-na-przyjecia-buduja-klimat-wydarzenia</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6157,udana-oprawa-przyjecia-jak-trafnie-dobrane-opakowania-na-przyjecia-buduja-klimat-wydarzenia</guid>
            <pubDate>Wed, 26 Aug 2026 13:26:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-udana-oprawa-przyjecia-jak-trafnie-dobrane-opakowania-na-przyjecia-buduja-klimat-wydarzenia-1787743923.png" type="image/png" medium="image" /><description>Organizacja udanego wydarzenia – od kameralnych urodzin w ogrodzie, przez elegancki bankiet, aż po huczne przyjęcie weselne – to bez wątpienia sztuka dopracowania każdego detalu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Organizacja udanego wydarzenia – od kameralnych urodzin w ogrodzie, przez elegancki bankiet, aż po huczne przyjęcie weselne – to bez wątpienia sztuka dopracowania każdego detalu. Choć sercem każdego spotkania pozostają oczywiście ludzie i pyszne jedzenie – o ostatecznym sukcesie często decyduje sposób serwowania potraw oraz sprawne zarządzanie strefą gastronomiczną.</strong></p><h2><strong>Opakowania cukiernicze – istotny element wyjątkowych momentów</strong></h2><p style="text-align:justify;">W świecie, w którym wygoda musi iść w parze z estetyką, bardzo ważnym elementem przygotowań stają się przemyślane materiały pakowe i naczynia jednorazowe. Jak odpowiednio dobrane opakowania kreują charakter wydarzenia i dlaczego mogą każde wydarzenie w niezapomniane doświadczenie?</p><p style="text-align:justify;">Przygotowując catering na uroczystość, warto zadbać o formę podania dań, która zachwyci gości. Dedykowane <a href="https://www.pakoopakowania-sklep.pl/na-przyjecia-coll-10" title="opakowania na przyjęcia">opakowania na przyjęcia</a> to znacznie więcej niż tylko praktyczne pojemniki – to eleganckie patery na przekąski, stylowe kubeczki, biodegradowalne sztućce oraz dekoracyjne pudełka na słodkie podziękowania dla przybyłych osób.</p><figure class="image image_resized" style="width:50%;"><img style="aspect-ratio:277/277;" src="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/wysiwig/2026/08/26/gyh-10524.jpg" width="277" height="277"></figure><p style="text-align:justify;">Odpowiednio dobrane naczynia i kartoniki podkreślają charakter imprezy, tworzą spójną aranżację stołu oraz pozwalają na higieniczne, efektowne serwowanie finger foodów czy tortu. Dopracowany wizualnie serwis natychmiast przyciąga wzrok i nadaje całemu wydarzeniu ekskluzywnego szlifu - co pozwala organizatorom na wykreowanie niezapomnianej atmosfery bez konieczności wielogodzinnego zmywania po zakończeniu imprezy.</p><h2><strong>Niezawodność w usłudze cateringowej – jaką rolę pełnią opakowania gastronomiczne?</strong></h2><p style="text-align:justify;">Każda firma cateringowa oraz restauracja organizująca wydarzenia plenerowe zna wyzwania związane z transportem potraw. Dania muszą przecież dotrzeć na miejsce gorące, chrupiące i w nienaruszonym stanie, a przy tym prezentować się wyśmienicie i apetycznie – zachęcając do posiłku już od pierwszego spojrzenia. Wytrzymałe <a href="https://www.pakoopakowania-sklep.pl/na-wynos-cat-131" title="opakowania gastronomiczne">opakowania gastronomiczne</a> to rozwiązanie praktyczne i estetyczne zarazem – chronią strukturę dań przed odkształceniem, zapobiegają wyciekaniu sosów oraz skutecznie utrzymują odpowiednią temperaturę. To właśnie dzięki nim serwowanie posiłków w dowolnym miejscu – w parku, hali czy prywatnym salonie – staje się łatwe i bezpieczne, a goście mogą cieszyć się restauracyjną jakością w każdych warunkach.</p><p style="text-align:justify;">Poszukiwanie poszczególnych elementów oprawy u wielu dostawców generuje niepotrzebny stres i podnosi koszty. W tych sytuacjach z pomocą przychodzi doświadczona <a href="https://www.pakoopakowania-sklep.pl/" title="hurtownia opakowań">hurtownia opakowań</a> – oferująca bogaty asortyment dopasowany do potrzeb branży eventowej. Stała dostępność produktów, atrakcyjne ceny hurtowe oraz gwarancja szybkiej dostawy sprawiają, że żadne przyjęcie nie zaskoczy Cię brakiem niezbędnych akcesoriów. Stawiając na jakość, która ułatwia organizację i zachwyca gości – wybierasz spokój, oszczędność czasu i gwarancję, że każde wydarzenie przebiegnie sprawnie, na najwyższym poziomie estetycznym.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Warszawskie Dni Rodzinne 2026. Bezpłatne atrakcje we wszystkich dzielnicach]]></title>
            <link>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6156,warszawskie-dni-rodzinne-2026-bezplatne-atrakcje-we-wszystkich-dzielnicach</link>
            <guid>https://www.gazetazoliborza.pl/artykul/6156,warszawskie-dni-rodzinne-2026-bezplatne-atrakcje-we-wszystkich-dzielnicach</guid>
            <pubDate>Tue, 25 Aug 2026 12:32:04 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.gazetazoliborza.pl/data/articles/xga-4x3-warszawskie-dni-rodzinne-2026-bezplatne-atrakcje-we-wszystkich-dzielnicach-1787653924.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Rodziny mogą już planować wrześniowy weekend pełen sportu, zabawy i kreatywnych aktywności. Od 24 sierpnia ruszyły zapisy na Warszawskie Dni Rodzinne 2026.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W tym artykule przeczytasz między innymi o:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="eef2afba15ad0e3808aa8c4350f1a3b77"><strong>kiedy odbędą się Warszawskie Dni Rodzinne 2026,</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e270cffe0e1d47aa3e5e2a22d80ce2cc2"><strong>jakie atrakcje przygotowano dla rodzin,</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e9c1947ae51f4c3ecee036c9fbf15e2f5"><strong>jak zapisać się na bezpłatne zajęcia,</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e2c8f1a546778647313e4ee8246bdb6f8"><strong>dlaczego warto się pospieszyć,</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e4698a55156faeacfc955c8ffcf5f9b20"><strong>gdzie odbędzie się finał wydarzenia.</strong></li></ul><h2>Warszawa stawia na rodzinny weekend</h2><p>Warszawskie Dni Rodzinne to coroczna inicjatywa skierowana do rodzin, które chcą wspólnie spędzić czas aktywnie, twórczo i bez ponoszenia kosztów. Tegoroczna edycja odbędzie się od 18 do 20 września.</p><p>Z przygotowanej oferty mogą korzystać mieszkańcy wszystkich dzielnic Warszawy, w tym również Białołęki. Organizatorzy zapowiadają różnorodne zajęcia przygotowane przez stołeczne instytucje i partnerów wydarzenia.</p><p>W programie znajdą się propozycje zarówno dla dzieci, jak i całych rodzin. To okazja, by spróbować nowych aktywności, wziąć udział w zajęciach sportowych i kreatywnych oraz spędzić wspólnie czas poza domem.</p><h2>Zapisy już trwają. Liczy się kolejność</h2><p>Zapisy na zajęcia rozpoczęły się 24 sierpnia o godz. 10:00. Wszystkie zajęcia są bezpłatne, jednak ze względu na ograniczoną liczbę miejsc obowiązują wcześniejsze zgłoszenia.</p><p>O wpisaniu na listę uczestników decyduje kolejność zgłoszeń, dlatego osoby zainteresowane konkretnymi zajęciami nie powinny zwlekać z rejestracją.</p><p>Zapisy prowadzone są za pośrednictwem formularza dostępnego na stronie organizatora.&nbsp;<br><br><a href="https://warszawskiednirodzinne.pl/wydarzenia-2026"><strong>LINK DO ZAPISU</strong></a></p><h2>Wielki finał na błoniach Stadionu Narodowego</h2><p>Warszawskie Dni Rodzinne zakończą się wyjątkowym wydarzeniem. Finałem tegorocznej edycji będzie piknik organizowany z okazji Narodowego Dnia Sportu na błoniach Stadionu Narodowego.</p><p>Będzie to okazja do aktywnego spędzenia czasu w gronie rodziny oraz skorzystania z dodatkowych atrakcji związanych ze sportem i rekreacją.</p><h3>Kto organizuje Warszawskie Dni Rodzinne?</h3><p>Organizatorem wydarzenia jest Fundacja Zwalcz Nudę. Warszawskie Dni Rodzinne odbywają się pod honorowym patronatem Prezydenta m.st. Warszawy.</p><p>Dla rodzin z Białołęki to kolejna okazja, aby skorzystać z bezpłatnej oferty przygotowanej w ramach miejskiego wydarzenia i znaleźć coś interesującego dla swoich dzieci.</p><p>Warszawskie Dni Rodzinne odbędą się 18–20 września 2026 roku. Zapisy rozpoczęły się 24 sierpnia o godz. 10:00. Liczba miejsc na poszczególne zajęcia jest ograniczona.</p> ]]></content:encoded></item></channel>
</rss>
